Ścięcie świętej Doroty, fragment, Hans Baldung zwany Grien, około 1516 r.
Logo serwisu Biblia


Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
















święta Dorota z Cezarei

(ok. 290–305)

6 lutego



Św. Dorota w średniowieczu była zaliczana do tzw. 14 Wspomożycieli – świętych, którzy opiekują się ludźmi w sposób szczególny. Jednak to co dziś o niej wiemy, pochodzi przede wszystkim z legend.

Dorota urodziła się w Cezarei w Kapadocji około 290 roku w chrześcijańskiej rodzinie. Rodzice jej byli być może szlachetnego, wysokiego, bogatego rodu, słynęli z gorliwej wiary i cnotliwego życia. Miała być piękną dziewczyną, starannie wykształconą, chętną do pomagania ubogim i chorym. Piękność zarówno jej ciała, jak i duszy, sprawiała, że wielu młodzieńców starało się o jej rękę. Dorota odrzucała jednak wszystkich, postanowiła bowiem swoje życie poświęcić Bogu.

W tym czasie cesarz Dioklecjan zaczął tępić chrześcijaństwo w całym państwie, a gorliwego pomocnika znalazł w namiestniku swoim, Saprycjuszu. W całym państwie na ołtarzach bogów pogańskich stały kadzielnice z żarzącymi się węglami i wszyscy, a więc i chrześcijanie mieli rzucać kadzidło celem okazania swej wiary w nie i oddania im czci. Niestety, zdarzało się, że słabsi chrześcijanie, przerażeni wizją śmierci w męczarniach, rzucali kilka ziarenek kadzidła na węgle. Dorota, w sercu swoim litując się nad tymi ludźmi, dokładała wszelkich starań, by umocnić ich w wierze w Chrystusa, do ufności Bogu, wytrwania w wierze, a także dodać im odwagi do śmiałego wyznania wiary w Ukrzyżowanego.

Gdy Saprycjusz dowiedział się o tym, nakazał ją pochwycić i postawić przed sąd. Najpierw namawiał Dorotę do złożenia ofiary pogańskim bożkom i zaparcia się wiary chrześcijańskiej. Dorota stanowczo odmówiła. Wtedy Saprycjusz zaczął ją straszyć torturami, ale Dorota pozostała nieugięta. Zawiedziony namiestnik powierzył ją wówczas dwóm jej siostrom – Chryście i Kaliście, które niedawno wyparły się wiary – w nadziei, że one przekonają Dorotę. Tymczasem Dorota tak serdecznie odniosła się do sióstr, mówiąc im o krótkości życia ziemskiego, o nikłej wartości łaski ludzkiej, o łasce Bożej, o szczęściu wiekuistym w niebie i o również wiekuistych mękach w niegasnącym nigdy ogniu piekielnym i prosiła je gorąco i serdecznie: „Kochane siostry, większym jest z pewnością nieszczęściem i większym grzechem powątpiewanie o miłosierdziu Bożym, jak ofiary składane martwym bożkom. Żałujcie serdecznie za wasz czyn zły, ufajcie w Jezusie, Boskim naszym Zbawicielu, oddajcie Mu cześć powinną i sprawcie Mu radość waszym nawróceniem!”. Gorącymi prośbami skruszyła serca sióstr i przywiodła je z powrotem do Chrystusa. Obie stanęły przed Saprycjuszem, wyznając swoją wiarę, za co poniosły śmierć na stosie.

Tymczasem Dorota została skazana na tortury. Namiestnik, mszcząc się za obrażoną swą dumę na „uwodzicielce obu sióstr” rozkazał jej członki ze stawów powykręcać, ciało bić rózgami i pięściami, a twarz cierniami i rozpalonymi obcęgami odrywać kawałkami od kości. Dorota nie zważała na piekące strasznie rany; myślała o słodkich rozkoszach niebieskich, a z twarzy jej biły radość i szczęście. Na pytanie namiestnika, skąd to szczęście, odparła, że dziś wyrwała dwie siostry szatanowi, a pozyskała je dla Jezusa. Wściekły Saprycjusz skazał ją na śmierć przez ścięcie mieczem.

Był to środek zimy – szósty dzień lutego, kiedy Dorota szła na ścięcie, odprowadzana przez licznych chrześcijan. Ciesząc się jednak na spotkanie z Chrystusem, szła tak radosna, że wzbudziła złość mijającego ich właśnie młodego adwokata Teofila, poganina. Szydząc z jej „głupoty”, zaproponował Dorocie, żeby przysłała mu bukiet pięknych róż i kilka dojrzałych owoców z ogrodu jej Oblubieńca. Dorota spojrzała nań poważnie i odrzekła łagodnie: „Dobrze, dostaniesz, czego żądasz; lecz okaż się tego godnym”.

Kiedy Dorota na miejscu stracenia odmawiała klęcząc modlitwę, stanął nagle przed nią anielskiej piękności młodzieniec (niektóre wersje legendy podają, że dziecko), a był to anioł, i podał jej w białej chustce trzy świeże róże i trzy cudnej piękności jabłka. Dorota powiedziała mu, żeby poszukał adwokata Teofila i powiedział mu: „Oblubienica Chrystusowa posyła ci to czegoś żądał”. Po tych słowach błysnął miecz i dusza jej uleciała do niebieskiej krainy.

