Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


Księga Powtórzonego Prawa

Piąta księga Pięcioksięgu – Tory otrzymała nazwę Deuteronomium, co oznacza „Powtórzone Prawo”. Jak wskazuje jej nazwa, jest właśnie powtórzeniem oznajmionego w poprzednich księgach prawa. Z Mojżeszem łączy ją ustna tradycja.

„Tymi słowami przemawiał Mojżesz do całego Izraela za Jordanem na pustyni, w Arabie naprzeciw Suf, między Paran, Tofel, Laban, Chaserot i Di-Zahab. Jedenaście dni drogi jest przez góry Seir z Horebu do Kadesz-Barnea. W czterdziestym roku, jedenastym miesiącu, w pierwszym dniu miesiąca powiedział Mojżesz Izraelitom wszystko, co mu Pan dla nich zlecił.” (Pwt 1, 1–3).

Mówił więc Izraelitom, że Pan nakazał im ruszyć do Kanaanu, kraju, który im obiecał i który poprzysiągł dać Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi.

Tymczasem zaczął wspominać drogę Izraelitów do tego miejsca.

Najpierw przypomniał ustanowienie sędziów: Pan ich rozmnożył; są liczni jak gwiazdy na niebie, a w przyszłości rozmnoży ich jeszcze bardziej i będzie im błogosławił, jak im to obiecał. Wybrali więc w pokoleniach mężów rozumnych, mądrych i szanowanych, aby postawić ich na czele pokoleń. I dał ich Mojżesz na przewodników: naczelników nad tysiącami i naczelników nad setkami, naczelników nad pięćdziesięcioma i naczelników nad dziesięcioma jako zwierzchników nad pokoleniami. I nakazał im przesłuchiwać braci, rozstrzygać sprawiedliwie spory, w sądzeniu unikać stronniczości, wysłuchiwać małego i wielkiego. A gdyby sprawa wydała im się za trudna, mieli ją przedstawiać Mojżeszowi.

Potem Mojżesz wspominał, jak opuścili Horeb i szli przez pustynię, aż doszli do Kadesz-Barnea. Wtedy zobaczyli ziemię, którą Pan, Bóg dał Izraelitom w posiadanie. Wysłano dwunastu wywiadowców – po jednym z każdego pokolenia – dla zbadania kraju i poznania drogi, którą należy iść, oraz poznania miast, do których Izraelici mają wkroczyć. Wysłannicy wrócili, okazali owoce tej ziemi i złożyli sprawozdanie, że kraj jest dobry.

Lecz Izraelici nie chcieli iść; szemrali w swoich namiotach, że z nienawiści zostali wydani przez Pana w ręce Amorytów na zagładę. Mojżesz wtedy uspokajał ich, że Pan, Bóg idzie przed nimi i będzie za nich walczył. Jednak mimo to Izraelici nie ufali Panu.

Gdy Pan usłyszał te głosy, rozgniewał się i przysiągł, że ani jeden człowiek z tego przewrotnego pokolenia nie ujrzy tej pięknej krainy, z wyjątkiem Kaleba, syna Jefunnego. On i jego synowie dostaną ten kraj, ponieważ on okazał pełne posłuszeństwo wobec Pana. Rozgniewał się Pan też i na Mojżesza, zapowiadając, że i on nie wejdzie do Kanaanu. Wejdzie tam Jozue, syn Nuna, który służy Mojżeszowi, gdyż on wprowadzi Izraela w posiadanie tej ziemi. Wejdą tam też ich najmniejsze dzieci. A tymczasem Izraelici mają odwrócić się i iść z powrotem w kierunku Morza Czerwonego.

Zawrócili Izraelici i żałowali swojej niewiary, ale Pan nie wysłuchał ich wołania i nie zwrócił na nich uwagi.

Przez długi czas Izraelici okrążali góry Seir. Potem Pan nakazał im zwrócić się na północ. Odeszli więc, zostawiając braci swoich, synów Ezawa, mieszkających w Seirze, i ruszyli w kierunku pustyni Moabu, następnie przeszli przez potok Zared. „Cały czas podróży w Kadesz-Barnea do potoku Zared wynosił trzydzieści osiem lat, aż wyginęło w obozie całe pokolenie mężów zdatnych do walki, jak im to Pan poprzysiągł.” (Pwt 2, 14).

Kiedy już wyginęli spośród ludu wszyscy mężowie zdatni do wojny, Pan nakazał im zwinąć namioty i zacząć zajmować ziemię, którą dał im w posiadanie. Od dziś Pan zacznie bojaźnią i strachem przed Izraelitami przejmować wszystkie narody.

Najpierw sprawił Pan, że Izraelici zajęli kraj Sichona – Cheszbon.

