Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


2 sobota majaMatka Boża Łaskawa Patronka Warszawy

Kult Matki Bożej Łaskawej istnieje w sposób nieformalny od pierwszych wieków Kościoła. Nieformalnie istniał też od początku dziejów Polski, na co na przykład wskazują wersy Bogurodzicy:

Wysłuchaj modlitw, które zanosimy,

I daj łaskawie, o co prosimy.

Już przed początkiem XIV wieku znany był w Polsce obraz wskazujący na ten przymiot Maryi. Jest to ikona o łacińskim tytule Gratia Sanctae Mariae – Łaska Świętej Maryi, popularnie zwana Matką Bożą Łaskawą. Obraz ten w literaturze wymieniony jest w 1291 r. Obecnie znajduje się w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie na Dolnym Śląsku.

Jest to najstarsza polska ikona, starsza o 200 lat od ikony Matki Bożej Częstochowskiej. Ma cechy bizantyjskiej sztuki kościelnej. Została napisana na desce o wymiarach 60 × 37 cm. Przedstawia typ Hodighitria czyli tę, która prowadzi, pokazuje drogę. Czyni to dłonią skierowaną na Dzieciątko i jednocześnie na Jej serce, jako źródło łaski. Ani twórca, ani dokładna data powstania obrazu nie są znane.

To jednak tylko pierwsze przejawy powstającego kultu Matki Bożej Łaskawej.

Około roku 1410 w północnych Włoszech wybuchła zaraza. Wtedy włoska mistyczka Joanna a Costoumis miała wizję Matki Bożej w złotej sukni i błękitnym płaszczu, trzymającej w każdej dłoni trzy strzały gniewu Bożego. Strzały te miały być złamane, jeżeli ogłoszony zostanie powszechny post i trzy dni procesji pokutnych.

W związku z tą wizją, według wskazówek Joanny, w kościele św. Andrzeja Ojców Dominikanów został namalowany wizerunek Matki Bożej Łaskawej (po włosku – Madonna delle Grazie). Wykonano go techniką freskową na ścianie gotyckiej świątyni dominikanów w Faenzy we Włoszech. Stał się on pierwowzorem namalowanego ok. 240 lat później obrazu Matki Bożej Łaskawej znajdującego się obecnie w tym sanktuarium. Obraz został namalowany na 12 maja i zaraz potem wyświęcono zarówno obraz, jak i ołtarz, nad którym widniał wizerunek. Od tamtego czasu święto Matki Bożej Łaskawej w Faenzy obchodzi się w drugą niedzielę maja. W XVIII wieku zburzono kościół, a część muru z obrazem przeniesiono do katedry w Faenzy.

Prośby Matki Bożej spełnił biskup Sylwester de Casa, zarządzając w Faenzie pokutę i procesje w mieście. Niedługo potem zaraza ustała.

Wtedy przeor klasztoru dominikanów zaczął szerzyć w mieście kult Matki Bożej Łaskawej i od tamtego czasu Faenza stała się ośrodkiem kultu Matki Bożej Łaskawej. Zaraz potem zaczęły się mnożyć doniesienia o łaskach i cudach otrzymanych za pośrednictwem tego obrazu. Wota składane wówczas Matce Bożej zaginęły, ale zachowało się kilka opisów cudów. A oto one:

We wsi w Rawennie kobieta pracująca w polu nosiła ze sobą w pole dziecko. Na czas pracy włożyła je do kosza, który postawiła na brzegu rowu. Wtedy dziecko porwał wilk, ale na skutek modlitw matki skierowanych do Matki Bożej Łaskawej wilk powrócił i włożył dziecko z powrotem do kosza.

W czasie wojny, gdy wszyscy szukali schronienia w górach Faenzy, kiedy pewna dziewczynka przebiegała po desce nad przepaścią, deska złamała się, ale Matka Boża Łaskawa podtrzymała ją swoją ręką i dziewczynce nic się nie stało.

Inna dziewczyna, Silvano, niewinnie uwięziona w Faenzy, modliła się do Matki Bożej Łaskawej. Po żarliwej modlitwie okazało, że z łatwością wyłamała kratę celi, w której była zamknięta, uciekła z niej, po czym znalazły się dowody jej niewinności.

