Krzysztof przenosi na swym ramieniu Dzieciątko Jezua na drugi brzeg rzeki, obraz Tycjana, Pałac Dożów, Wenecja


Krzysztof z Dzieciątkiem Jezus, według fresku Masaccia (ok. 1420)) w kościele św. Klemensa w Rzymie
Logo serwisu Biblia


Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
















święty Krzysztof

(zm. ok. 250)

25 lipca



O życiu św. Krzysztofa brak pewnych wiadomości. Pewne jest, że żył na początku trzeciego wieku i że zmarł śmiercią męczeńską, ale reszta wiadomości oparta jest na przekazach ustnych i legendach.

Miał się urodzić w Kanaanie (być może w Licji – dziś Turcja) pod koniec II wieku w rodzinie pogańskiej. Legenda mówi, że rodzice dali mu na imię Reprobus, co miało znaczyć Odrażający. Był bardzo brzydki: olbrzymi wzrost, potężne ciało i niekształtna głowa przypominająca głowę psa. Odznaczał się także ponadludzką siłą. Może dlatego postanowił zaciągnąć się na służbę u najpotężniejszego władcy. Najpierw zaciągnął się u władcy swojej krainy. Przekonał się jednak, że król bardzo boi się szatana, przyjął więc służbę u niego. Potem okazało się, że szatan boi się Chrystusa. To sprawiło, że zainteresował się Chrystusem, poznał Jego naukę i przyjął chrzest. Za pokutę postanowił osiedlić się na Jordanem i przenosić ludzi przez rzekę na swych potężnych ramionach.

Pewnej nocy usłyszał, że dziecko prosi o przeniesienie na drugi brzeg. Wziął je na ramiona i zaczął nieść. Dziecko stawało się coraz cięższe, tak że w pewnym momencie Reprobusowi groziło utonięcie. Dotarł jednak do drugiego brzegu i spytał „Kim jesteś?”. Usłyszał: „Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając mnie, dźwigasz cały świat”. Na pamiątkę tego zdarzenia Reprobus miał otrzymać greckie imię Christophoros, co oznacza „niosący Chrystusa”. Legenda wspomina też, że Pan Jezus przywrócił Krzysztofowi normalny wygląd.

Inna legenda opowiada, jak Krzysztof został pojmany i wtrącony do więzienia przez swojego króla, okrutnego prześladowcę chrześcijan. Działo się to około 250 roku, za panowania cesarza Deceusza. Trudno było go wydać na męki, ponieważ z powodu niezwykłej siły Krzysztofa żołnierze bali się go. Wielu żołnierzy, widząc dzielną postawę Krzysztofa na mękach, nawróciło się. Inni nawrócili się widząc, jak wypuszczane w jego kierunku strzały zatrzymują się w powietrzu lub odbijają się od jego ciała. Krzysztof był przez cały dzień zasypywany strzałami, które jednak nie zabiły go. Kiedy wreszcie wyczerpany padł na ziemię, władca polecił go ściąć.

Tyle legenda. Pierwsze historyczne przekazy o kulcie św. Krzysztofa pochodzą z V i VI w. a mówią o wystawionej ku jego czci bazylice w Bitynii i o licznych klasztorach św. Krzysztofa. Oznacza to że jego kult był wówczas bardzo powszechny.

W średniowieczu św. Krzysztof został zaliczony do grona 14 Wspomożycieli, czyli do szczególnych patronów. Opiekował się podróżnymi, pielgrzymami, przewodnikami, flisakami, marynarzami. Dziś uważany jest za patrona kierowców, ruchu i komunikacji oraz wielu zawodów z nimi związanych (poza wymienionymi): woźniców, żeglarzy, biegaczy, jest opiekunem dróg górskich, patron górników, stolarzy, cieśli, kapeluszników, farbiarzy, introligatorów, poszukiwaczy skarbów, sprzedawców owoców, ogrodników, opiekunem twierdz i fortec, patronem dzieci. Wzywamy go w przypadku niespodziewanej śmierci, zarazy i dżumy, zagrożenia od ognia i wody, suszy, niepogody i gradu, w przypadku chorób oczu, bólu zębów i ran. Jest też patronem Wilna, a jego wizerunek znajduje się w herbie tego miasta.

