Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


20 wrześniaśw. Piotr Yi Ho-yŏng

Św. Piotr Yi Ho-yŏng był pierwszym ze 103 męczenników koreańskich, który osiągnął koronę męczeństwa. Żonaty, świecki katecheta.

Urodził się w 1803 r. w Inch’ŏn w Korei. Pochodził z biednej rodziny. Ojciec nie był katolikiem, a matka była wprawdzie katechumenką, ale słabo rozumiała katechizm. Po śmierci ojca wraz ze starszą o 19 lat siostrą i matką przeprowadził się do Seulu, gdzie mieszkali w skrajnej biedzie, ale w pokoju. Religii najpierw uczyła go siostra, św. Agata Yi So-sa. Potem Piotr zaczął odwiedzać Pawła Yi Kyong-ona, od którego uczył się. W 1827 r. Paweł został aresztowany i po przejściu w więzieniu najstraszliwszych tortur zmarł. To nauczyło Piotra prawdziwego znaczenia wiary.

W styczniu 1834 r. pojawił się w Korei pierwszy kapłan z Chin, trzydziestotrzyletni ojciec Pacyfik Yu Pang-che. Radość katolików była tak wielka, że żadne słowa nie mogą opisać ich szczęścia. Po raz pierwszy mogli przystąpić do spowiedzi i otrzymać Komunię św. Ksiądz, który zobaczył w Piotrze wielką pobożność, łagodność i prostolinijność, uczynił go katechetą.

Pewnej nocy śnił piękny sen, że podchodzi do krajowego egzaminu. W śnie tym usłyszał piękną muzykę i słowa „Ty zostałeś wybrany” Ktoś powiedział mu, że otrzyma pomoc króla, który go kocha. Piotr zrozumiał, że został powołany do męczeństwa. I rzeczywiście, pewnego dnia w lutym 1835 r.,., kiedy wrócił z pracy do domu, oprawcy już na niego czekali. Został pojmany wraz ze starszą siostrą św. Agatą Yi So-sa. Spędził w więzieniu prawie cztery lata. Tam poddawano go różnym torturom, między innymi wyginaniu i wykręcaniu kości nóg, pragnąc skłonić do wyrzeczenia się wiary, jednak nie tylko nie udało się to oprawcom, ale nawet nie udało się im zmienić prostej i dobrej natury więźnia.

W więzieniu opisał w liście niektóre pytania z przesłuchań i swoje odpowiedzi.

„Dlaczego wyznajesz religię katolicką, która zabrania oddawania czci rodzicom i jest zabraniana przez rząd?”

„To nieprawda. Każdy, kto wyznaje religię katolicką, ma szacunek dla rodziców, dla króla i dla innych miłość. Jak można powiedzieć, że taka wspaniała religia jest przeciwko czczeniu rodziców?”

„Nie składasz ofiar dla swoich zmarłych rodziców. Jesteś gorszy od zwierzęcia i zasługujesz na śmierć. Wyrzekniesz się swojej wiary, czy wolisz umrzeć?”

„Głupotą jest myśleć, że martwy człowiek może jeść ofiarne jedzenie. Ten, który umiera dla króla, nie jest zdrajcą. Bóg jest królem królów, który stworzył niebo i ziemię, ludzi, aniołów i wszystkie stworzenia we wszechświecie. Jak możecie potępiać człowieka, który raczej jest gotów umrzeć, niż zaprzeć się Ojca całej ludzkości?”

Sędzia, pragnąc go pokonać, skręcał mu nogę, aż kości zostały wykręcone i żądał odrzucenia Boga. Piotr odparł: „Nigdy nie można odrzucić Boga” Sędzia i jego ludzie bili go w pasie i po nogach. Sędzia powiedział do niego: „Jeśli będziesz krzyczeć, przyjmę to jako znak wyrzeczenia się religii” I Piotr nie wydał z siebie głosu.

Podczas czterech długich lat więzienia kontynuował modlitwy i posty i był takim przykładem dobroci i prostoty, że podziwiali go nawet strażnicy więzienni i współwięźniowie. Jeden ze starszych więźniów, który dzielił z nim celę, tak był nim zachwycony, że żałował swoich grzechów i przyjął od Piotra kształcenie w wierze i chrzest.

Umacniały go w wierze potajemne, umożliwiane czasem przez strażników, spotkania z siostrą, która przebywała w tym samym więzieniu. Św. Piotr i jego siostra, św. Agata, mieli nadzieję, że będą cierpieli męczeństwo jednego dnia, ale uniemożliwiła te pragnienia śmiertelna choroba Piotra. Zmarł w więzieniu w Seulu 25 listopada 1838 r.

Ojciec św. Antonin Daveluy, który przybył do Korei w 1845 r. i został tam potem piątym biskupem, pisał potem o życiu więziennym. Katolicy byli trzymani w celach tak małych, że nie mogli leżeć. Wszyscy zgodzili się, że samo życie w więzieniu jest gorsze od tortur. Z powodu smrodu krwi, ropy i gnijących mat słomianych niektórzy umierali w ciągu dwóch, trzech dni. Najgorsze ze wszystkich były głód i pragnienie. Niektórzy wytrzymywali tortury, a potem poddawali się z powodu głodu i pragnienia. Mając dwie garście ryżu nadzień, wyrywali z mat źdźbła słomy i żuli je albo zjadali wszy pełzające po celi.

Piotr powiedział, że chętnie umrze w więzieniu, jeśli taka jest wola Boża. Niedługo potem, 2 listopada 1838 r. zmarł w więzieniu z powodu choroby. Został pierwszym ze 103 męczenników koreańskich.

Beatyfikowany przez papieża Piusa XI 5 lipca 1925 r. z grupą 78 innych męczenników, a kanonizowany z grupą 102 innych męczenników koreańskich przez Jana Pawła II 6 maja 1984 r. na placu Yoido w Seulu.

Wspomnienie świętego Piotra Yi Ho-yŏng przypada 20 września.

Imię Piotr w języku aramejskim brzmi Kefas, co znaczy Skała, w greckim tłumaczeniu: Petros – Kamień lub Petra – Skała, tak samo po łacinie i dopiero w spolszczeniu imię to nabrało brzmienia Piotr.

...wróć