Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


29 majaŚw. Urszula Ledóchowska

Św. Urszula Ledóchowska urodziła się 17 kwietnia 1865 r. w Loosdorf koło Wiednia w Austrii, w wielodzietnej, bardzo pobożnej i zasłużonej dla Kościoła rodzinie. Ojciec, Antoni August, jej był kapitanem huzarów i szambelanem cesarskim. Matką była Szwajcarka, Józefina z domu Salis-Zizers. Na chrzcie otrzymała imiona Julia Maria. Wyrastała w atmosferze mądrej i wymagającej miłości rodziców. Jedna z sióstr Julii tak powiedziała o rodzinie: „Dom nasz miał ducha prawdziwie katolickiego. Życie w domu było święte i piękne”. Z jej rodzeństwa dwie siostry – późniejsza błogosławiona Maria Teresa Ledóchowska i Ernestyna zostały zakonnicami, brat Włodzimierz – jezuitą. Jej stryj – Mieczysław Halka-Ledóchowski – w latach 1866–1886 był prymasem Polski.

W latach 1874–1883 kształciła się w Instytucie Najświętszej Maryi Panny prowadzonym przez Panie Angielskie w Sankt Polten.

Tuż po ukończeniu przez nią szkoły, w 1883 r., rodzina przeniosła się do Polski, do nabytego przez ojca majątku w Lipnicy Murowanej koło Bochni pod Krakowem, w diecezji tarnowskiej. Trzy lata później, w wieku 21 lat, Julia wstąpiła do klasztoru urszulanek w Krakowie, gdzie przyjęła imię zakonne Maria Urszula od Jezusa. Obłóczyny odbyły się 17 kwietnia 1887 r., w jej dwudzieste drugie urodziny. Jeszcze w nowicjacie odkryła powołanie do opieki nad młodzieżą i wychowywania jej. 28 kwietnia 1889 roku złożyła śluby wieczyste. W 1994 r. została wybrana tu na przełożoną. Jednak nie było jej dane spędzić spokojnie reszty życia w murach klasztoru.

Siostra Maria Urszula wyróżniała się gorliwością w modlitwie i umartwieniach, a także wrażliwością na potrzeby dzieci i młodzieży i talentem wychowawczym. Zajęła się pracą pedagogiczną: pracowała w krakowskim internacie sióstr, w 1904 r., kierowała internatem, a dwa lata później założyła pierwszy w Polsce internat dla studentek szkół wyższych, gdzie mogły otrzymać bezpieczne miejsce do życia i studiów, a także solidną formację religijną. Jej staraniem powstała pierwsza w Polsce Sodalicja Mariańska akademiczek. Nauczała przedmiotów matematyczno-przyrodniczych i języków obcych, wykładała też historię sztuki i literatury po francusku, udzielała lekcji malarstwa, a i sama sporo malowała.

Pragnęła robić dla młodzieży więcej. Tu już założyła podwaliny pożytecznej dla młodzieży pracy. Ruszyła więc dalej, w świat. W 1907 r., na polecenie władz zwierzchnich, złożyła urząd przełożonej klasztoru i z dwoma siostrami wyjechała do Petersburga, aby objąć kierownictwo zaniedbanego internatu dla dziewcząt przy polskim Gimnazjum św. Katarzyny. Ze względu na panujący reżim pracowała tam w świeckim stroju. Już w rok później, dzięki jej pracy, została w Petersburgu erygowana autonomiczna placówka sióstr urszulanek. Urszula nauczyła się języka rosyjskiego i zdała egzamin państwowy.

Zostawiwszy tu uporządkowane sprawy, na skutek trudności stawianych przez władze carskie, s. Maria Urszula jedzie dalej na północ – do Finlandii, a dokładnie do Karelii, która wówczas należała do Rosji. W 1910 r. nad Zatoką Fińską, położony niemal na plaży, w pięknym lesie, powstała następna placówka sióstr urszulanek oraz założone przez s. M. Urszulę gimnazjum z internatem dla dziewcząt. Dom nazwano Merentähti, co po fińsku znaczy Gwiazda Morza.

