Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


2 czerwcabł. Sadok i 48 męczenników sandomierskich

O bł. Sadoku nie dochowały się do dziś prawie żadne informacje. Dzisiaj znana tradycja najprawdopodobniej miesza dwa życiorysy dwóch Sadoków. Jeden z nich miał być Węgrem, wstąpić do zakonu dominikanów w Bolonii jeszcze za życia św. Dominika i zostać wysłanym przez niego na Węgry, tam być przeorem klasztoru w Zagrzebiu i na stare lata znaleźć się w Sandomierzu. Nasz bł. Sadok był jednak prawdopodobnie kim innym: Polakiem, wywodzącym się z Ziemi Sandomierskiej, który w Polsce wstąpił do zakonu dominikanów i został przeorem konwentu pod wezwaniem św. Jakuba w Sandomierzu. To samo można powiedzieć o jego towarzyszach, których imiona nie zachowały się, a różne źródła podają różną ich liczbę – od 46 do 49

Do dziś zachowały się dwa źródła opisujące poczynania Tatarów podczas ich najazdu na Polskę w latach 1259/60: Kronika WielkopolskaLatopis ruski. W obu tych przekazach los zakonników nie jest opisany wyraźnie. Latopis podaje, że Tatarzy najpierw zdobyli miasto Sandomierz, które było usytuowane w pobliżu kościołów św. Pawła i św. Jakuba, a dopiero dzień lub dwa później, 2 lutego 1260 r., poddał się sam gród. Mimo obietnic, że wszyscy, którzy się tam schronili, wyjdą z życiem, żołnierze Burandoja wymordowali całą ludność zgromadzoną w kolegiacie, na jej zboczach i na nadwiślańskich łąkach. A oto cytat z Latopisu ruskiego: „Mnisi z księżmi i diakonami odprawiali nabożeństwo, odśpiewali Mszę świętą i przyjęli Komunię świętą, naprzód sami, potem szlachta z żonami i dziećmi i wszyscy od małego do największego wyspowiadali się […] gdyż było mnogo narodu w grodzie. Potem zaś wyszli z grodu ze świecami i kadzidłami […] a płacz wielki i szlochanie; mężowie płakali żon swoich, matki dziatek, brat brata, a nie było nikogo, kto by się zmiłował. A ustępujących z miasta […] jęli Tatarowie wszystkich mordować, mężów wespół z niewiasty, i nie pozostała z nich żywa dusza”. Abraham Bzowski, który w początkach XVII wieku opisywał męczeństwo bł. Sadoka i towarzyszy i który twierdzi, że w swojej relacji oparł się „na bardzo starożytnych rocznikach i na najstarszych rękopisach”, do tych opisów dodaje informację, że kiedy w przeddzień napadu Tatarów kleryk odczytywał imiona świętych, przypadających na dzień następny, miał bezwiednie dodać „W Sandomierzu przeora Sadoka z 49 męczennikami”. Abraham Bzowski podaje też imiona zakonników oraz urzędy, jakie piastowali. Dodaje też, że ponieśli śmierć w kościele.

Kult męczenników sandomierskich rozpoczął się zaraz po ich śmierci. Wysłano do Rzymu dwóch kapłanów, którzy szczęśliwie uszli rzezi: dziekana sandomierskiego Bozantę i kanonika Wojciecha. Na ich prośbę papież Bonifacy VIII bullą z 11 listopada 1295 r. udzielił 300 dni odpustu wiernym, którzy 2 czerwca nawiedzą kolegiatę Najświętszej Maryi Panny w Sandomierzu. W XIV wieku odpust ten obchodzono 13 maja, ale ponieważ przypadał on tylko 5 dni po święcie św. Stanisława, przez co wierni nie zdążali być w obu miejscach, papież Innocenty VI dzień dorocznej pamiątki męczenników przeniósł na 28 maja. W 1440 r. odpust znów obchodzono 2 czerwca. W XIV wieku w kościele św. Jakuba wystawiono osobną kaplicę ku czci męczenników, w której był ołtarz z ich obrazem obwieszonym wotami.

W XVII wieku próbowano starać się o beatyfikację bł. Sadoka i towarzyszy. Jednak zgromadzone materiały i badania kanoniczne nie zadowoliły Rzymu. W drugiej połowie tego samego wieku wznowiono starania prosząc o zatwierdzenie kultu, jednak znów nie przyniosły one oczekiwanego skutku. Po długich i często przerywanych staraniach papież Pius VII w 1807 r. zezwolił na kult publiczny męczenników.

Jedną z istotnych przeszkód przy beatyfikacji był brak zwłok męczenników. W 1959 r. profesor Sarama przeprowadzając na terenie klasztoru św. Jakuba wykopaliska, znalazł wspólną mogiłę, a w niej około 330 szkieletów osób różnego wieku i płci, przy których znaleziono groty i strzały, a także klamry od pasów, co wskazywałoby na szkielety zakonników, pochowanych we wspólnej mogile. Być może są to szczątki błogosławionych z Sandomierza?

Imię Sadok pochodzi z języka hebrajskiego, gdzie saduk znaczyło „święty, sprawiedliwy”.

...wróć

Męczeństwo dominikanów sandomierskich, obraz w krakowskim kościele dominikanów, namalowany przez br. Kazimierza Cisowskiego w 1726 r.