Pewna kobieta podczas bardzo ciężkiego porodu (a w tych czasach blisko połowa porodów kończyła się śmiercią) wzywała Matkę Bożą Łaskawą i niedługo potem minęło niebezpieczeństwo zagrażające matce i dziecku.

W pierwszej połowie XVII wieku we Włoszech znów wybuchła wielka zaraza, która zabiła co najmniej milion ludzi. Zaczęła się w Lombardii, objęła Wenecję, Piemont, Toskanię i część Romanii. Ale zaraza nie dotarła do Faenzy, zatrzymała się kilka kilometrów od leżącego na północ od tego miasta Senio. Stało się to dzięki wstawiennictwu Matki Bożej, do której organizowane były pielgrzymki, przed którą wystawiano codziennie Najświętszy Sakrament, przed którym nieustannie modlono się. Wtedy biskup Francesco Cennini, w porozumieniu z dominikanami, na znak wdzięczności zdecydował się ukoronować cudowny wizerunek. W drugą niedzielę miesiąca, 18 maja 1631, podczas corocznego święta, główny inkwizytor Romanii, Tommaso Novarri da Tabia, ukoronował obraz. Była to pierwsza koronacja obrazu Matki Bożej. Następnie magistrat i przedstawiciele mieszkańców Faenzy ofiarowali klucze miasta Dziewicy jako Patronce i Protektorce.

Najświętsza Maryja Panna Łaskawa czczona była także w Polsce. Po nawale wojennej, która przewinęła się przez Polskę w pierwszej połowie XVI wieku, szczególnie po potopie szwedzkim, król Jan Kazimierz postanowił poddać Polskę królowaniu Matki Bożej. Długo zastanawiał się, przed którym Jej wizerunkiem złożyć śluby. Było we Lwowie kilka łaskami słynących wizerunków Maryi Panny, ale wybór króla padł na zwyczajny, niewielki obrazek, który do niedawna wisiał na zewnętrznej ścianie lwowskiej archikatedry, ale już wówczas powszechnie uznawany był za cudowny. Niewielki obraz (44 × 61 cm), dziś tytułowany jako wizerunek Matki Bożej Łaskawej Ślicznej Gwiazdy Lwowa namalował w 1598 r. lwowski mieszczanin, Józef Szolca-Wolfowicz, dla upamiętnienia zmarłej wnuczki, Katarzyny Domagalewiczówny. Obraz szybko zaczął cieszyć się kultem, dlatego Domagalewiczowie wybudowali własnym kosztem niewielką kaplicę, połączoną z katedrą, w której w 1645 r. wizerunek ten został umieszczony za specjalnym pozwoleniem arcybiskupa Stanisława Grochowskiego. O kulcie świadczyły liczne kosztowne wota i opisy cudownych zdarzeń, przypisywanych orędownictwu Matki Bożej. Biorąc pod uwagę te wydarzenia, arcybiskup lwowski Wacław Hieronim Sierakowski w 1765 roku przeniósł obraz na stałe do katedry łacińskiej, a 12 maja 1776 ukoronował go koronami papieskimi.

Tymczasem do Polski przybył kult obrazu Matki Bożej Łaskawej z Faenzy.

A było to tak. W Faenzie na uroczystości ukoronowania obrazu w 1631 roku obecny był ksiądz Hiacynt Orselli z Brisighelli koło Faenzy. To on właśnie położył największe zasługi przy sprowadzaniu cudownego obrazu do Polski. Hiacynt Orselli w latach wielkiej zarazy (1629–1631) we Włoszech był klerykiem w Faenzy lub młodym księdzem w Brisighelli i prawdopodobnie pomagał w koronacji Matki Bożej Łaskawej 18 maja 1631. W 1642 roku został przez św. Józefa Kalasancjusza wysłany do Warszawy, gdzie otworzył pierwszy dom pijarów, którego został rektorem. W 1651 roku wybuchła w Warszawie gwałtowna zaraza i ks. Orselli, pamiętając o wydarzeniach sprzed dwudziestu lat w Faenzie, postanowił wprowadzić kult Matki Bożej Łaskawej. Wyprosił w Faenzie kopię cudownego obrazu. który stał się podarunkiem papieża Innocentego X dla króla Jana Kazimierza. Prawdopodobnie jest to jednak tylko legenda, a faktycznie obraz został namalowany w pracowni warszawskiego artysty z inicjatywy ks. Hiacynta Orellego.

