Logo serwisu Biblia
 Strona główna 
 Stary Testament 
 Nowy Testament 
 Święci wg alfabetu 
 Święci wg dat 
 Papieże 
 Legendy o świętych 
 Patroni 
 Ciekawostki 

święta Matylda królowa (Saksońska, von Ringelheim, Westfalska)

(895–14.03.968)

14 maja



 Różności 
 Polecane strony 
 Mapa serwisu 
 Kontakt 



















Św. Matylda urodziła się w 895 r. w Engern w Westfalii jako córka księcia saskiego Teodoryka (Dietricha) i Reinhildy, córki duńsko-fryzyjskiego rodu królewskiego.

Jak wiele córek królewskich i szlacheckich rodów Matylda wychowywana była w klasztorze. Był to klasztor w Hereford, gdzie ksienią była jej babka ze strony ojca, Matylda. Uczyła się tam czytać i pisać, modlitw, śpiewania psalmów, robótek ręcznych. Czas spędzony w klasztorze to były najpiękniejsze lata w jej życiu.

Była piękna, pobożna i pełna cnót, jak podają hagiografowie. Pragnęła spędzić życie w klasztorze, jednak ojciec postanowił wydać ją za mąż. W 909 r. o jej rękę dla syna, Henryka zwanego Ptasznikiem, później Henryka I, zaczął ubiegać się książę saski Otto Znakomity. Ślub odbył się w tym samym roku. Matylda miała 14 lat.

W 912 r. Henryk został księciem Saksonii, a kiedy w 919 r. zmarł bezpotomnie król Konrad I, wstąpił na tron i został królem Niemiec.

Matylda żyła według nauk, jakie odebrała w klasztorze. Pełna dobra i miłosierdzia za zgodą Henryka uczyła swoich podwładnych żyć pobożnie, hojnie wspomagała ubogich, rozdając jałmużny własnoręcznie, zawsze z dobrym słowem, nauczając ich przy tym pobożności, chorym zanosiła pomoc zarówno cielesną, jak i duchową, kiedy tylko mogła upraszała u męża litość dla skazańców. Nocami spędzała dużo czasu na modlitwie, każdy dzień zaczynała Mszą św. Do tego równie hojnie wspomagała Kościół i różne fundacje kościelne, m.in. ufundowała klasztory Engern i Pöhlde. Miała to wielkie szczęście, że Henryk był też bardzo pobożny i nie tylko zgadzał się na działalność królowej, ale sam się w nią włączał.

Żyła z mężem w wyjątkowej zgodzie, mimo że Henryk był popędliwy i często dawał temu wyraz w wybuchach gniewu. Matylda umiała z nim postępować. Przeczekiwała aż gniew ochłonął, dopiero wtedy przystępowała do rozmowy. Dlatego Henryk nigdy się na nią nie gniewał.

Matylda urodziła pięcioro dzieci. W 910 r. urodziła się Jadwiga, przyszła żona księcia Paryża Hugona Wielkiego, matka Hugona Kapeta (zm. 10 maja 965); 23 listopada 912 r. Otton, przyszły cesarz Niemiec i cesarz rzymski Otton I Wielki (zm. 7 maja 973); w 913 r. przyszła na świat Gerberga, żona księcia Lotaryngii Giselberta, potem króla Franków Zachodnich Ludwika IV Zamorskiego /zm. 5 maja 984); czwartym dzieckiem był Henryk urodzony w 919/921 r., późniejszy Henryk I książę Bawarii (zm. 1 listopada 955); wreszcie w 925 r. urodził się najmłodszy syn Matyldy, Bruno, późniejszy książę Lotaryngii i od 953 r. arcybiskup Kolonii znany jako św. Bruno I Wielki z Kolonii (zm. 965).

2 lipca 936 roku Henryk zmarł. Po jego śmierci Matylda zrzuciła królewskie szaty i całkowicie poświęciła się modlitwie i pokucie.

Zmarły król na swojego następcę wyznaczył najstarszego syna Ottona. Jednak Henryk, ulubieniec matki, pragnął przejąć tron, w czym Matylda próbowała mu pomóc. Między braćmi, którzy się serdecznie nienawidzili, wybuchła wojna domowa. Ostatecznie wygrał ją Otton. Henryk spędził jakiś czas w niewoli w Ingelheim. Dzięki wysiłkom Matyldy bracia pogodzili się w końcu, a Henryk otrzymał księstwo bawarskie.