Potem Izraelici zawrócili i poszli w kierunku Baszanu. I ten kraj dał im Pan zdobyć. Przejęli też z rąk dwóch królów amoryckich ziemię za Jordanem od potoku Arnon aż do gór Hermonu. Połowę gór Gileadu z jego miastami oddał Mojżesz ludziom z pokolenia Rubena i Gada. Resztę Gileadu i cały Baszan dał połowie pokolenia Manassesa – do dziś zwą tę ziemię „Osiedlami Jaira” Makirowi oddał Mojżesz Gilead, a Rubenitom i Gadytom część Gileadu.

Pan nakazał wszystkim zdolnym do noszenia broni pójść dalej. Swoje żony, dzieci i trzody na razie mają zostawić w ziemi, którą już im dał Pan. Wtedy Mojżesz prosił Boga, aby mógł wejść i zobaczyć tę piękną ziemię za Jordanem, ale Pan Kazał mu oglądać tę ziemię z góry Pisga, bo nie wejdzie do niej. Na czele ludu ma pójść Jozue. Tak pozostali w dolinie naprzeciw Bet-Peor.

„A teraz, Izraelu, słuchaj praw i nakazów, które uczę was wypełniać, abyście żyli i doszli do posiadania ziemi, którą wam daje Pan, Bóg waszych ojców. Nic nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i nic z tego nie odejmiecie, zachowując nakazy Pana, Boga waszego, które na was nakładam. Widzieliście na własne oczy, co uczynił Pan w Baal-Peor, jak każdego człowieka, który poszedł za Baalem z Peor, wyniszczył Pan spośród was; a wy, coście przylgnęli do Pana, Boga waszego, dzisiaj wszyscy żyjecie. Patrzcie, nauczałem was praw i nakazów, jak mi rozkazał czynić Pan, Bóg mój, abyście je wypełniali w ziemi, do której idziecie, by objąć ją w posiadanie. Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów, które usłyszawszy o tych prawach powiedzą: »Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny«” (Pwt 4, 1–6).

Tak rozpoczął Mojżesz przekazywanie Izraelitom prawa, o którym pouczył go Pan.

Pierwszym nakazem, o jakim mówił, jest unikanie bałwochwalstwa – skoro nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do nich Pan spośród ognia na Horebie, nie wolno czynić sobie żadnej rzeźby przedstawiającej mężczyznę albo kobietę, podobizny żadnego zwierzęcia, które jest na ziemi, podobizny jakiegokolwiek ptaka, latającego pod niebem, podobizny czegokolwiek, co pełza po ziemi, podobizny ryby, która jest w wodach. Nie wolno też oddawać pokłonu i służyć słońcu, księżycowi i gwiazdom i wszystkim zastępom niebios. Niech Izraelici strzegą się, by nie zapomnieli przymierza Pana, ich Boga, które zawarł z nimi i nie uczynili sobie wyobrażenia w rzeźbie tego wszystkiego, co zabronił Pan. „Bo Pan, Bóg wasz, jest ogniem trawiącym. On jest Bogiem zazdrosnym” (Pwt 4, 24).

I jeszcze raz powtarza Mojżesz te same zakazy i przestrogi: jeśli uczynią sobie posągi, podobiznę czegokolwiek – prędko zostaną wytraceni z powierzchni ziemi, do której idą przez Jordan. Rozproszy ich Pan między narodami i mało z nich zostanie wśród obcych ludów, gdzie będą służyli bogom obcym, „Będziecie tam służyli bogom obcym: dziełom rąk ludzkich z drzewa i z kamienia, które nie widzą, nie słyszą, nie jedzą i nie czują. Wtedy będziecie szukali Pana, Boga waszego, i znajdziecie Go, jeżeli będziecie do Niego dążyli z całego serca i z całej duszy. (…) Bogiem miłosiernym jest Pan, Bóg wasz, nie opuści was, nie zgładzi i nie zapomni o przymierzu, które poprzysiągł waszym przodkom” (Pwt 4, 28–29; 31).

Wtedy wyznaczył Mojżesz trzy miasta za Jordanem na wschodzie, by tam mógł się schronić zabójca, który by nieumyślnie zabił bliźniego. Były to Beser na pustyni dla Rubenitów, Ramot w Gileadzie dla Gadytów i Golan w Baszanie dla Manassytów.

I znów Mojżesz zwołał całego Izraela, żeby mu przekazać prawa i przykazania. Oznajmił, że Bóg zawarł z nimi przymierze na Horebie, mówiąc: „»Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu – tych, którzy Mnie nienawidzą, a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, bo nie dozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto bierze Jego imię do czczych rzeczy. Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twą pracę, lecz w siódmym dniu jest szabat Pana, Boga twego. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani żadne twoje zwierzę, ani obcy, który przebywa w twoich bramach; aby wypoczął twój niewolnik i twoja niewolnica, jak i ty. Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto ci nakazał Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu. Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój, abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje Pan, Bóg twój. Nie będziesz zabijał. Nie będziesz cudzołożył. Nie będziesz kradł. Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa. Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego. Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego.« Te słowa wyrzekł Pan do waszego zgromadzenia na górze spośród ognia, obłoku i ciemności donośnym głosem, niczego nie dodając. Napisał je na dwu tablicach kamiennych i dał mi je” (Pwt 5, 6–22).