Teofil tymczasem siedział w wesołym towarzystwie i wśród śmiechów opowiadał o swoim spotkaniu z piękną na śmierć skazaną dziewicą, która mu obiecała przysłać kwiatów i owoców z nieba chrześcijańskiego. I oto stanął przed nim cudnej piękności młodzieniec (lub też pacholę) i podał mu trzy róże i trzy jabłka mówiąc: „Oto masz to co ci Dorota obiecała” i zniknął. Teofil popatrzył na róże i na jabłka, spojrzał za okno, gdzie panowała zima i nic się tymczasem nie zieleniło i uwierzył w Jezusa Chrystusa. Przyjął wiarę, poznał dokładnie naukę chrześcijańską i niedługo potem również poniósł śmierć jako męczennik za wiarę.

Św. Dorota z Cezarei jest patronką ogrodników, kwiaciarzy, piwowarów, browarników, górników, narzeczonych, panien młodych, nowożeńców, położnic; wzywana jest w bólach okołoporodowych, w biedzie, w niebezpieczeństwie śmierci, w agonii, a także w przypadku fałszywego oskarżenia. W średniowieczu św. Dorota odbierała wielki kult, szczególnie w krajach niemieckojęzycznych. Wzywana była we wszystkich potrzebach, ponieważ przekazy mówią, że nawet w obliczu śmierci nie przestawała wołać, że Bóg może pomóc wszystkim, którzy są w niebezpieczeństwie.

W ikonografii przedstawia się ją z palmą, z mieczem lub z koszem kwiatów albo kwiatów i owoców; często na głowie ma wieniec z kwiatów; czasem z aniołem z trzema różami i z trzema jabłkami w koszyku.

Relikwia czaszki św. Doroty znajduje się w kościele św. Marka w Krakowie.

Imię Dorota pochodzi z języka greckiego (Dorothea), od słów doron – „dar” i Theos – „Bóg”, oznacza więc „dar od Boga”.

Litania do św. Doroty


Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami,

Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami,

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami,

Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami,

Św. Doroto, módl się za nami,

Św. Doroto, Dziewico i Męczennico, módl się za nami,

Św. Doroto, wierna służebnico Boga żywego, módl się za nami,

Św. Doroto, gorliwa pomnożycielko chwały Bożej, módl się za nami,

Św. Doroto, uwielbiająca Pana nieba i ziemi, módl się za nami,

Św. Doroto, ukazująca moc i dobroć Boga, módl się za nami,

Św. Doroto, z Bogiem na modlitwie zjednoczona, módl się za nami,

Św. Doroto, miłująca Chrystusa ponad wszystko, módl się za nami,

Św. Doroto, nazywająca Chrystusa swoim Oblubieńcem, módl się za nami,

Św. Doroto, składająca krwawe świadectwo swej miłości do Chrystusa, módl się za nami,

Św. Doroto, umacniana przez Ducha Świętego w ciężkich doświadczeniach, módl się za nami,

Św. Doroto, doświadczana przez potwarze i tortury, módl się za nami,

Św. Doroto, mężnie znosząca złość oprawców, módl się za nami,

Św. Doroto, doprowadzająca błądzące siostry do Pana, módl się za nami,

Św. Doroto, oddająca swoje życie w ręce Chrystusa, módl się za nami,

Św. Doroto, ciesząca się w Niebie celem swoich tęsknot, módl się za nami,

Św. Doroto, ozdobo Kościoła świętego, módl się za nami,

Św. Doroto, chwało bohaterów chrześcijańskich, módl się za nami,

Św. Doroto, odważnie wyznająca wiarę świętą, módl się za nami,

Św. Doroto, przykładzie mocnej nadziei, módl się za nami,

Św. Doroto, wzorze doskonałej miłości, odrzucającej strach przed śmiercią, módl się za nami,

Św. Doroto, jaśniejąca cnotami chrześcijańskimi, módl się za nami,

Św. Doroto, podziwu godny wzorze stałości, módl się za nami,

Św. Doroto, jaśniejąca mądrością i wiernością prawdzie, módl się za nami,

Św. Doroto, zbudowanie dla chrześcijan, módl się za nami,

Św. Doroto, potężna orędowniczko u Boga, módl się za nami,

Św. Doroto, szczególna wspomożycielko proszących, módl się za nami,

Św. Doroto, nadziejo do Ciebie się uciekających, módl się za nami,

Św. Doroto, błądzących prowadząca do Boga, módl się za nami,

Św. Doroto, wypraszająca grzesznikom łaskę pokuty, módl się za nami,

Św. Doroto, patronko cierpiących, módl się za nami,

Św. Doroto, patronko błogosławionej śmierci, módl się za nami,

Św. Doroto, prowadząca do życia wiarą i miłością, módl się za nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

P: Módl się za nami św. Doroto,

W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:

Panie, św. Dorota dziewica i męczennica niech nam wybłaga miłosierdzie Twoje, ona bowiem miła Tobie była tak dla zasług czystości jak i w męczeństwie, którym wyznawała Twoją moc. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.



© 2000–2021 barbara     Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved     Strona nie zawiera cookies