Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


10 wrześniaśw. Mikołaj z Tolentino

Św. Mikołaj z Tolentino urodził się około 1245 r. w Sant’ Angelo in Pontano we włoskiej prowincji Marche. Ojcem jego był Compagnone Guarutti, a matką Amanda Guidani. Matka przez wiele lat była bezpłodna, wreszcie uprosiła dziecko u św. Mikołaja z Bari, dlatego też na chrzcie dała mu imię swojego dobroczyńcy. Jako dziecko jeszcze, w podzięce za cud, w 1256 r. rodzice oddali go do zakonu augustianów-eremitów (Zakon Pustelników św. Augustyna) jako oblata. W 1260 r. Mikołaj wstąpił do zakonu. Potem odbywał studia średnie w domach zakonnych w Tolentino i w Cingoli, następnie studia w zakresie filozofii i teologii. Święcenia kapłańskie otrzymał w Cingoli w 1269 r. z rąk św. Benwenuta, biskupa Osimo. W latach 1269–75 pracował jako charyzmatyczny kaznodzieja w rodzinnych okolicach: w Macerata, Piaggiolino di Fano, Montegiorgio, Corridonio, San Elpido, Recanati, Treia, Valmente di Pesaro i w Fermo.

W 1275 r. przybył do Tolentino i tu już pozostał. Bardzo szybko pozyskał sobie serca miejscowych wiernych. Na jego codzienne kazania do miejscowego kościoła ściągało coraz więcej ludzi.

Św. Mikołaj z Tolentino dużą wagę przykładał do praktykowania cnót chrześcijańskich. W zakonnym posłuszeństwie był tak doskonały, że wypełniał nie tylko najdrobniejsze nakazy reguły i życzenia przełożonych, ale także chętnie spełniał życzenia współbraci, chociaż nie musiał tego robić. Skromność posuwał do tego stopnia, że nigdy nie podnosił oczu na słuchaczy i rozmówców. Praktykował też cnoty ascetyczne, tak wysoko cenione w średniowieczu: ubóstwo – miał tylko jeden habit, a na noc okrywał się wytartym płaszczem. Uczynki pokutne – co piątek biczował się do krwi specjalnie przez siebie sporządzoną dyscypliną; nigdy nie jadł mięsa, nabiału ani owoców, cztery razy w tygodniu pościł o chlebie i wodzie, także we wszystkie dni Wielkiego Postu z wyjątkiem niedziel, a sypiał trzy do czterech godzin na dobę. Istnieje legenda, która opowiada, jak w czasie choroby przyniesiono Mikołajowi dwa upieczone ptaki, ale on odsunął je od siebie, nie chcąc spożywać mięsa, a ptaki uniosły się z talerza i odfrunęły.

Mszę św. odprawiał ze szczególną żarliwością, a brewiarz, oficjum o Krzyżu i zmarłych i psalmy pokutne odmawiał na kolanach na kamiennej posadzce. Jednak choć tak surowy dla siebie – był niezwykle wyrozumiały dla bliźnich, zwłaszcza dla grzeszników w konfesjonale. Szczególnie wrażliwy był też Mikołaj na ubogich i chorych. Umiał przemawiać do tych, którzy mieli więcej, żeby dzielili się z ubogimi. Czynił też cuda, dzięki którym uzdrowił wielu chorych.

Święty obdarzony był też przez Boga wieloma charyzmatami. Na przykład posiadł rzadki dar łączności z duszami w czyśćcu cierpiącymi. W procesie kanonicznym stwierdzono ponad 300 cudownych uzdrowień, z których wiele dokonało się za życia świętego. Wśród nich wymieniane są nawet trzy przypadki wskrzeszenia umarłych: wskrzeszenie 12-letniej córki Filipa z Fermo potwierdziło przysięgą w 1306 r. czterech kapłanów świadków; wskrzeszenie córki Jacopuzzo z Chieti i Venturyna z Gigliolo, który to cud potwierdził on sam, jego ojciec, żona i biskup Maceraty.

Sława jego świętości ściągała do Tolentino coraz więcej ludzi. Jego ujmująca osobowość, surowe, ascetyczne życie, wielka skromność i pokora, porywające kazania i szczególna opieka nad chorymi i biednymi sprawiły, że już za życia darzony był czcią świętego.

Po trzydziestu latach pracy w Tolentino Mikołaj zmarł 10 września 1305 r. Został pochowany w kościele klasztornym. Czterdzieści lat później odjęto od ciała ręce świętego, aby je umieścić w drogocennych relikwiarzach. Według kroniki klasztoru w tym momencie z ciała nietkniętego rozkładem wypłynęła obficie krew. Ta sama kronika wspomina, że fakt wypłynięcia krwi w ciągu wieków powtórzył się kilka razy. Podobno też do dzisiaj w momentach wydarzeń szczególnie ważnych dla Kościoła na dłoniach Mikołaja pokazuje się krew. Miało się to wydarzyć dotychczas 25 razy.

5 czerwca 1446 r., w Zielone Świątki, papież Eugeniusz IV uroczyście kanonizował Mikołaja. W Tolentino, nad grobem świętego wzniesiono bazylikę, którą od czasu powstania nawiedziło 12 papieży, 9 świętych i błogosławionych, 38 królów i książąt – wśród nich sam Napoleon, a także nasza królowa Maria Kazimiera d’Arquien (Marysieńka Sobieska); odwiedził ją także prymas Stefan Wyszyński.

Ikonografia przedstawia Mikołaja zazwyczaj w czarnym habicie augustianów z regułą (księgą) w ręku na znak sumiennego jej zachowania; z lilią – symbolem niewinności jego serca; z krzyżem, który oznacza ducha pokuty; z gwiazdą na piersiach lub nad głową świętego, którą podobno świadkowie kilka razy mieli oglądać; z miską, na której leżą dwa pieczone ptaki; z kielichem; z biczem; z diabłem; z dyscypliną.

Św. Mikołaj z Tolentino jest patronem Tolentino, Rzymu, Wenecji, Genui, Bawarii, Antwerpii, Kordowy, Limy; niemowląt, zwierząt, chorych zwierząt, marynarzy, żeglarzy, przewoźników łodzią, przewoźników promem, wodniaków, wolności, ludzi umierających; wzywany w modlitwie o chleb codzienny; jest opiekunem dusz czyśćcowych i bractwa biednych dusz.

Imię Mikołaj pochodzi z języka greckiego: nike – zwycięstwo i laos – lud.

...wróć

Św. Mikołaj z Tolentino. Według obrazu z XIV w., dziś w kościele św. Mikołaja w Tolentino


Św. Mikołaj z Tolentino uzdrawiający chorą dziewczynę – fresk z XV w., Wielka Kaplica kościoła św. Mikołaja w Tolentino


Główne wejście i fasada kościoła pielgrzymkowego św. Mikołaja w Tolentino