Takie są polecenia, prawa i nakazy, których Bóg nakazał Mojżeszowi nauczyć Izraelitów. „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach. Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, o której poprzysiągł przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, że da tobie miasta wielkie i bogate, których nie budowałeś, domy pełne wszelkich dóbr, których nie zbierałeś, wykopane studnie, których nie kopałeś, winnice i gaje oliwne, których nie sadziłeś, kiedy będziesz jadł i nasycisz się – strzeż się, byś nie zapomniał o Panu, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Będziesz się bał Pana, Boga swego, będziesz Mu służył i na Jego imię będziesz przysięgał. Nie będziecie oddawali czci bogom obcym, spomiędzy bogów okolicznych narodów, bo Pan, Bóg twój, który jest u ciebie, jest Bogiem zazdrosnym, by się nie rozpalił na ciebie gniew Pana, Boga twego, i nie zmiótł cię z powierzchni ziemi. Nie będziecie wystawiali na próbę Pan, Boga waszego, jak wystawialiście Go na próbę w Massa. Będziecie pilnie strzec polecenia Pana, Boga waszego, Jego świadectwa i praw, które wam zlecił. Czyń, co jest prawe i dobre w oczach Pana, aby ci się dobrze powodziło i abyś wreszcie wziął w posiadanie piękną ziemię, którą poprzysiągł Pan przodkom twoim, wypędzając przed tobą wszystkich wrogów twoich. Tak zapowiedział Pan” (Pwt 6, 4–19).

I dalej mówił, żeby nauczać tych praw synów swoich, żeby mówić im, co dla nich zrobił Bóg. Zapowiada też, że Bóg wyprze przed Izraelem liczne narody, które zamieszkują ziemię, do której idzie, żeby ją posiąść. I nie wolno zawierać małżeństw między Izraelitami, a ludźmi pochodzącymi z podbitych narodów. Należy też zburzyć ich ołtarze, połamać ich stele, wyciąć aszery, a posągi spalić ogniem.

Izrael jest narodem wybranym przez Pana, by był Jego ludem, Jego szczególną własnością. A wybrał ich Pan dlatego, że ich umiłował, chociaż są narodem najmniejszym. I Pan chce dochować przysięgi danej przodkom. Powinien więc Izrael uznać, że Pan jest Bogiem, Bogiem wiernym, zachowującym przymierze i miłość do tysiącznego pokolenia względem tych, którzy Go miłują i strzegą Jego praw.

Następnie przestrzega Pan Izraelitów, żeby pilnie przestrzegali każdego polecenia, które im dziś wydaje, aby mogli żyć, rozmnażać się i weszli w posiadanie ziemi, którą Pan dał ich przodkom. Jeszcze raz przypomina wszystkie próby, który przeszli na pustyni, i dobrodziejstwa, które otrzymali i otrzymają od Pana. Mówi, że służyły wychowaniu ich, tak jak ojciec wychowuje syna. Ostrzega jednak, że jeśli zapomną o Bogu i Jego nakazach, to Bóg wygubi ich tak, jak wygubił inne narody przed nimi.

Jeszcze raz Mojżesz przypomina Izraelitom ich drogę przez pustynię, ich odstępstwa i nieposłuszeństwa i kary, jakie Pan na nich zsyłał. Mówi, jak gorąco modlił się i błagał Pana, by ze względu na Abrahama, Izaaka i Jakuba, darował im. Opowiada, jak Pan dał się przebłagać i nakazał Mojżeszowi jeszcze raz wyciosać dwie kamienne tablice, na których zostaną napisane przykazania; nakazał też wyciosać arkę z drzewa akacjowego. I Pan napisał na tablicach znów Dziesięcioro Przykazań, tak jak za pierwszym razem, a Mojżesz zszedł z góry i złożył tablice w Arce.

Izraelici wyszli z Beerot i udali się do Mosery. Tam umarł Aaron i tam go pogrzebano, a jego syn, Eleazar, został po nim kapłanem. W tym czasie wybrał Pan pokolenie Lewiego do noszenia Arki Przymierza Pańskiego, by stali przy Panu i by Mu błogosławili, co dzieje się aż do tego dnia. „Dlatego Lewi nie ma działu ani dziedzictwa wśród swoich braci, gdyż dziedzictwem jego jest Pan, jak powiedział do niego Pan, Bóg twój” (Pwt 10, 9).