Obraz ten przywiózł do Polski nuncjusz apostolski abp Giovanni de Torres. 24 marca 1651 r. w obecności nuncjusza papieskiego obraz został uroczyście wprowadzony do wybudowanego przez pijarów drewnianego kościoła świętych Pryma i Felicjana przy ul. Długiej (obecnie stoi tam katedra polowa) i równie uroczyście ukoronowany złotą koroną udekorowaną perłami, która była darem mieszkańców Warszawy. W obecności pary królewskiej nuncjusz odczytał bullę papieża ustanawiającą święto Mater Gratiarum Varsaviensis, tak jak w Faenzie, na drugą niedzielę maja. Rok później, kiedy zaraza ustała, wysłano do Faenzy chorągiew z łacińskim napisem:

„Miasto Warszawa śluby Ci składa i pozdrawia Cię Dziewico, i pragnie by obraz, co niesie zdrowie ludom i Królestwom, był ochroną zachowany w kościele pijarów. Bądź taką, jaką byłaś pod niebem Południa. Bądź strażniczką Lechii i pozwól, że nazwiemy Cię Patronką ludu Północnego. Chroń berła Kazimierzowego i ofiaruj Lechii pokój oraz złamane strzały. Wojny otomańskie oraz choroby odpędź daleko. A swoich czcicieli i świątynię swoją broń, o Maryjo”.

W 1664 roku Warszawę znów nawiedziła zaraza. Wtedy magistrat miasta zarządził modlitwy przebłagalne przez obrazem Matki Bożej Łaskawej. Urządzono procesję, w której obraz zaniesiono do murów miasta, do Bramy Nowomiejskiej, jakby pragnąc zagrodzić zarazie wstęp do miasta. Epidemia ustała, dlatego jeszcze tego samego roku obwołano Maryję Patronką Warszawy oraz Strażniczką Polski (Custos Poloniae). W drugą niedzielę maja odbyła się publiczna procesja z obrazem z kościoła pijarów do kościoła Ducha Świętego. Pozostawał tam do 1702 roku, kiedy to zburzono rozpadającą się wieżę, po czym został przeniesiony do kościoła pijarów.

W roku 1834, po upadku powstania listopadowego kościół został przerobiony na cerkiew, wtedy pijarzy przeprowadzili się wraz z obrazem do zrujnowanego pojezuickiego kościoła przy ul. Świętojańskiej. Po upadku powstania styczniowego w 1863 r. pijarzy zostali wygnani z Warszawy, a świątynia wraz z obrazem przeszła w ręce księży diecezjalnych.

Po pierwszej wojnie światowej, do 1939 r. obraz Najświętszej Maryi Panny Łaskawej wisiał po lewej stronie w pierwszym ołtarzu w kaplicy bocznej w kościele jezuitów. W czasie powstania warszawskiego obraz ukrywano w podziemiach kościoła, a po zakończeniu wojny księża jezuici ożywili kult patronki Warszawy. Obecnie obraz wisi w kościele Matki Bożej Łaskawej w Warszawie przy ul. Świętojańskiej 10. Od kilkunastu lat trwa tam nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu i nieustanny dyżur księży w konfesjonale.

W 1938 roku obraz został przykryty srebrną sukienką, którą wykonał znany warszawski złotnik Wiktor Gontarczyk.

W 1968 r. na mocy dekretu papieskiego ustanowiono Matkę Bożą Łaskawą Patronką Warszawy, a w 1970 Stolica Apostolska zatwierdziła uroczyście tytuł Matki Bożej Łaskawej – Patronki Warszawy. 7 października 1973 kard. Stefan Wyszyński dokonał uroczystej koronacji obrazu papieskimi koronami.

Kiedy na początku XVIII w. w Krakowie zapanowało morowe powietrze, z polecenia krakowskiego biskupa, który znał cuda Łaskawej Pani, namalowano Jej wizerunek na północnej elewacji kościoła mariackiego. Epidemia szybko ustała, a mieszkańcy Krakowa również oddali się pod opiekę Warszawskiej Patronki.

Jednak największym cudem Matki Bożej Łaskawej była obrona Warszawy w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. znana pod nazwą cudu nad Wisłą.