Po wybuchu I wojny światowej, jako obywatelka austriacka, została wydalona z Rosji. Przeniosła się więc do Sztokholmu. Zarabiała na życie ucząc francuskiego, jednocześnie intensywnie ucząc się szwedzkiego. Mieszkając tam w Szwecji, Danii i Norwegii wygłaszała odczyty o Polsce, próbując uwrażliwić skandynawskie społeczeństwo na sprawę niepodległości Polski, pragnąc uzyskać pomoc dla rodaków, udręczonych zaborami. Czynnie włączyła się w życie miejscowego Kościoła. Podjęła współpracę z Komitetem Pomocy Ofiarom Wojny, założonym w Szwajcarii przez Henryka Sienkiewicza i Ignacego Paderewskiego. Wspólnie z innymi wydalonymi z Rosji siostrami organizowała pomoc i ochronkę dla osieroconych polskich dzieci, szkołę języków obcych z internatem dla skandynawskich dziewcząt (przeniesioną później do Aalborg w Dani) pracowała w miejscowym domu zakonnym, który rozrastał się i powiększał nowicjat. To ona zdobywała środki materialne na wszystkie te dzieła. Jednocześnie prowadziła intensywne życie duchowe i szeroką korespondencję. Dom sióstr stał się też miejscem spotkań emigrantów, polskich polityków i mężów stanu o różnych orientacjach.

Pod koniec wojny przeniosła się do Danii i tu, w Aalborgu, również założyła szkołę i dom opieki dla polskich dzieci. Znowu nauczyła się języka miejscowego, żeby lepiej spełniać swoje dzieło. Organizowała również dla rodaków pomoc materialną.

W sierpniu 1920 r. siostry urszulanki wydalone po wybuchu wojny z Rosji, wraz z częścią dzieci, w liczbie około 40 osób, wróciły do Polski. Na miejsce osiedlenia wybrały Pniewy pod Szamotułami koło Poznania. Tam, w majątku nabytym przy pomocy norweskich przyjaciół, a konkretnie konsula Stolt-Nielsena z Norwegii, za zgodą papieża Benedykta XV, udzieloną 7 czerwca 1920 r., siostra Maria Urszula założyła nową gałąź urszulanek – Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego, czyli urszulanek szarych, które miało zająć się pracą apostolską w nowych warunkach, zaistniałych po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Miały żyć duchowością urszulańską oraz tradycją pracy wychowawczej, która miała być uprzywilejowanym narzędziem ewangelizacji. Miały też szukać i wdrażać formy odpowiadające nowym potrzebom, szczególnie ludzi uboższych. W urzeczywistnieniu dzieła pomagał jej – jako rzecznik przed papieżem – jej młodszy brat, Włodzimierz Ledóchowski, generał zakonu jezuitów. Św. Urszula Ledóchowska została jego przełożoną aż do śmierci. Pierwszy dom jako patrona obrał sobie św. Olafa w dowód wdzięczności za pomoc norweskich przyjaciół.

Zgromadzenie rozwijało się szybko, zarówno w Polsce, jak i na Kresach Wschodnich. W 1928 r. powstały pierwsze domy we Włoszech, a w 1930 r. – we Francji. W 1939 r. nowe zgromadzenie liczyło już 830 sióstr i 35 placówek. Matka Urszula wiele podróżowała, wizytując poszczególne domy, kształtując w siostrach ducha ewangelicznej radosnej służby. Wszędzie, gdzie było to możliwe, tworzyła ośrodki pracy wychowawczej i nauczycielskiej, posyłała siostry do katechezy i do pracy w dzielnicach nędzy, tworzyła ochronki dla dzieci, przedszkola, tanie kuchnie, internaty, organizowała wydawnictwa dla dzieci i młodzieży; sama też pisała artykuły i książki dla młodzieży (np. powieść dla dzieci „Z urwisa – bohater”) oraz z zakresu duchowości dla sióstr. Inicjowała i wspierała tworzenie organizacji dla dzieci (Krucjata Eucharystyczna) młodzieży starszej i dla kobiet. Matka Urszula brała też czynny udział w zebraniach dawnych wychowanek, studentek, Sodalicji Mariańskich, Apostolstwa Modlitwy, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej i innych organizacji w poszczególnych domach Zgromadzenia.