Zgodnie z dawnymi wierzeniami, kto spojrzy rankiem na wizerunek św. Krzysztofa, będzie bezpieczny aż do wieczora. Dlatego dawniej malowano jego postać przy wejściach do kościołów, na basztach miejskich, na feretronach i sztandarach, także na wielu kamienicach przy ruchliwych ulicach – takie kamienice w średniowieczu nazywano Krzysztoforami.

W ikonografii św. Krzysztof przedstawiany jest przede wszystkim z Dzieciątkiem Jezus na ramieniu i laską w dłoni. Czasami przedstawiano go też jako męczennika lub wojownika, można go też zobaczyć z kijem, z którego wyrastają liście. Jego atrybutami są też: palma męczeńska, pustelnik z lampą, ryba, sakwa na chleb, wieniec róż, wiosła.


Litania do św. Krzysztofa


Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z Nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami,

Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami,

Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami,

Święta Maryjo – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, podświadomie szukający Boga – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, pragnący służyć Najsilniejszemu Władcy – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, pracujący dla dobra bliźnich – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, mężnie walczący z żywiołem – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, przez Dzieciątko Jezus nawiedzony – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, dźwigający Tego, który ciężar grzechów świata nosił – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, cudem zakwitnięcia suchej laski odznaczony – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, apostołem przez Dzieciątko Jezus mianowany – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, któryś tysiączne serca pogan przeistaczał – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, Zwycięzco pokus – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, bohaterski Męczenniku – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, Patronie pielgrzymów – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, Patronie podróżujących – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, Patronie kierowców – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, Patronie lotników i marynarzy – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, Patronie kolejarzy – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, Opiekunie możny – módl się za nami,

Święty Krzysztofie, łaską wysłuchań przez Boga nagrodzony – módl się za nami,

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Panie,

Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Panie,

Bądź nam miłościw, wybaw nas, Panie,

Od grzechu każdego, wybaw nas, Panie,

Od katastrof lotniczych i innych, za wstawiennictwem św. Krzysztofa – zachowaj nas, Panie,

Od złych przygód w podróży – zachowaj nas, Panie,

Od śmierci nagłej – zachowaj nas, Panie,

Od burz i powodzi – zachowaj nas, Panie,

Od wojen i wszelkich waśni – zachowaj nas, Panie,

My, grzeszni, Ciebie prosimy – wysłuchaj nas, Panie,

Abyś nam grzechy nasze odpuścić raczył – wysłuchaj nas, Panie,

Abyś wstawiennictwo św. Krzysztofa za nami przyjąć raczył – wysłuchaj nas, Panie,

Abyśmy św. Krzysztofa ufnie na patrona swego obrali – wysłuchaj nas, Panie,

Abyśmy ufni w Jego opiekę ostrożności nie lekceważyli – wysłuchaj nas, Panie,

Abyśmy wzorem św. Krzysztofa uczynnymi i miłosiernymi byli – wysłuchaj nas, Panie,

Abyśmy o zbawieniu wiecznym pamiętali – wysłuchaj nas, Panie,

Abyśmy szczęśliwą śmiercią życie zakończyli – wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K.: Módl się za nami święty Krzysztofie.

W.: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

K.: Módlmy się! Wszechmogący Boże, Stwórco świata i ludzi, błagamy Cię przez zasługi św. Krzysztofa o serca czułe dla bliźnich, pozbawione egoizmu i samolubstwa. Niech wzór św. Krzysztofa, który tak wiernie spełniał Twoje przykazania, rozbudzi w nas miłość bliźniego, posiadającą moc szlachetnego regulowania wszystkich spraw na ziemi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

W.: Amen.



© 2000–2020 barbara     Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved     Strona nie zawiera cookies