W odróżnieniu od ojca Otton miał pretensje do matki o przeznaczanie pieniędzy na cele dobroczynne. Po pogodzeniu z Henrykiem obaj zaczęli prześladować matkę. Mimo że Matylda korzystała jedynie z majątku odziedziczonego po mężu, bracia oskarżyli ją o rozrzutność na cele religijne, która miała prowadzić do ruiny państwa. (Sam Otton nie ograniczał się w wydatkach na nieustające wojny: ze swoim bratem Henrykiem, z papieżem, z królem Czech i ze Słowinami na wschodzie). Odebrali jej dochody i próbowali zmusić do wstąpienia do klasztoru. W odpowiedzi Matylda zrzekła się całego dziedzictwa po mężu, podzieliła je między snów i osiadła w klasztorze.

Okazało się, że postępowanie braci nie podoba się biskupom i panom, uważającym, że wyrządzili matce wielką niesprawiedliwość. Zaczęli nalegać, żeby bracia zakończyli to zgorszenie. Pierwszy, na skutek nalegań biskupów, a także na prośbę żony, Edyty Angielskiej, opamiętał się starszy z braci. Wezwał matkę do powrotu, wyjechał naprzeciwko i padłszy na kolana ze łzami błagał o wybaczenie. Matylda uściskała go i ucałowała, mówiąc: "Bądź spokojny, mój synu. Gdybym na to grzechami mymi nie zasłużyła, nie byłoby mnie to spotkało". Po niedługim czasie opamiętał się też Henryk, po czym obaj zwrócili jej majątek, dzięki czemu mogła nadal czynić dzieła miłosierdzia. Mimo to nie opuściła klasztoru, działając zza jego murów, jedynie podróżowała po różnych klasztorach, udzielając się biednym w całym kraju.

1 listopada 955 r. Matylda przeżyła śmierć swojego ulubionego syna Henryka. To przeżycie odebrało jej całkowicie przywiązanie do rzeczy ziemskich; ukojenie po stracie przynosiły jej jedynie dzieła miłosierdzia. Często zdarzało się, że wysłany potrzebującym posiłek przynosił uzdrowienie.

Królowa kochała też zwierzęta. Szczególnie lubiła koguty twierdząc, że pianiem budzą ludzi do służby Chrystusowej.

W następnych latach Matylda popierała Ottona w założeniu metropolii w Magdeburgu w 960 r. i zależnych od niej biskupstw: w Braniborze (Brandenburg), w Hobolinie (Hawelbergu) i w Oldenburgu, położonych między Łabą a Odrą, na terenach wówczas słowiańskich. Jednak Otton prowadził politykę ekspansji i germanizacji, natomiast Matylda pragnęła pozyskać Słowian dla wiary.

W 962 r. Matylda towarzyszyła synowi w podróży do Rzymu i jego koronacji na cesarza.

Pod koniec życia Matylda oddała się wyłącznie modlitwie i uczynkom miłosierdzia. Zwiedzała założone przez siebie klasztory, hojnie je wspomagając. Wystawiła dwie duże kolegiaty: benedyktynów w Nordhausen i benedyktynek w Kwedlinburgu oraz męski w Poehlde. Dlatego ikonografia często przedstawia Świętą z kościołem i klasztorem w ręce. Kiedy podróżowała, zabierała ze sobą woskowe świece, składając je w darze mijanym kościołom i kaplicom. Zawsze miała pożywienie, które rozdawała ubogim, często karmiąc ich u swego stołu, widząc w nich samego Jezusa. Zwiedzała domy nędzarzy, pielęgnowała chorych, nawołując ich do cnotliwego życia i pokuty. Budowała domy dla chorych, zapewniała ogrzewane pomieszczenia dla bezdomnych i ubogich. Na codzienną Mszę św. zawsze przynosiła chleb i wino dla pożytku całego Kościoła.

W 965 r. zmarł najmłodszy syn Matyldy, arcybiskup Brunon.

Pan Bóg objawił jej godzinę śmierci, na którą się też pilnie gotowała. Czując zbliżający się koniec udała się z Nordhausen do Kwedlinburga, ukochanego klasztoru jej i Henryka, gdzie też został on pochowany. Chciała tutaj umrzeć i być pochowana obok niego.