„A teraz, Izraelu, czego żąda od ciebie Pan, Bóg twój? Tylko tego, byś się bał Pana, Boga swojego, chodził wszystkimi Jego drogami, miłował Go, służył Panu, Bogu twemu, z całego swojego serca i z całej swej duszy, strzegł poleceń Pana i Jego praw, które ja ci podaję dzisiaj dla twego dobra” (Pwt 10, 12–13). Nakazuje więc Pan Izraelitom obrzezać swoje serca, niech nie będą ludem o twardym karku, „…albowiem Pan, Bóg wasz, jest Bogiem nad bogami i Panem nad panami, Bogiem wielkim, potężnym i straszliwym, który nie ma względu na osoby i nie przyjmuje podarków. On wymierza sprawiedliwość sierotom i wdowom, miłuje cudzoziemca, udzielając mu chleba i odzienia. Wy także miłujcie cudzoziemca, boście sami byli cudzoziemcami w ziemi egipskiej. Bójcie się Pana, Boga swego, Jemu się oddajcie, służcie Mu i na Jego imię przysięgajcie. On waszą chwałą, On waszym Bogiem, On dla was uczynił te rzeczy straszliwe, które widziały wasze oczy. W liczbie siedemdziesięciu osób zstąpili przodkowie wasi do Egiptu, a teraz Pan, Bóg wasz, uczynił was licznymi jak gwiazdy na niebie” (Pwt 10, 17–22).

Niech przeto miłują Pana, Boga swojego i wiernie przestrzegają Jego praw, poleceń i nakazów po wszystkie dni. Ich oczy widziały wszystkie wielkie rzeczy, które uczynił Bóg dla swojego narodu wybranego. Niech strzegą wszystkich nakazów, by byli dość mocni, by wejść i posiąść ziemię, którą poprzysiągł Pan dać ich przodkom i ich potomstwu; ziemię opływającą w mleko i miód. „To ziemia, którą stale nawiedza Pan, Bóg wasz, na której spoczywają oczy Pana, Boga waszego, od początku roku aż do końca” (Pwt 11, 12). Jeśli Izraelici będą słuchać pilnie nakazów Pana, On ześle deszcz we właściwym czasie, da traw na polach dla bydła i będą mieli żywności do syta. Lecz niech się strzegą, aby nie odeszli i nie służyli obcym bogom, bo zapaliłby się gniew Pana na nich i prędko zginęliby w tej pięknej ziemi, którą daje im Pan. „Weźcie przeto sobie te moje słowa do serca i duszy. Przywiążcie je sobie jako znak na ręku. Niech one będą wam ozdobą między oczami. Nauczcie ich wasze dzieci, powtarzając je im, gdy przebywacie w domu, gdy idziecie drogą, gdy kładziecie się i wstajecie. Napiszesz je na odrzwiach swojego domu i na swoich bramach, (…)” (Pwt 11, 18–20). Oto Pan kładzie dziś przed Izraelem błogosławieństwo i przekleństwo: błogosławieństwo, jeśli usłuchają poleceń Pana, a przekleństwo, jeżeli odstąpią od drogi, którą Pan im dzisiaj wskazuje.

Dalej, od 12 rozdziału, następuje przypomnienie praw i nakazów, których przestrzegać ma Izrael.

Przede wszystkim należy zniszczyć wszystkie miejsca kultu oddawanego bożkom, pozostałe po narodach, które poprzednio zamieszkiwały ziemie zajęte obecnie przez Izraelitów. Potem należy urządzić miejsca, gdzie będą składać ofiary Bogu. Kiedy już Izraelici przejdą Jordan i osiądą w ziemi, którą Pan daje im na wieczność i gdzie żyć będą bezpiecznie, wybierze sobie Bóg miejsce na mieszkanie dla Imienia swego. Ofiary Bogu wolno będzie składać tylko w miejscu wybranym przez Pana. W tym miejscu następuje też przestroga, żeby przy spożywaniu mięsa nie spożywać krwi, lecz wylewać ją na ziemię jak wodę, bo w krwi jest życie.

Dalej następuje znów przestroga przed bałwochwalstwem: „Jeśli powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów, i zapowie znak lub cud, i spełni się znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: Chodźmy do bogów obcych – których nie znałeś – i służmy im, nie usłuchasz słów tego proroka, albo wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy. Za Panem, Bogiem swoim, pójdziesz. Jego się będziesz bał, przestrzegając Jego poleceń. Jego głosu będziesz słuchał, Jemu będziesz służył i przylgniesz do Niego” (Pwt 13, 2–5). Zaś ów prorok lub wyjaśniacz snów ma być zabity, żeby nie zwodził ludzi z drogi, którą nakazał im Pan. Nawet gdyby tym prorokiem lub wyjaśniaczem snów był brat lub przyjaciel.

Potem następuje podział zwierząt na czyste – dobre do jedzenia, i nieczyste – takie, których spożywać nie wolno. Dalej bardzo szczegółowo opisane są dziesięciny roczne i trzyletnie, następnie rok szabatowy. Rokiem szabatowym jest siódmy rok kolejnych siedmioletnich okresów. Pod koniec tego roku należy darować wszystkie długi, można wymagać zwrotu tylko od obcego, ubogim należy udzielać szczodrych pożyczek, żeby nie było wśród Izraelitów ubogich, niewolników hebrajskich należy obdarować wolnością i nie dać im odejść z pustymi rękami.

