Matka Mariana Franciszka od Jesusa Torres y Berriochoa (1563–1635)



Logo serwisu Biblia


Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
















Matka Boża Pomyślności – Matka Pomyślnego Rozwiązania

2 lutego



Matka Boża Pomyślności, zwana też Matką Pomyślnego Rozwiązania, to tytuł, pod jakim Matka Boża objawiła się w Quito Marianie Franciszce od Jezusa Torres y Berriochoa.

Mariana przyszła na świat w 1563 r. w baskijskiej prowincji Vizcaya. Córka pobożnych katolików, szlachcica Diego Torres i Marii Berriochcoa była również bardzo pobożna; od najmłodszych lat przechodziła doświadczenia mistyczne, które doprowadziły ją do złożenia ślubów zakonnych w Zakonie Niepokalanego Poczęcia (koncepcjonistek). Odtąd nazywa się Mariana Franciszka od Jezusa Torres y Berriochoa.

W 1566 r. W Quito, stolicy kolonii hiszpańskiej w Ameryce Południowej )dziś Ekwador), król Hiszpanii, Filip II, ufundował Klasztor Królewski pw. Niepokalanego Poczęcia. Celem ufundowania klasztoru było wychowanie i formacja religijna dziewcząt z rodzin hiszpańskich i kreolskich w kolonii. Na początek wysłano tam pięć zakonnic, wśród których była też trzynastoletnia Mariana. W 1593 r. została przełożoną tego klasztoru.

Objawienia Mariany zaczęły się w wieku 9 lat, kiedy to z tabernakulum usłyszała słowa upewniające ją, że jest gotowa do przyjęcia pierwszej Komunii św.

Przed wstąpieniem do klasztoru widziała w ekstazie po raz pierwszy Matkę Bożą, która podała jej wtedy formułę ślubów, jakie Mariana miała złożyć w Zakonie Niepokalanego Poczęcia. Doświadczenia mistyczne i objawienia towarzyszyły jej aż do śmierci.

W trakcie podróży statkiem do Ekwadoru przeżyła sztorm, w którym jej i ciotce, przełożonej, ukazał się siedmiogłowy wąż usiłujący zniszczyć i zatopić ich statek. Potem zobaczyła Matkę Bożą odzianą w słońce i koronę z gwiazd, trzymającą na ręku Dziecię Jezus. W drugiej ręce trzymała złoty krzyż zakończony jak lanca, którym z pomocą Dzieciątka uderzała węża w łeb tak mocno, że rozsypał się na kawałki. Dwa lata później wybito medalik, na którym widniała ta scena.

W roku 1582 dziewiętnastoletnia Mariana po sprzeczce z siostrami modliła się przed tabernakulum. Wtedy usłyszała ogromny grzmot, a kościół ogarnęły ciemności, wypełniły go dym i kurz. Zobaczyła otwarte tabernakulum, w nim Jezusa konającego jak na Golgocie, a u Jego stóp Maryję, św. Jana i Marię Magdalenę.

Mariana zobaczyła łzy Maryi i zapytała Ją, czy to ona jest winna temu cierpieniu. Gotowa była ponieść za to karę. Maryja odpowiedziała jej, że to nie ona jest winna, ale świat, który grzeszy. Potem usłyszała głos Boga: „Ta kara będzie dla XX wieku”. Ujrzała nad głową Ukrzyżowanego trzy miecze, a na nich napisy: „Ukarzę herezje”, „Ukarzę bezbożność” i „Ukarzę nieczystość”. Mariana patrzała na nie, a Maryja zapytała ją, czy chciałaby ofiarować siebie i swoje cierpienia za ludzi tych czasów. Kiedy Mariana zgodziła się, miecze przeszyły jej serce.

W tym momencie znalazła się przed tronem Bożym, który pokazał jej dwie korony i kazał wybrać jedną z nich: jedna – korona niebieskiej chwały i nieśmiertelności – była piękna nie do opisania, a druga upleciona z białych lilii otoczonych kolcami. Miał to być wybór między chwałą w niebie a zejściem na ziemię i pokutowaniem za grzechy ludzkości XX wieku, która to pokuta miała skrócić trwanie kar. Mariana wybrała koronę z cierniami, czyli spełnienie się w niej woli Bożej.

Po tym wydarzeniu Mariana miała jeszcze inne objawienia, podczas których Matka Boża powierzyła jej wiele tajemnic i przepowiedni, co ma wydarzyć się w przyszłości. Zapewniła, że mimo wszystkich grzechów ludzi nie pozostawi ich bez opieki i tych, którzy ufnie zwrócą się do Niej o pomoc, będzie obdarzać wieloma łaskami.

17 września 1588 r. kiedy o północy Mariana odmawiała modlitwy, nagle jej ciało ogarnął tak bolesny dreszcz, że nie mogła powstrzymać krzyku. Okazało się, ma na dłoniach i stopach, a także a boku głębokie rany oraz że została sparaliżowana. W tym stanie przeleżała około roku. Oprócz cierpień fizycznych przeżywała też duchowe. Wydawało jej się, że to kara za jej grzechy, które prowadzą ją wprost do piekła.

