Logo serwisu Biblia
 Strona główna 
 Stary Testament 
 Nowy Testament 
 Święci wg alfabetu 
 Święci wg dat 
 Papieże 
 Legendy o świętych 
 Patroni 
 Ciekawostki 

Stary Testament




 Różności 
 Polecane strony 
 Mapa serwisu 
 Kontakt 
















Ezdrasz czyta prawo narodowi, drzeworyt z Wielkiej Biblii z Tours, Gustave Doré, 1866


Odbudowa świątyni jerozolimskiej, miniatura Guillaume'a de Tyr (1130–1186)

Księga Nehemiasza


Księga Ezdrasza i Księga Nehemiasza należą do protokanonicznych ksiąg historycznych Starego Testamentu (protokanoniczne oznacza, że księgi te od początku były uznawane przez wszystkie gminy chrześcijańskie za należące do kanonu Pisma św.). Obie te księgi pierwotnie stanowiły całość. Powstały według jednych biblistów pod koniec IV lub na początku III w. p.n.e., a według innych na początku II w. p.n.e. Niektórzy autorzy przypuszczają też, że obie księgi są dziełem jednego autora. Zdarzenia opisane w tych księgach ukazują ważny etap w dziejach zbawienia: odnowę po karze, jaką była niewola babilońska.


Nehemiasz, który na początku pierwszego rozdziału przedstawia się jako podczaszy królewski, zaczyna opowieść od tego, jak to pytał o los Żydów ocalałych od uprowadzenia i dowiedział się, że żyją w wielkiej biedzie i pohańbieniu, a mur Jerozolimy jest zburzony.

Zaczął modlić się do Boga, kajając się za grzechy narodu, za nieprzestrzeganie Prawa, niezachowywanie przykazań, za sprzeniewierzenie. „Wspomnijże na zapowiedź, którąś ogłosił słudze twemu Mojżeszowi: Jeśli wy się sprzeniewierzycie, to Ja rozproszę was między narody. Lecz jeśli się do Mnie nawrócicie i zważać będziecie na moje przykazania, i będziecie je wykonywali, to choćby rozproszeni wasi znajdowali się na krańcu niebios, stamtąd zgromadzę ich i zaprowadzę na miejsce, które wybrałem, aby tam uczynić przybytek dla mego Imienia” (Neh 1, 8–9).

I gorąco prosił Boga, aby pozwolił mu pozyskać względy króla.

I oto w miesiącu Nisan dwudziestego roku panowania króla Artakserksesa, podczas spełniania zwykłych swoich posług, miał Nehemiasz okazję poprosić króla o zgodę na odbudowanie Jerozolimy. Król wyraził zgodę i Nehemiasz wybrał się w podróż. W Jerozolimie spędził trzy dni badając zniszczenia w murze miasta i oceniając możliwości odbudowy.

Potem powiedział do kapłanów, możnych i innych urzędników, żeby zabrać się do odbudowy.

Jednak Choronicie Sanballatowi i ammonickiemu słudze Tobiaszowi bardzo się to nie podobało i oskarżali Nehemiasza o bunt przeciwko królowi. Nehemiasz odrzekł im, że to sam Bóg niebios poszczęści Żydom w odbudowie.

Rozdział 3 wylicza kto odbudowywał jakie fragmenty muru Jerozolimy.

Gdy Sanballat i Tobiasz oraz Arabowie, Ammonici i Aszdodyci usłyszeli, że zabliźniał się mur jerozolimski, gdyż wyłomy zaczęły się zamykać: rozzłościli się bardzo” (Neh 4, 1). Sprzysięgli się, żeby walczyć z odbudowującymi. Ale ci modlili się do Boga o pomoc i zorganizowali się do walki, żeby obronić swoje dzieło.

Nieprzyjaciele dowiedzieli się, że Żydzi są przygotowani do odparcia napaści, dlatego zrezygnowali ze swoich planów. Natomiast Żydzi odtąd podzielili się i część z nich stale pilnowała odbudowywanych murów. Także i odbudowujący byli odtąd uzbrojeni.

Tymczasem wszyscy oni odczuwali brak wody. Podniósł się też lament ludu, że brakuje zboża i nie będą mieli co jeść.

Nehemiasz bardzo się rozgniewał, gdy to usłyszał. Zwrócił się do rządzących, że za bardzo uciskają lud, że bardzo źle traktują powracających z niewoli babilońskiej – pozabierali ich ziemie, sprzedają ich w niewolę. Rządzący wysłuchali słów Nehemiasza i zgodzili się postąpić tak, jak im powiedział – darować długi, zwrócić ziemie i domy.

Nehemiasz został namiestnikiem ziemi judzkiej od dwudziestego do trzydziestego drugiego roku panowania króla Artakserksesa. Chociaż dawni namiestnicy nakładali na lud wielkie ciężary, on nie jadł chleba namiestnikowskiego, żeby nie uciskać ludu.

