Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


Różne artykuły



„O naśladowaniu Chrystusa”

Gdyby spytać kogokolwiek, jaka książka jest najpopularniejsza w świecie, miała najwięcej wydań, tłumaczeń i czytało ją najwięcej ludzi, to każdy chyba – bez zastanowienia lub po chwili namysłu – odpowie, że Biblia.

A gdyby zapytać, która książka zajmuje drugie miejsce na tej zaszczytnej liście?

Padałyby pewnie różne odpowiedzi: encyklopedia, słowniki, podręczniki, a może jakiś bestseller? Szczerze mówiąc, nie wiem, czy istnieją jakieś statystyki na ten temat, ale jest pewne małe dziełko, wielkości książeczki do nabożeństwa, które dziś odchodzi w zapomnienie, a jeszcze niedawno było obecne w każdym niemal chrześcijańskim domu i czytane niemal tak często jak Biblia, a były czasy, kiedy nawet o wiele częściej. Czytywali je codziennie najwięksi święci: św. Ignacy Loyola na przykład czytał ją dwa razy dziennie – rano systematycznie po kolei, a wieczorem tam, gdzie się książeczka otworzyła. Codziennie czytali ją święci: Pius V, Karol Boromeusz, Piotr Kanizy, Franciszek Salezy, Jan Bosco, Teresa od Dzieciątka Jezus i wielu innych. Była też przyjacielem: Piotra Corneille, Leibnitza, Beethovena, Manzoniego... Kiedyś znany fizyk Ampere był ciężko chory; jeden z przyjaciół chciał mu przeczytać rozdział z tej książeczki, a on odpowiedział: „Dziękuję, znam ją na pamięć”.

Dzieło to powstało w pierwszej połowie XV w. i od razu obiegło wszystkie zakątki Europy w setkach rękopisów. Kiedy powstała i rozwinęła się sztuka drukarska, w XVI i XVII w. miało zaraz po Piśmie św. najwięcej wydań i tłumaczeń. Na język francuski na przykład przekładano je 84 razy, a na włoski – około 50. Na język polski też dokonano wielu przekładów i opracowań.

Czas wyjaśnić, jakie to dzieło mam na myśli. To książka Tomasza à Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”. Jest to niezwykła książeczka. Opierając się na Piśmie św. i naukach Jezusa, w prostych i krótkich naukach przekazuje nam wiele cennych rad, jak poprzez codzienne życie wśród pokus tego świata rozwijać się duchowo i dochodzić do świętości. Jak sam autor pisze: „Kto zaś chce w pełni i z przyjemnością zrozumieć słowa Chrystusa, powinien się starać całe swoje życie upodobnić do Jego życia”. Dlatego też znaleźć tam możemy rady na każdą chwilę życia, na każdą sytuację i zdarzenie, wszystko, co pomoże pobożnemu człowiekowi postępować w rozwoju duchowym. Jej największą zaletą jest sposób przedstawienia treści moralnych. Wydawałoby się przecież, że wystarczyć czytać Biblię i kierować się w życiu jej nakazami. Jednak Tomasz podaje nam wszystko w zupełnie innej formie. Jest to nauka usystematyzowana i przekazana w formie krótkich i zrozumiałych rad. Można ją więc czytać po kolei, jak czynił to rano św. Ignacy Loyola, lub też szukać w niej porad na konkretną chwilę lub sytuację w życiu.

Wiem, że i dzisiaj jest to książeczka bardzo znana w wielu chrześcijańskich domach. W księgarniach dostępna jest w różnych tłumaczeniach – zarówno w starszej formie języka, jak i w bardziej nowoczesnych, a czasem bardzo eleganckich i pięknych tłumaczeniach. Świadczy to o tym, że nadal jest potrzeba w nas czytania tego dziełka. Warto uczynić sobie z niego przyjaciela na całe życie, bo wiele jest dróg, które prowadzą nas do Chrystusa.

„O naśladowaniu Chrystusa” jest uważane za dzieło Tomasza Hemerken z Kempen, znanego jako Tomasz à Kempis, a przez wielu nazywanego świętym Tomaszem à Kempis. Nie ma wprawdzie stuprocentowej pewności co do autorstwa – wówczas jeszcze nie podpisywano swoich dzieł tak jak dziś, a z racji poczytności wiele krajów chciałoby się poszczycić, że to spośród nich wyszła ta perła literatury – jednak świadectwa najwcześniejszych kronikarzy, tłumaczeń i sugerują autorstwo Tomasza.

Tomasz à Kempis urodził się w 1379 lub 1380 roku w Kempen w dystrykcie Düsseldorf. Już w młodości przez kilka lat należał do zrzeszenia „Braci Wspólnego Życia”. Członkowie tego zrzeszenia pragnęli doskonalić się w życiu duchowym oraz znajomości Pisma św. i dzieł Ojców Kościoła, zwłaszcza św. Augustyna. Zajmowali się też przepisywaniem dzieł teologicznych, liturgicznych i ascetycznych. Gdy Tomasz miał 19 lat, poprosił o przyjęcie w klasztorze Kanoników Regularnych Reguły św. Augustyna na Górze św. Agnieszki koło Zwolle, gdzie już jego starszy brat był przeorem. W klasztorze tym panował wielki rygor i ubóstwo. Sam klasztor i kościółek były dopiero w budowie, Tomasz więc pracował przy nich jako prosty murarz. Po sześciu latach tego ubogiego życia, w trakcie którego miał wiele okazji doskonalić swoją duszę, otrzymał w 1406 r. habit zakonny, a po dalszych sześciu latach został wyświęcony na kapłana (8 kwietnia 1412 r.). Życie w klasztorze było bardzo surowe, oddane rozmyślaniu, postom, przepisywaniu manuskryptów. Spod ręki Tomasza wyszły m.in. piękny mszał, przechowywany dziś w Kolonii, a także rękopis całego Pisma św., tzw. Biblia Darmstadzka. Pisał też własne dziełka. Poza książką „O naśladowaniu Chrystusa”, na którą składają się 4 traktaty, napisał jeszcze 30 innych dzieł ascetycznych. Prawie od samych święceń Tomasz był podprzeorem, potem przeorem i mistrzem nowicjatu. W klasztorze przeżył 72 lata. Zmarł 25 lipca 1471 r. w opinii wielkiej świętości. Wielokrotnie próbowano zapoczątkować proces kanonizacyjny Tomasza, jednak do dziś starania te nie zostały uwieńczone sukcesem.



Różne artykuły – Symbolika świąt Bożego Narodzenia Różne artykuły – Jaki krzyż?