Należy Panu poświęcać każde pierworodne zwierzę. Jeśli jednak zwierzę będzie miało jakąś skazę, nie może być poświęcone Bogu. Koniecznie trzeba przestrzegać święcenia Paschy ku czci Pana. Po siedmiu tygodniach należy obchodzić Święto Tygodni, a po zebraniu plonów – Święto Namiotów.

W miastach należy ustanowi rządców i urzędników. Nie wolno im naginać prawa, nie mogą być stronniczy ani przyjmować podarków, gdyż podarek zaślepia oczy mędrców.

Rozdział 17 omawia nieprzestrzeganie zasad w zakresie kultu, kierowanie spraw, których nie rozstrzygnęli rządcy do kapłanów-lewitów i ustanawianie królów w nowo podbitych krainach.

W rozdziale 18 przypomniane są uprawnienia kapłanów-lewitów, po czym jeszcze raz następują przestrogi przed pogańskimi kultami oraz nakaz, żeby słuchać proroków, ponieważ przekazują oni słowa Pana.

W 19 rozdziale objaśnione jest dokładnie, jak postępować w przypadku schronienia się nieumyślnego zabójcy w wyznaczonych miastach. Jest zakaz przesuwania miedzy oraz nakaz przesłuchania przynajmniej dwóch albo trzech świadków przy sądzeniu przestępstw. Fałszywy świadek musi być bardzo surowo ukarany: życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, ręka za rękę, noga za nogę – według tego, co chciał uczynić fałszywie oskarżanemu.

20 rozdział dotyczy wojen i zdobywania miast. Przede wszystkim upewnia Izraelitów, że Bóg jest z nimi, a następnie podaje zasady prowadzenia wojen.

W następnym rozdziale podane jest, jak należy postępować, kiedy znajdzie się zamordowanego, a morderca jest nieznany.

Potem następują rady dotyczące małżeństwa i rodziny, między innymi także jak postępować z nieposłusznymi i krnąbrnymi potomkami.

Na końcu dodane są przepisy dotyczące wykonywania kary powieszenia.

Dwudziesty drugi rozdział podaje przepisy dotyczące rzeczy znalezionych i kilka innych drobnych przepisów. Na przykład:

„Jeśli zobaczysz, że osioł twego brata albo wół jego upadł na drodze – nie odwrócisz się od nich, ale z nim razem je podniesiesz” (Pwt 22, 4).

„Jeśli zbudujesz nowy dom, uczynisz na dachu ogrodzenie, byś nie obciążył swego domu krwią, gdyby ktoś z niego spadł” (Pwt 22, 8).

Druga część rozdziału to przepisy dotyczące małżeństw.

Jeszcze następne cztery rozdziały są kodeksem praw i postępowania Izraela – dotyczą zarówno codziennego życia, jak i obrzędów i życia religijnego. Rozdział 26 kończy nakaz Boży wykonywania tych praw i nakazów. Jest jakby podkreśleniem przymierza zawartego między Bogiem a Jego ludem. Przypomina, że jeśli Izraelici będą wykonywać wszystkie nakazy, wtedy Pan ich wywyższy, „…we czci, sławie i wspaniałości ponad wszystkie narody, które uczynił, abyś był ludem świętym dla Pana, Boga twego, jak sam powiedział” (Pwt 26, 19).

Następnie Mojżesz nakazał zachowanie całego tego prawa poprzez spisanie go; tuż po wejściu do Ziemi Obiecanej należy wyryć całe prawo na kamieniach, wybudować ołtarz i złożyć Panu ofiarę.

Wydał też Mojżesz polecenie, żeby po przekroczeniu Jordanu lewici do całego Izraela wołali, że przeklęci są ci, którzy nie wykonują nakazów Pana – wymienia te nakazy po kolei; ale ci, którzy pilnie przestrzegają nakazów i pozostają wierni Panu, mają być błogosławieni. Pan będzie im błogosławił we wszystkich ich poczynaniach. Jeśli jednak nie usłuchają głosu Pana i nie będą wypełniać nakazów, mają być przeklęci we wszystkich swoich działaniach. Cały rozdział 28 poświęcony jest wyliczaniu błogosławieństw i przekleństw przewidzianych za uczynki Izraela. Po czym jeszcze raz jest podkreślone, że jest to przymierze zawarte między Bogiem a narodem Izraela.

Potem Mojżesz przypomina ludowi wszystkie dobre rzeczy, które Pan dla nich uczynił: jak wyprowadził ich z Egiptu, jak opiekował się nimi na pustyni. Jeszcze raz przypomina, że oto z nimi wszystkimi, którzy tu stoją, jest zawarte to przymierze, więc niech wszyscy go przestrzegają. A jeśli tego nie zrobią, jeśli będą uważali, że mogą mieć pokój Boży w sercu, nie przestrzegając przymierza, wtedy zniszczy go Pan i spadną na niego wszystkie wymienione w tej księdze przekleństwa.

