Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


20 wrześniaŁucja Pak Hŭi-sun

Św. Łucja Pak Hŭi-sun urodziła się w 1801 r. w Korei w zamożnej rodzinie. Była piękna i dlatego w młodości zostało damą dworu królowej Korei. Była też mądra i zdolna, potrafiła pisać po koreańsku i po chińsku. Jednak uroda – jak to często bywa i święci nie są tu żadnym wyjątkiem – stała się przyczyną jej problemów. Kiedy miała 15 lat, spodobała się 17-letniemu królowi. Próbował ją uwieść. Na szczęście nie udało mu się to.

Równie często zdarza się, że ludzi inteligentnych rozczarowuje światowe życie. Tak też było i z Łucją. Życie pałacowe było nudne i pełne dworskich intryg, na dodatek pałac wolno było opuszczać tylko za specjalną zgodą, którą trudno było uzyskać. Kiedy więc Łucja zaczęła szukać znaczenia w życiu, w wieku 30 lat zetknęła się z nauką chrześcijańską, która była dla niej wielkim światłem, i zapragnęła ją zgłębiać. Nie było to możliwe w pałacu, więc Łucja udała chorobę i opuściła pałac.

Niestety, nie mogła wrócić do domu, ponieważ jej ojciec był zagorzałym przeciwnikiem chrześcijaństwa. Dlatego Łucja zamieszkała u siostrzeńca. Postawiła na skromność, odrzuciła zbytek i luksus zaczęła prowadzić prosty tryb życia. Jej życie musiało robić wrażenie na otoczeniu, ponieważ pod wpływem przykładu Łucji wszyscy domownicy przyjęli chrzest. W niedługim czasie w tym samym domu zamieszkała też starsza siostra Łucji – św. Maria Pak K’ŭn-agi.

Gdy wybuchło prześladowanie chrześcijan w Korei, rodzina starała się żyć spokojnie razem, próbują opracować plan, jak uniknąć prześladowań. Jednak 15 kwietnia 1839 r. obie siostry zostały aresztowane. Oprawcy próbowali torturami zmusić je do wyrzeczenia się wiary, a św. Łucja – jako dama dworu – torturowana była szczególnie bezlitośnie. Komisarz policji krzyczał na nią: „Damy dworu są lepiej wykształcone niż inni ludzie. Jak więc mogłaś uwierzyć w tę nikczemną, fałszywą religię”. Jednak Łucja spokojnie odpowiedziała: „Nie wierzymy w fałszywą religię. Bóg stworzył wszystko w niebie i na ziemi i dał życie ludziom, więc to jest moje prawo oddawać chwałę i uwielbienie Bogu. Uwielbianie Boga jest obowiązkiem każdego człowieka”. Komisarz zażądał od Łucji podania nazwisk innych chrześcijan i odstąpienia od Kościoła. Łucja odpowiedziała: „Bóg jest moim Stwórcą i Ojcem. Cokolwiek się stanie, nie mogę Go porzucić. Zabronił On także krzywdzić innych, nie mogę więc wydać ich nazwisk”. Komisarz zrozumiał, że nie uda mu się złamać Łucji. Odesłał ją do sądu. W więzieniu sądowym była torturowana jeszcze trzykrotnie, za każdym razem otrzymując trzydzieści uderzeń laską. Jej ciało zostało zmasakrowane, kości nóg pozbawione ciała i wreszcie połamane. Łucja otarła krew włosami i powiedziała: „Teraz rozumiem odrobinę cierpienia Pana Jezusa i Jego Matki Maryi”. Nie pozwoliła, by otoczenie widziało jej cierpienie. I za każdym razem okazywała się uleczona z tych poważnych ran w ciągu kilku dni, ku zdumieniu wszystkich. Zdali sobie sprawę, że nie ma nadziei na przekonanie więźniów do odstąpienia od wiary.

Św. Łucja w więzieniu, aktywna apostołka Pana, uczyła innych więźniów, pocieszała smutnych i pomagała katolikom w rozstrzyganiu ich rozterek i wątpliwości.

Św. Łucja Pak Hŭi-sun była przygotowana na męczeństwo. Życie w więzieniu było skrajnie ciężkie, a tymczasem ona nie mogła doczekać się, kiedy odejdzie do Pana. Pewnego dnia wezwała kata i powiedziała do niego: „Mam prośbę, aby pan podczas egzekucji nie tracił odwagi i odciął mi głowę jednym uderzeniem miecza”.

25 maja 1839 r. została ścięta na miejscu straceń za Małą Zachodnią Bramą razem z 8 innymi katolikami (Magdaleną Kim ŏb-i, Agatą Yi So-sa, Agatą Kim A-gi, Augustynem Yi Kwang-hŏn, Barbarą Han A-gi, Anną Pak A-gi, Damianem Nam Myŏng-hyŏg i Piotrem Kwŏn Tŭg-in). Ponieważ prawo nie zezwalało na egzekucję dwóch członków jednej rodziny w tym samym dniu, jej siostra została zgładzona innego dnia. Kiedy Łucja wyszła z więzienia na egzekucję, powiedziała do innych więźniów: „Pójdźmy razem drogą męczeństwa, abyśmy otrzymali chwałę nieba”. Modliła się aż do momentu otrzymania ciosu od kata. Miała trzydzieści dziewięć lat.

Beatyfikowana przez papieża Piusa XI 5 lipca 1925 r. z grupą 78 innych męczenników, a kanonizowana z grupą 102 innych męczenników koreańskich przez Jana Pawła II 6 maja 1984 r. na placu Yoido w Seulu.

Wspomnienie świętej Łucji Pak Hŭi-sun przypada 20 września.

Imię Łucja pochodzi od łacińskiego słowa lucius – „urodzony o świcie”.

...wróć