Warszawa szykowała się do odparcia napadu bolszewików już w czerwcu i lipcu, kiedy było wiadomo, że ich armia zbliża się do stolicy. Szykowano się nie tylko zbrojnie, ale też i duchowo. 19 czerwca 1920 r. Naczelnik Państwa i przedstawiciele władzy wzięli oficjalny udział w publicznym zawierzeniu Polski Sercu Jezusowemu. 26 i 27 lipca na Jasnej Górze Konferencja Episkopatu Polski powtórzyła to zawierzenie i ponowiła akt obrania Maryi na Królową Polski. W całej Polsce w dniach 6–15 sierpnia odprawiano nowenny błagalno-pokutne, połączone z procesjami i całodziennym czuwaniem przed Najświętszym Sakramentem. W Częstochowie w dniach 7–15 sierpnia odprawiono nowennę w intencji ocalenia Ojczyzny. W świątyniach całej Polski odprawiano nowennę o wstawiennictwo Matki Bożej i ratunek dla Polski. Biskupi polscy zaapelowali do papieża i do biskupów całego świata o modlitwę w intencji Polski. I wreszcie biskupi zaapelowali do narodu, w wyniku czego 105 714 osób zgłosiło się do Armii Ochotniczej generała Józefa Hallera.

Kiedy bolszewicy stanęli nad Wisłą, Polacy nadal modlili się. Bohater tej bitwy, ks. Ignacy Skorupka, który był kapelanem 236. ochotniczego pułku piechoty (Legii Akademickiej), notariuszem warszawskiej kurii metropolitalnej oraz kapelanem Ogniska Rodziny Maryi na Pradze, późnym wieczorem 13 sierpnia wyruszył na front. Jeszcze tego dnia odprawił Mszę św., podczas której wypowiedział prorocze słowa: „Czekają nas jeszcze ciężkie ofiary, ale niezadługo – piętnastego, w dzień naszej Królowej, losy odwrócą się w naszą stronę”.

14 sierpnia bitwa rozgorzała od rana. Ks. Skorupka w czasie jednego z kontrataków na pozycje wroga, włączył się do walki. Podczas bitwy pod Ossowem, kiedy młodzi żołnierze zaczęli cofać się, ks. Skorupka stanął na czele i zaczął zagrzewać żołnierzy do boju. Szedł na czele z krzyżem, kiedy trafiła go w głowę kula nieprzyjaciela. Stał się on jednym z symboli tej zwycięskiej dla nas bitwy, która jednocześnie uratowała Europę przed plagą bolszewizmu.

Według słów ks. Józefa Bartnika, autora książki „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą”, „w dniu święta Wniebowzięcia, 15 sierpnia 1920 r. przed świtem, na tle jeszcze mrocznego nieba, pojawiła się nad idącymi do ataku polskimi żołnierzami jaśniejąca postać Matki Bożej w Swym wizerunku Matki Łaskawej Patronki Warszawy. Pojawienie się zjawiska wywołało taką panikę i popłoch wśród bolszewików, że krzycząc z przerażenia »uchadi, Matier Bożija zasłaniajet Poljakow«, uciekali z miejsca walki porzucając broń”. Matka Boża miała na sobie rozwiany płaszcz, którym okrywała Warszawę. Miała w dłoni tarczę, od której odbijały się pociski i wracały do strzelających Rosjan. Prowadziła do boju hufiec siedzących na wielkich koniach skrzydlatych rycerzy w stalowych zbrojach, pokrytych cętkowanymi skórami. Polscy żołnierze nie widzieli, co rozgrywa się nad ich głowami, dlatego zdumieni byli niespodziewaną ucieczką wroga.

W taki to sposób Matka Boża Łaskawa potwierdziła fakt opiekowania się Warszawą i Polską.

Mimo że władze komunistyczne w powojennej Polsce starały się ukryć i zatuszować fakt cudu, ludzie nie zapomnieli. Najpierw słyszeli o nim od naocznych świadków, potem powtarzali to dzieciom i wnukom i w ten sposób pamięć o ochronie Warszawy przez jej Matkę – Najświętszą Maryję Pannę Łaskawą przetrwała. Mieli w tym swój udział czerwonoarmiejcy, którzy po swojej ucieczce znad Wisły, nie chcąc przyznać się do tchórzostwa, chętnie i szeroko opowiadali, co stało się przyczyną ich przegranej. No bo jakże walczyć z Matką Bożą? Uciec przed Nią to nie tchórzostwo.