Pewnego dnia w tym cierpieniu zawołała: „Gwiazdo morza, Maryjo Niepokalanie poczęta, biedna łódź mojej duszy tonie. Wody zmartwienia zatapiają mnie. Ratuj mnie, bo umieram!”. I zobaczyła, że otacza ją niebiańskie światło, poczuła że jakaś ręka dotyka ej głowy. Usłyszała głos: „Córko, dlaczego się lękasz? Czyż nie wiesz, że jestem z tobą w twoim zmartwieniu? Podnieś się i spójrz na mnie!”. Mariana wstała i zobaczyła majestatyczną kobietę, od której jednak emanowały łagodność i miłość. Zapytała Ją, kim jest, a Ona odpowiedziała: „Jestem Matką Niebios, którą wzywałaś. Przybyłam, by rozproszyć ciemności nocy twej duszy [...] ponieważ twój Pan i Bóg wyznaczył cię do wielkich rzeczy w twoim życiu. [...]. A teraz ożywię twoje mięśnie, żyły, tętnice i przepędzę węża piekielnego”.

Mimo to zdrowie Mariany pogarszało się, aż w drugą środę września 1589 r. umarła. Pogrzeb miał odbyć się w poniedziałek, jednak stał się cud; w niedzielę w kaplicy siostry ujrzały żywą Marianę pogrążoną w modlitwie.

Następne objawienie miało miejsce w 1594 r. 2 lutego Mariana modliła się leżąc krzyżem przed ołtarzem. Usłyszała, że jakiś głos zawołał ją po imieniu. Zobaczyła niewiastę trzymającą na lewej ręce Dzieciątko Jezus; w prawej trzymała złoty, ozdobiony drogimi kamieniami piękny pastorał. Niewiasta na pytanie Mariany, kim jest, odpowiedziała, że jest Maryją Pomyślności, Królową nieba i ziemi. Przybyła z nieba, aby pocieszyć strapione serce Mariany. Powiedziała, że trzyma pastorał, ponieważ chce zarządzać tym klasztorem jako Matka i przełożona, bowiem niedługo klasztor wyjdzie spod nadzoru franciszkanów, a szatan będzie próbował to wykorzystać. Jednak Ona Królowa Zwycięstw i Matka Pomyślności, nie pozwoli na to. A na przyszłe długie życie, pełne różnego rodzaju cierpień dała Marianie wziąć na ręce i przytulić do serca Dzieciątko Jezus.

W klasztorze po śmierci ówczesnej przełożonej w 1594 r. Mariana została przełożoną klasztoru. Część sióstr sprzeciwiła się temu, wybuchły niesnaski i bunt. W ich wyniku między innymi doszło do rozstania z zakonem franciszkanów, a w okresie 1599–1610 Mariana oraz inne siostry, które razem przybyły do Quito, oskarżane fałszywie przez zbuntowane siostry, były wielokrotnie stawiane przed sądem i osadzane w więzieniu klasztornym.

I właśnie w więzieniu 16 stycznia 1599 r. znów przyszła do Mariany Matka Boża. Przedstawiła się jako Maryja Patronka Pomyślności. Zaczęła jej przepowiadać przyszłość. Powiedziała, że kolonia wkrótce oddzieli się od Hiszpanii i powstanie Ekwador., a Quito dzięki klasztorowi pozostanie miejscem należącym do Boga. Opowiadała też dalsze dzieje Ekwadoru. Nakazała stworzenie statuy przedstawiającej Ją tak jak teraz wygląda i ustawić w siedzibie przełożonej aby mogła zarządzać swoim klasztorem:

  1. „W prawej ręce mam trzymać pastorał i klucze do klasztoru, jako znak posiadania i autorytetu.
  2. Na lewej ręce każesz umieścić moje Boże Dziecię, aby ludzie rozumieli, że jestem wszechmocna, aby złagodzić sprawiedliwość Bożą i otrzymać miłosierdzie i odpuszczenie grzechów dla każdego grzesznika, który przyjdzie do mnie ze skruszonym sercem, ponieważ ja jestem Matą Miłosierdzia i nie ma we mnie, jak tylko dobroć i miłość; i w końcu niech zawsze moje córki wiedzą, że wskazuję im i daję swojego najświętszego Syna i ich Boga jako wzór doskonałości religijnej. Niech przychodzą do mnie, a ja ich do Niego poprowadzę.
  3. Opasz mnie swoim pasem – symbol wszystkich moich córek i synów, którym jestem tak bliska.
  4. Co do wielkości statuy – ty sama mnie wymierzysz sznurem serafickim, którym jesteś opasana: podaj mi jeden z jego końców do ręki, a drugi zbliż do moich stóp. [...]. A teraz, moja córko masz już wysokość Matki Niebiańskiej. Idź teraz do mojego sługi Francisco del Castillo, przekaż mu to i opisz zarysy mojego wyglądu. On wykona prace nad statuą...”.