Kiedy już spełnią się dla Izraela wszystkie te słowa: błogosławieństwo i przekleństwo, jeśli Izrael rozważy je w swoim sercu będąc między wszystkimi narodami, do których Pan ich wypędzi, jeśli wrócą do Pana, Boga swego, odwróci też Pan wygnanie i zlituje się nad Izraelem. Zgromadzi go na nowo spośród wszystkich narodów i sprowadzi do ziemi, którą przodkowie otrzymali w posiadanie. Pan Bóg dokona wtedy obrzezania serca Izraela, a przekleństwa ześle na jego wrogów.

Polecenia bowiem, które Pan dziś wydaje, nie przekraczają możliwości wykonania ich. „Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. (…) Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi” (Pwt 30, 15–20).

I jeszcze Mojżesz powiedział do Izraela, że ma już sto dwadzieścia lat i nie może swobodnie chodzić, ale Jozue pójdzie z nimi, a Pan, jak obiecał, idzie z nimi, nie opuści ich i nie porzuci. Potem na oczach całego Izraela powiedział Jozuemu, żeby wkroczył z ludem do ziemi, którą dał im Pan.

I napisał Mojżesz to Prawo, dał je kapłanom i wszystkim starszym Izraela. I nakazał, żeby w roku szabatowym w czasie Święta Namiotów, gdy Izrael się zgromadzi na miejscu, które Pan sobie obierze, Prawo to było czytane do uszu całego Izraela. „Ich synowie, którzy Go jeszcze nie znają, będą słuchać i uczyć się bać Pana, Boga waszego, po wszystkie dni, jak długo żyć będzie w kraju, na przejęcie którego przechodzicie Jordan” (Pwt 31, 13).

Pan powiedział Mojżeszowi, że zbliża się czas jego śmierci, więc niech zawoła Jozuego i niech się stawią w Namiocie Spotkania, aby Pan dał mu swoje nakazy. I stawili się w Namiocie Spotkania, Pan ukazał się w Namiocie w słupie obłoku, a słup obłoku stanął u wejścia do Namiotu.

I powiedział Pan Mojżeszowi, że spocznie ze swymi przodkami, a lud ten odwróci się od Pana i złamie przymierze, które z nimi zawarł. Wtedy zapłonie gniew Pana i ukryje przed nim swoje oblicze, a lud stanie się bliski zagłady i spadnie na niego wiele nieszczęść i klęsk.

Niech zapiszą sobie dziś hymn, aby pieśń ta była dla Pana świadkiem przeciw synom Izraela, hymn, którego oni i ich potomstwo nie zapomną. Pan bowiem zna już dziś ich zamysły, którymi się kierują. Mojżesz zapisał słowa tej pieśni i nauczył jej Izraelitów.

Gdy Mojżesz zakończył pisanie Prawa w księdze, rozkazał lewitom noszącym Arkę Przymierza, żeby złożyli tę księgę obok Arki, a niech tam będzie przeciwko nim jako świadek. On bowiem zna ich twarde karki i upór. Oto kiedy żył z nimi, opornie postępowali względem Pana. Co będzie, kiedy umrze?

Potem wygłosił Mojżesz do uszu całej społeczności Izraela słowa pieśni:

„Uważajcie, niebiosa, na to, co powiem,

słów moich ust słuchaj, ziemio.

Nauka moja niech spływa jak deszcz,

niech słowo me pada jak rosa,

jak deszcz rzęsisty na zieleń,

jak deszcz dobroczynny na trawę.

Gdyż głosić chcę imię Pana:

uznajcie wielkość Boga naszego;

On Skała, dzieło Jego doskonałe,

bo wszystkie drogi Jego są słuszne;

On Bogiem wiernym, a nie zwodniczym,

On sprawiedliwy i prawy.

Zgrzeszyły przeciw Niemu

»Nie-Jego-Dzieci«, lecz ich zwyrodnienie,

pokolenie zwichnięte, nieprawe.

Więc tak odpłacać chcesz Panu,

ludu głupi, niemądry?

Czy nie On twym ojcem, twym stwórcą?

Wszak On cię uczynił, umocnił.

Na dawne dni sobie wspomnij.

Rozważajcie lata poprzednich pokoleń.

Zapytaj ojca, by ci oznajmił,

i twoich starców, niech ci powiedzą.

Kiedy Najwyższy rozgraniczał narody,

rozdzielał synów człowieczych,

wtedy ludom granice wytyczał

według liczby synów Izraela;

bo Jego lud jest własnością Pana,

dziedzictwem Jego wydzielonym jest Jakub.

Na pustej ziemi go znalazł,

na pustkowiu, wśród dzikiego wycia,

opiekował się nim i pouczał,

strzegł jak źrenicy oka.

Jak orzeł, co gniazdo swoje ożywia,

nad pisklętami swoimi krąży,

rozwija swe skrzydła i bierze je,

na sobie samym je nosi –

tak Pan sam go prowadził,

nie było z nim boga obcego.

Na wyżyny świata go wyprowadził

i żywił bogactwami pola.

Pozwolił mu miód wysysać ze skały

i oliwę z najtwardszej opoki.