Zarówno wiedza o obronie Warszawy i Polski przez Matkę Najświętszą, jak i kult obrazu Matki Bożej Łaskawej Patronki Warszawy dziś, na szczęście, zataczają coraz szersze kręgi i docierają do coraz większej liczby ludzi.

Najświętsza Maryja Panna jest szczególnie wzywana: w przypadku dżumy, cholery, chorób nowotworowych i powikłań pogrypowych, w przypadku infekcji zwierząt gospodarczych, jako pomoc przeciwko owadom niszczącym uprawy i przy trzęsieniu ziemi.

Litania do Matki Bożej Łaskawej

(odmawiana w Zgromadzeniu Sióstr Westiarek)

Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty, Boże,

Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, módl się za nami

Córko Ojca Przedwiecznego,

Matko Syna Bożego,

Oblubienico Ducha Świętego,

Panno Łaskawa najchwalebniejsza,

Panno Łaskawa najukochańsza,

Panno Łaskawa najczystsza,

Panno Łaskawa najwdzięczniejsza,

Panno Łaskawa najsłodsza

Panno Łaskawa najpobożniejsza,

Panno Łaskawa najprzyjemniejsza,

Panno Łaskawa najwierniejsza,

Skarbnico Trójcy Przenajświętszej,

Świątynio Ducha Świętego,

Ozdobo Jeruzalem Niebieskiego,

Źródło łask nieprzebranych,

Ogrodzie rozkoszy niebieskiej,

Ucieczko wszystkich strapionych,

Przez najsłodsze imię Twoje, wysłuchaj nas, Panno Łaskawa

Przez pobożność Serca Twego macierzyńskiego

Przez miłość, w której Chrystusa porodziłaś,

Przez miłość, w której Chrystusa karmiłaś,

Przez miłość, w której gorycze z Chrystusem znosiłaś,

Przez miłość, w której łzy przy Męce Chrystusa wylewałaś,

Przez miłość, w której przy konającym Chrystusie na krzyżu obecną byłaś,

Przez miłość, w której Chrystusa Zmartwychwstałego oglądałaś,

Przez miłość, w której widziałaś Go w niebowstępującego,

Przez miłość, w której Ducha Św. przyjęłaś,

Przez miłość, w której na Królową nieba i ziemi wyniesioną zostałaś,

Przez miłość, która między Bogiem a Tobą istnieje,

Przez miłość, która pobudza Serce Twoje Macierzyńskie, że nad grzesznikami się litujesz,

Panno Łaskawa, przyczyń się za nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

A. Módl się za nami Matko Boża Łaskawa

W. Abyśmy się stały godnymi obietnic Chrystusowych

Módlmy się:

Bądź błogosławiona Wszechmocności Boga Ojca, godna czci niewysłowionej. Bądź błogosławiona niepojęta mądrości Syna Bożego. Bądź błogosławiona dobroci cudowna Ducha Świętego. Bądź błogosławiona Trójco Przenajświętsza za to, że stworzyłaś i wykształciłaś Dziewicę wszystkich łask pełną, pomoc zbawienia naszego, udzielając Jej z niepojętej swej obfitości nadmiaru Swego Boskiego błogosławieństwa.

W. Amen.

...wróć

Zachowany fragment fresku Matki Bożej Łaskawej wykonanego według wskazówek Joanny a Costumis

Madonna delle Grazie, olej na płótnie, druga połowa XVI w. / pierwsza połowa XVII w., malarz nieznany, 665 × 423 mm, Muzeum Diecezjalne, Faenza

Matka Boża Łaskawa, drzeworyt z XVIII wieku, autor nieznany

Najstarszy obraz maryjny w Polsce: ikona o łacińskim tytule Gratia Sanctae Mariae – Łaska Świętej Maryi, popularnie zwana Matką Bożą Łaskawą

Obraz Matki Bożej Łaskawej z 1651 r. namalowany olejem na płótnie, namalowany przez nieznanego artystę szkoły weneckiej z okresu baroku, o wymiarach 191 × 126 cm, kościół jezuitów w Warszawie

Matka Boża Łaskawa w srebrnej sukience

Korona, którą 7 października 1973 r. prymas Stefan Wyszyński uwieńczył wizerunek Matki Bożej Łaskawej Patronki Warszawy

Cud nad Wisłą, obraz Jerzego Kossaka