Św. Urszula była niezwykle czynna społecznie. Jej życie było ofiarną służbą Bogu, ludziom, Kościołowi i ojczyźnie. Cechowała ją głęboka wiara i ufność w moc i dobroć Boga, naturalność i prostota, pokora oraz ogromna pracowitość i sumienność w wypełnianiu codziennych obowiązków. Wiele podróżowała, wizytowała poszczególne domy, kształtowała w siostrach ducha ewangelicznej radosnej służby, formowała je do umiłowania Boga ponad wszystko, pragnąc, aby żyły w prostocie, były pokorne, a równocześnie pełne poświęcenia i twórcze w służbie innym, zwłaszcza dzieciom i młodzieży. Powtarzała często: „Naszą polityką jest miłość. I dla tej polityki jesteśmy gotowe poświęcić nasze siły, nasz czas i nasze życie”. Według niej „służba Bogu to modlitwa i nieustanne zgadzanie się z wolą Bożą (…) to pokuta i ciche, radosne przyjmowanie woli Bożej. Służba Boża to miłość – najczystszy akt miłości, odważne spełnianie woli Bożej zawsze i wszędzie”. Za szczególnie wiarygodne świadectwo więzi z Chrystusem uważała uśmiech, pogodę ducha i dobroć, I jej miłość do Chrystusa pozwalała kochać każdego człowieka, bez względu na wyznanie, przekonania, pozycję.

Za swoją działalność dla Polski i Polaków za granicami kraju otrzymała tytuł Honorowego Członka Komitetu Pomocy Polsce w Vevey oraz ordery Polonia Restituta i Krzyż Niepodległości.

Gdy m. Maria Urszula Ledóchowska umarła w Rzymie, 29 maja 1939 r., ludzie mówili, że zmarła święta. Została pochowana tam, gdzie zmarła, w domu generalnym mieszczącym się przy via del Casaletto. W 1989 ciało św. Urszuli, zachowane od zniszczenia, zostało przewiezione z Rzymu do Pniew i złożone w kaplicy macierzystego domu.

Beatyfikował ją papież Jan Paweł II 20 czerwca 1983 r. w Poznaniu, a kanonizował w Rzymie 18 maja 2003 r.

Cudem, uznanym do kanonizacji było uratowanie życia 14–letniemu Danielowi Gajewskiemu. Działo się to w domu sióstr urszulanek w Ożarowie Mazowieckim, 2 sierpnia 1996 roku, gdzie Daniel przyjechał na wakacje. Było słoneczne popołudnie, ale trawa była mokra po deszczu. Daniel zabrał się za koszenie trawy. Kiedy skończył, nie zważając, że ma mokre ręce, spróbował odłączyć kosiarkę od przedłużacza. Nagle poczuł potworny ból, upadł na ziemię, a prąd wstrząsał jego ciałem. Nie mógł wydobyć z siebie głosu, ale zaczął prosić Boga o pomoc. Wtedy podeszła do niego zakonnica w szarym habicie, która odciągnęła go od przewodu elektrycznego. Potem okazało się, że nie była to żadna z sióstr obecnych w domu, a rany zagoiły się, chociaż lekarze nie byli pewni, czy to się stanie. Stwierdzili, że tylko cud mógł go uratować. A Daniel nabrał przekonania, że życie uratowała mu właśnie siostra Urszula Ledóchowska. Dwa lata po wypadku ruszyła sprawa kanonizacji matki Urszuli.

W ikonografii św. Urszula Ledóchowska przedstawiana jest w szarym zakonnym habicie i z uśmiechem na ustach.

Imię Urszula po łacinie Ursula, to zdrobnienie od słowa ursa – czyli jakby „mała niedźwiedzica”.

Modlitwa:

Jezu, weź moje twarde, kamienne serce i daj mi serce według Serca Twego – kochające, współczujące…

św. Urszula Ledóchowska
...wróć



Urszula Ledóchowska w Petersburgu









Pokój Urszuli Ledóchowskiej w domu zakonnym w Pniewach