Gdy do Sanballata, Tobiasza, Araba Geszema i do innych nieprzyjaciół doszła wieść, że odbudowa muru Jerozolimy została pomyślnie zakończona, zaprosili oni Nehemiasza na spotkanie. Ponieważ zamierzali wyrządzić Nehemiaszowi krzywdę, odmówił. Oni jeszcze cztery razy ponawiali zaproszenie, a Nehemiasz za każdym razem odmawiał. Potem Szemajasz, syn Delajasza, syna Mechetabela zaproponował Nehemiaszowi, żeby skrył się w świątyni, bo ktoś chce go zabić. I tym razem Nehemiasz przejrzał podstęp, bowiem miało to służyć do jego zniesławienia.

Odbudowa muru Jerozolimy została szczęśliwie zakończona i gdy ujrzeli to nieprzyjaciele i sąsiedzi pogańscy, zrozumieli, że jest to dzieło Boga.

Gdy odbudowano mur, Nehemiasz ustanowił nad Jerozolimą swego brata Chananiego, a jako komendanta twierdzy swego brata Chananiasza. Nakazał zamykać bramy w nocy i wyznaczyć straże. Miasto było rozległe, ale wiele było domów zburzonych i mieszkało w nim niewiele ludności.

Nehemiasz znalazł księgę metrykalną ze spisem wszystkich rodów, które wróciły z niewoli. Kapłani, którzy nie znali swego rodowodu, zostali wykluczeni z kapłaństwa. Na koniec rozdziału siódmego Nehemiasz podlicza dary złożone w świątyni i stwierdza, że gdy nadszedł siódmy miesiąc, Izraelici, którzy powrócili z niewoli babilońskiej, mieszkali już w swoich miastach.

Wtedy Ezdrasz odczytał ludowi księgę Prawa Mojżeszowego, które Pan nadał Izraelowi. W księdze tej kapłani i lewici znaleźli przepis, by Izraelici podczas święta w siódmym miesiącu mieszkali w szałasach. Ogłosili to ludowi i przez siedem dni obchodzono święto.

Po zakończeniu święta, w dwudziestym czwartym dniu tego miesiąca, zebrali się wszyscy Izraelici i nastąpiło ich oddzielenie od cudzoziemców oraz zakończenie czytania księgi Prawa Bożego. Potem nastąpiła uroczysta modlitwa, w której opowiedziano całą historię ludu wybranego i wszystko, co Bóg dla niego uczynił, a na koniec zawarto z Panem umowę.

Dalej następuje lista tych, którzy podpisali tę umowę.

W umowie lud przysięga zachowywać i wypełniać przykazania Pana, nie oddawać córek innym narodom, ani nie brać córek z tych narodów, wyrzekają się handlu w szabat oraz zysków w latach szabatowych, ustalają roczną daninę na świątynię.

Przywódcy ludu osiedlili się w Jerozolimie, natomiast reszta ludu rzucała losy o miejsce osiedlenia.

Dalej księgi 11 i 12 wyliczają rody izraelskie według miejsca osiedlenia i podają ich liczebność.

Potem Nehemiasz opowiada, że wyczytano w Prawie, żeby Ammonicie i Moabicie nigdy nie dać wejść do społeczności Boże. Idąc za tym przepisem wyłączono z Izraela wszelką cudzoziemszczyznę.

Jakiś czas przedtem kapłan Eliaszib urządził dla Tobiasza obszerną komnatę, w której składano ofiary, co było sprzeczne z Prawem. Wtedy Nehemiasza nie było w Jerozolimie, ale kiedy wrócił, nakazał oczyścić komnatę, a sprzęt zanieść do domu Bożego.

Nehemiasz dowiedział się też po powrocie do Jerozolimy, że nie dostarczano przydziałów lewitom, którzy z tego powodu uciekali od służby Bożej. I tu przywrócił porządek, jak było to ustalone.

Widział, jak Żydzi pracują w szabat, za co ich zgromił i nakazał zamykać bramy Jerozolimy przed szabatem, a otwierać dopiero po szabacie, żeby handlarze nie mogli przywozić towarów do miasta. Rozkazał lewitom czuwać przy bramach, żeby nie gwałcono szabatu.

Widział Żydów, którzy mieli za żony kobiety cudzoziemskie, a ich dzieci często nie mówiły nawet po żydowsku. „Wtedy zgromiłem ich i złorzeczyłem im, i niektórych z nich biłem, i targałem ich za włosy, i zaklinałem ich na Boga: Nie wydawajcie córek swoich za ich synów! Nie bierzcie córek ich dla synów swoich ani dla siebie za żony! Czyż nie przez to zgrzeszył Salomon, król izraelski?” (Syr 13, 25–26).

W tych wszystkich działaniach prosi Boga, żeby poczytał mu je za zasługę przed Nim i żeby mu tego nie zapomniał.


...wróć


© 2000–2019 barbara     Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved     Strona nie zawiera cookies