Śmietanę od krów, a mleko od owiec

jeść wraz z łojem baranków,

baranów, synów Baszanu, i kozłów

razem z najczystszą pszenicą.

Krew piłeś winogron – mocne wino.

Utył Jeszurun i wierzga

– grubyś, tłusty, otyły.

Boga, Stwórcę swego porzucił,

zelżył Skałę, swoje ocalenie.

Bogami obcymi do zazdrości Go pobudzają

i gniewają obrzydliwościami.

Złym duchom składają ofiary, nie Bogu,

bogom, których oni nie znają,

nowym, świeżo przybyłym –

nie służyli im wasi przodkowie.

Gardzisz Skałą, co ciebie zrodziła,

zapomniałeś o Bogu, który cię zrodził.

Zobaczył to Pan i wzgardził,

oburzony na własnych synów i córki.

i rzekł: Odwrócę od nich oblicze,

zobaczę ich koniec,

gdyż są narodem niestałym,

dziećmi, w których nie ma wierności.

Mnie do zazdrości pobudzili nie-bogiem,

rozjątrzyli Mnie swymi czczymi bożkami;

i Ja ich do zazdrości pobudzę nie-ludem,

rozjątrzę ich głupim narodem.

Zapłonął żar mego gniewu,

co sięga do głębin Szeolu,

pożera ziemię z plonami,

podwaliny gór zapala.

Zgromadzę na nich nieszczęścia,

wypuszczę na nich swe strzały,

zmorzy ich głód,

gorączka ich strawi i złośliwa zaraza.

Wbiję w nich kły dzikich zwierząt

z jadem tych, co pełzają w prochu.

Na dworze miecz będzie ich pozbawiał dzieci,

a przerażenie po domach,

tak młodzieńców jak panny,

niemowlę ssące i starca.

I rzekłem: Ja ich wygładzę,

wygubię ich pamięć u ludzi.

Alem się bał drwiny wroga,

że przeciwnicy ich będą się łudzić,

mówiąc: Nasza ręka przemożna,

a nie Pan uczynił to wszystko.

Gdyż jest to plemię niemądre

i nie mające rozwagi.

Jako roztropni zdołaliby pojąć,

zważaliby na swój koniec:

Jak może jeden odpędzać tysiące,

a dwóch odpierać dziesięć tysięcy?

Dlatego, że ich sprzedała ich Skała,

że Pan na łup ich wydał.

Bo skała ich nie jest jak nasza Skała,

świadkami tego nasi wrogowie.

Bo winny ich szczep ze szczepu Sodomy

lub z pól uprawnych Gomory;

ich grona to grona trujące,

co gorzkie mają jagody;

ich wino jest jadem smoków,

gwałtowną trucizną żmijową.

Czy nie jest to u Mnie schowane,

opatrzone pieczęcią w mych skarbach?

Moja jest odpłata i kara,

w dniu, gdy się noga ich potknie.

Nadchodzi bowiem dzień klęski,

los ich gotowy, już blisko.

Bo Pan swój naród obroni,

litość okaże swym sługom;

gdy ujrzy, że ręka omdlała,

że niewolników już nie ma ni wolnych.

I powie: A gdzież ich bogowie,

opoka, do której się uciekali?

Ci, co zjadali tłuste ich żertwy

i wino pili z ich płynnych ofiar?

Niech wstaną i niech wam pomogą,

niech staną się waszą obroną.

Patrzcie teraz, że Ja jestem, Ja jeden,

i nie ma ze Mną żadnego boga.

Ja zabijam i Ja sam ożywiam,

Ja ranię i Ja sam uzdrawiam,

że nikt z mojej ręki nie uwalnia.

Podnoszę rękę ku niebu

i mówię: Tak, Ja żyję na wieki.

Gdy miecz błyszczący wyostrzę

i wyrok wykona ma ręka,

na swoich wrogach się pomszczę,

odpłacę tym, którzy Mnie nienawidzą.

Upoję krwią moje strzały,

mój miecz napasie się mięsem,

krwią poległych i uprowadzonych,

głowami dowódców nieprzyjacielskich.

Chwalcie, narody, lud Jego:

bo On odpłaci za krew swoich sług,

odda zapłatę swym wrogom,

oczyści kraj swego ludu” (Pwt 32, 1–43).

Gdy Mojżesz skończył wygłaszać te słowa, powiedział, żeby wzięli je sobie do serca i nakazali swoim dzieciom pilnie ich strzec, jest ono bowiem ich życiem. Potem rzekł Pan do Mojżesza, żeby wstąpił na górę Nebo naprzeciw Jerycha i spojrzał na ziemię Kanaan. Umrze Mojżesz na tej górze i połączy się ze swymi przodkami.

A oto błogosławieństwo, które wypowiedział Mojżesz przed swoją śmiercią:

„Pan przyszedł z Synaju

i z Seiru dla nich wzeszedł,

zabłysnął z góry Paran,

przybywa z Meriba po Kadesz,

w prawicy ogień płonący.

On kocha swój lud.

Wszyscy Jego święci są w Jego ręku.