Mimo tego wyraźnego polecenia Mariana zwlekała ze zwróceniem się do biskupa, bała się bowiem, że jej nie uwierzy i może to stać się przyczyną prześladowania klasztoru. Matka Boża upominała ją, że otworzy serce biskupa na tę prośbę i wreszcie dzieło zostało stworzone. Biskup był tak otwarty na prośbę Mariany, że sam obiecał poświęcić statuę. Francisco de Castillo wyrzeźbił ją, a kiedy udał się do Europy po najlepsze farby, po powrocie zastał figurę tak piękną, że uznał, że to nie jego ręce ją wykonały. Przekaz (nie wiadomo, czy to prawda, czy tylko legenda) głosi, że wykończyli ją archaniołowie Gabriel, Michał i Rafał.

W następnych objawieniach Matka Boża opowiadała Marianie o losach Ekwadoru, ale także świata, szczególnie pod koniec XIX i w XX wieku: o grzesznym życiu, o herezjach, o rozpanoszeniu się masonerii, o zepsuciu obyczajów, odchodzeniu od wiary, świętokradztwach, profanacjach Najświętszego Sakramentu. Mówiła, że szatan będzie atakował kapłanów, z których wielu uda mu uwieść. Ci kapłani będą gorszyć chrześcijański lud, co wzbudzi nienawiść złych chrześcijan i wrogów Kościoła, którzy zwrócą się przeciw niemu.

Obiecywała jednak, że dzięki jej wstawiennictwu, dzięki cierpieniom dusz poświęcających się dla zbawienia świata i modlitwie, dzięki świętym kapłanom przyjdzie czas, kiedy Matka Boża zniszczy szatana i na świecie zapanuje pokój Boży.

Przepowiedziała też, że klasztor w Quito też odejdzie od wiary i stanie się miejscem grzechu, jednak do końca świata, dzięki wstawiennictwu Maryi, zawsze będzie w nim choć jedna dusza ofiarująca swe cierpienia na przebłaganie za te grzechy.

Podczas piątego objawienia Mariana wyraziła pragnienie, aby pozostała anonimowa, aby zapomniano jej imię i jej rolę w powstaniu kultu Matki Bożej Pomyślności. Matce Bożej spodobała się ta prośba i zgodziła się ją spełnić.

Podczas objawienia 2 lutego 1634 r. kościół, w którym modliła się Mariana, ogarnęła ciemność. Zaraz po tym przyszła Matka Boża i zapaliła światło przy tabernakulum. Powiedziała, że zgaśnięcie światła ma kilka znaczeń:

Pierwsze – od końca XIX, przez XX i część XXI wieku rozpowszechnią się herezje, przez co bezcenne światło wiary wygaśnie w wielu duszach. Zachowa je tylko niewielka liczba dusz, które będą cierpieć.

Drugie znaczenie mówi o upadku wiary w klasztorze, o braku prawdziwych powołań.

Trzecie znaczenie mówi, że bezbożna atmosfera tych czasów zaleje cały świat, tak że nie będzie już prawie dziewic.

Czwarte znaczenie – sekty masońskie będą szerzyć swoją ideologię deprawując nawet dzieci. Doprowadzi to do utraty powołań kapłańskich.

Piąte znaczenie to słabość i nieczułość ludzi ogromnie bogatych, którzy nie użyją swych majątków do walki ze złem.

Po wszystkich przepowiedniach Matka Boża Pomyślności zawsze pocieszała Marianę, że przyjdą dni, kiedy szatan zostanie zniszczony, a ludzie znów zaczną żyć w pokoju, pomyślności, czystości i wierze.

Podczas ostatniego objawienia, 8 grudnia 1634 r. Matka Boże zapowiedziała Marianie bliską śmierć.

Mariana Franciszka od Jezusa Torres y Berriochoa zmarła 15 stycznia 1635 r.

W 1905 r., blisko trzysta lat po śmierci Mariany w ścianie klasztoru znaleziono jej niezniszczone ciało. Od 8 sierpnia 1986 r. toczy się proces beatyfikacyjny Mariany.

Święto Matki Bożej Pomyślności obchodzimy 2 lutego, razem ze świętem Matki Bożej Gromnicznej.




Modlitwa do Matki Bożej Pomyślności o uproszenie potrzebnej łaski:


Najświętsza Maryjo, Matko Pomyślności, Ty, która ukochałaś swoją córkę i powierniczkę, służebnicę Bożą matkę Marianę Franciszkę od Jezusa Torres w czasie jej ziemskiego życia, zaprowadź nas do Jezusa Chrystusa, naszego Pana, swojego umiłowanego Syna. Przez tę miłość udziel mi łaski, o którą teraz Cię proszę (wymienić prośbę), a swoją wspaniałą służebnicę wynieś do chwały ołtarzy, by Kościół mógł mieć nową powierniczkę w niebie, by ocalić nas od zła fizycznego, moralnego i społecznego, które zniewala nasze życie i prowadzi nas na skraj cierpienia, Wybaw nas przez modlitwy, umiłowanie Quito i całego Ekwadoru.

Ojcze nasz...

Zdrowaś Maryjo...

Chwała Ojcu...



© 2000–2020 barbara     Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved     Strona nie zawiera cookies