Niedługo przed jej śmiercią przybył do Kwedlinburga jej wnuk, biskup Wilhelm z Moguncji, żeby ją wyspowiadać i opatrzyć Sakramentami świętymi. Matylda chciała mu coś ofiarować na pamiątkę, ale nie miała już nic własnego, jedynie śmiertelne prześcieradła. Matylda odrzekła, żeby je dać Wilhelmowi, ponieważ będzie ich potrzebował wcześniej niż ona. Odjeżdżając z Kwedlinburga biskup zmarł w drodze 2 marca 968 r. Matylda pospieszyła niedługo za nim – zmarła 14 marca tego samego roku w wieku 73 lat. W dniu śmierci kazała się położyć na włosiennicy, a głowę posypać popiołem. „Tak się godzi – powiedziała – aby chrześcijanin umierał w włosiennicy i popiele!”. Pochowano ją, tak jak tego pragnęła, obok męża w kaplicy zamkowej klasztoru św. Serwacego w Kwedlinburgu.

W 1539 r. kościół i klasztor znalazły się w rękach ewangelików, 1803 r. klasztor ostatecznie zlikwidowano, a budynki przeszły na własność państwa. Niewielka pozostała tu społeczność katolicka wystawiła w 1858 r. nowy kościół ku czci św. królowej Matyldy.

W ikonografii św. Matylda przedstawiana jest w stroju królowej. Jej atrybutami są: korona, budynek klasztoru, jałmużniczka.

Jest patronką fałszywie oskarżonych, wdów, dużych rodzin, rodziców, którym zmarły dzieci.

Matylda (Mechtylda) to imię germańskie, oznaczające kobietę silną i odważną; pochodzi od słów meht – „moc, męstwo” i hilt – „walka”.


Modlitwa

Boże, któryś serce świętej Matyldy cesarzowej, od zamiłowania marności tego świata odwracając, udarować raczył miłością Twoją i wielką nad biednymi litością; spraw miłościwie za jej pośrednictwem, prosimy, abyśmy serca nasze od znikomych dóbr ziemskich odwracając, a wedle możności naszej wspierając cierpiących bliźnich, dostąpili przyobiecanych przez Ciebie owoców najobfitszego miłosierdzia Twego. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

Litania do św. Matyldy, patronki fałszywie oskarżonych

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty, Boże,

Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, módl się za nami.

Święta królowo Matyldo,

Święta Matyldo, Wierna służebnico Boga,

Święta Matyldo, Z Bogiem na modlitwie złączona,

Święta Matyldo, Wzorze modlitwy, skupienia i kontemplacji,

Święta Matyldo, Ciesząca się łaską świętej wiary,

Święta Matyldo, Z wiarą łącząca dobre czyny,

Święta Matyldo, Pełna mocnej nadziei,

Święta Matyldo, Miłująca Chrystusa i Jego Ewangelię,

Święta Matyldo, Wzorze miłości Boga i bliźniego,

Święta Matyldo, Przeniknięta duchem miłosierdzia,

Święta Matyldo, Pocieszycielko strapionych,

Święta Matyldo, Opiekunko ubogich,

Święta Matyldo, Wzorze gościnności,

Święta Matyldo, Goszcząca Chrystusa w ubogich,

Święta Matyldo, Przykładdzie życia chrześcijańskiego,

Święta Matyldo, Wzorowa małżonko królewska,

Święta Matyldo, Wzorze życia cnotliwego,

Święta Matyldo, Mężnie znosząca przykrości,

Święta Matyldo, Fundatorko kościołów i klasztorów,

Święta Matyldo, Ozdobo chrześcijańskich kobiet,

Święta Matyldo, Ciesząca się chwałą nieba,

Święta Matyldo, Nasza orędowniczko u Boga.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

K.: Do Ciebie Panie lgnie moja dusza,

W.: Prawica Twoja mnie wspiera.

Módlmy się: Ześlij nam, Boże, ducha mądrości i miłości, którym napełniłeś swoją służebnicę, świętą Matyldę, abyśmy wiernie Ci służąc, za jej wzorem podobali się Tobie przez wiarę i uczynki. Amen.




© 2000–2019 barbara     Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved     Strona nie zawiera cookies