U nóg Twoich oni usiedli,

słowa Twoje przyjmują.

Mojżesz dał nam Prawo –

dziedzictwo społeczności Jakuba.

Był Król w Jeszurunie,

gdy się zeszli książęta narodu,

zgromadziły się pokolenia Jakuba.

Niech żyje Ruben, niech nie umiera,

niech żyje, choć liczbą niewielki.

To powiedział do Judy:

Usłysz, Panie, głos Judy,

doprowadź go do jego ludu,

niech Twoje ręce go obronią,

bądź dlań obroną od wrogów.

Do Lewiego powiedział:

Twoje tummim i urim są dla oddanego ci męża,

wypróbowałeś go w Massa,

spierałeś się z nim u wód Meriba.

O ojcu swym on mówi

i o matce: Ja ich nie widziałem,

nie zna już swoich braci,

nie chce rozpoznać swych dzieci.

Tak słowa Twego strzegli,

przymierze Twoje zachowali.

Niech nakazów Twych uczą Jakuba,

a Prawa Twego – Izraela,

przed Tobą palą kadzidło,

na Twoim ołtarzu – całopalenia.

Moc jego, Panie, błogosław,

a dzieła rąk jego przyjmij,

złam biodra jego nieprzyjaciół

i tych, co go nienawidzą, by nie powstali.

Do Beniamina powiedział:

Umiłowany przez Pana,

bezpiecznie u Niego zamieszka,

u Niego, który zawsze będzie go bronił,

odpocznie w Jego ramionach.

Do Józefa powiedział:

Jego ziemia – błogosławiona przez Pana,

przez bogactwo niebios, przez rosę,

przez źródła otchłani podziemnej,

przez bogactwo darów słońca,

przez bogactwo plonów miesięcy,

przez skarby z gór starożytnych,

przez bogactwo odwiecznych pagórków,

przez bogactwo z ziemi i plonów,

łaska Mieszkańca Krzaku:

dzieła Jego na głowie Józefa,

na skroni księcia swych braci.

Oto Jego byk pierworodny – cześć Jemu!

Jego rogi – rogami bawołu,

bije nimi narody

aż po krańce ziemi.

Oto miriady Efraima,

oto tysiące Manassesa.

Do Zabulona powiedział:

Zabulonie, ciesz się na twoich wyprawach,

i ty Issacharze, w twoich namiotach.

Zwołują narody na górę,

by złożyć tam prawe ofiary;

gdyż z bogactwa morza będą korzystać

i ze skarbów w piasku ukrytych.

Do Gada powiedział:

Szczęśliwy, kto da miejsce Gadowi!

Odpoczywa jak lwica,

rozdarł ramię i głowę.

Rzeczy najlepszych pożąda dla siebie,

pragnie działu dowódcy;

chce kroczyć na czele narodu.

Sprawiedliwość Pana wypełnił

i Jego sądy nad Izraelem.

Do Dana powiedział:

Dan jest lwiątkiem,

które się rzuca z Baszanu.

Do Neftalego powiedział:

Neftali łaską nasycony,

pełen jest błogosławieństw Pana,

morze i południe posiądzie.

Do Asera powiedział:

Aser błogosławiony wśród synów,

niech będzie kochany przez braci,

niech kąpie nogę w oliwie.

Twe zawory z żelaza i brązu,

jak dni twoje moc twoja trwała.

Do Boga Jeszuruna nikt niepodobny,

by tobie pomóc, cwałuje po niebie,

po obłokach, w swym majestacie.

Zwycięzcą jest Bóg odwieczny.

Zniża swą broń – On od wieków,

by odpędzić wroga przed tobą;

to On woła: Wyniszcz!

Izrael zamieszkał bezpiecznie,

na osobności jest źródło Jakuba,

na ziemi zboża i moszczu,

niebiosa zsyłają mu rosę.

Izraelu, tyś szczęśliwy,

któż tobie podobny?

Narodzie, zbawiony przez Pana,

Obrońca twój tobie pomaga,

błogosławi zwycięski twój miecz.

Wrogowie słabną przed tobą,

ty zaś wyniosłość ich depczesz” (Pwt 33, 2–29).

Potem Mojżesz wstąpił na górę Nebo, a Pan pokazał mu całą ziemię. Na górze, w krainie Moabu, według postanowień Pana umarł Mojżesz, sługa Pański. Pochowano go w dolinie naprzeciw Bet-Peor, a nikt nie zna jego grobu. W chwili śmierci miał sto dwadzieścia lat. Izraelici opłakiwali Mojżesza przez trzydzieści dni.

Potem skończyły się dni żałoby po Mojżeszu. Jozue, syn Nuna, pełen był ducha mądrości, gdyż Mojżesz włożył na niego ręce. Słuchali go przeto Izraelici i czynili, jak Pan im rozkazał. Nie powstał więcej w Izraelu prorok jak Mojżesz – który by poznał Pana twarzą w twarz.

...ciąg dalszy: Księga Jozuego