Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


4 listopadaśw. Karol Boromeusz

Św. Karol Boromeusz urodził się 2 października 1538 roku w Aronie w północnych Włoszech jako syn hrabiego Gilberta Borromeo i Małgorzaty z Medicich, która była siostrą późniejszego papieża Piusa IV. Ojciec Carla (bo tak brzmiało po włosku jego imię) wyróżniał się prawością charakteru, głęboką religijnością i miłosierdziem dla ubogich.

Karol miał zaledwie 7 lat, kiedy biskup Lodi dał mu suknię klerycką, przeznaczając w ten sposób do stanu duchownego. Kiedy skończył 9 lat, umarła mu matka. Ojciec, dla wychowania 6 dzieci, ożenił się po raz drugi z markizą Taddeą del Verme, wdową po Lukrecjuszu Gambara. W 12 roku życia Karol został mianowany opatem w Aronie. W związku z tym przysługiwały mu uzyskiwane przez opactwo dochody, jednak Karol zrzekł się ich, przeznaczając je na ubogich.

Pierwsze nauki Karol pobierał w domu rodzinnym; dopiero w wieku 14 lat rozpoczął studia na uniwersytecie w Pavii, które zakończył podwójnym doktoratem z prawa kościelnego i cywilnego w wieku 21 lat (1559 r.).

Wkrótce po zakończeniu nauki przez Karola, jego wuj Giovanni Angelo Medici został papieżem, przyjmując imię Piusa IV. Karol już od dzieciństwa był jego oczkiem w głowie. Teraz więc sprowadził go, razem z bratem Fryderykiem, do Rzymu, mianował protonotariuszem apostolskim i referentem w sygnaturze, a wkrótce potem kardynałem-diakonem. Karol miał wówczas zaledwie 22 lata i nie miał wówczas ani święceń kapłańskich, ani studiów teologicznych. W tym samym roku został mianowany administratorem archidiecezji mediolańskiej z obowiązkiem pozostawania w Rzymie. Papież Pius IV, który, niestety, znany był z nepotyzmu, nie zatrzymał się na tym. Wkrótce Karol został kardynałem-protektorem Portugalii, Niderlandów (Belgii i Holandii) oraz katolików szwajcarskich, poza tym opiekunem wielu zakonów i archiprezbiterem bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie. Urzędy te i tytuły dawały Karolowi olbrzymi dochód w wysokości około 48 tysięcy skudów rocznie. Święty dochody te w większości przeznaczał na cele dobroczynne – sam wiódł żywot skromny i ubogi jak mnich.

Obowiązki swoje św. Karol Boromeusz traktował poważnie. Historyk niemiecki Leopold Ranke tak o nim pisze w swym dziele „Historia papieży i papiestwa”: „Carlo Borromeo widział swój stosunek do papieża – układ, w obrębie którego przyszło mu zajmować się najważniejszymi sprawami – nie jako przywilej pozwalania sobie na cokolwiek, ale jako obowiązek, któremu musiał oddać się z bezgraniczną pieczołowitością. Czynił to z taką samą wytrwałością, jak skromnością”.

Śmierć brata Federigo (Fryderyka) w 1562 r. odmieniła życie Karola. Latem 1563 r. przyjął święcenia kapłańskie; kilka miesięcy później papież udzielił mu sakry biskupiej, mianując jednocześnie arcybiskupem Mediolanu i kardynałem. Odtąd Karol prowadził życie ascetyczne: podejmował praktyki pokutne, często pościł, niewiele sypiał. Jego religijność stawała się coraz bardziej widoczna dla otoczenia. Niedługo stał się pierwszą po papieżu osobą w Kurii Rzymskiej. Papież ślepo mu ufał. Dzięki temu udało się Karolowi uporządkować wiele spraw, usunąć wiele nadużyć. Nie miał względu na urodzenie, ale na charakter i przydatność kandydata do godności kościelnych. Bezwzględnie usuwał ludzi niegodnych i karierowiczów.

Nic dziwnego, że taka praca zjednała mu także licznych wrogów; podejmowano nawet zamachy na jego życie. Dlatego po śmierci wuja, papieża Piusa IV przyniósł się do Mediolanu. Rozwinął tam niezwykłą aktywność, co uczyniło go wielkim autorytetem wśród kleru i biskupów. Niestrudzenie poświęcał się odbudowie zaniedbanej diecezji i pielęgnowaniu religijności wśród ludu. Zakładał seminaria duchowne, prowadził liczne synody i wspierał pracę misyjną klasztorów. W Mediolanie założył wyższą szkołę filozofii i teologii, której prowadzenie powierzył jezuitom. Był fundatorem przytułków: dla bezdomnych, dla upadłych dziewcząt i kobiet, sierocińców. Kiedy w Mediolanie kilka razy wybuchała zaraza, nakazywał otwierać wszystkie spichrze i rozdawać żywność ubogim. Podczas straszliwej epidemii dżumy w 1576 r. osobiście pielęgnował chorych i umierających, troszcząc się o odzież, jedzenie i lekarstwa dla nich, zaniedbując jednocześnie własne zdrowie – żywił się w tym czasie prawie wyłącznie chlebem i wodą. Zyskał tym wielką miłość ludu.

Św. Karol Boromeusz wszystko poświęcił Bożemu dziełu. W młodości bardzo lubił polowanie i szachy, pięknie też grał na wiolonczeli, był koneserem sztuki. To wszystko porzucił na rzecz modlitwy i pracy dla zbawienia dusz. Wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Mąki Pańskiej; nigdy nie rozstawał się z krzyżem. Kilka razy pielgrzymował do Turynu, do relikwii świętego Całunu. Tkliwą miłością darzył też sanktuaria maryjne, które też chętnie odwiedzał: w Loreto, w Tirano, w Lucarno, w Einsiedeln i inne.

Umęczony ascetycznym, pełnym pracy i poświęcenia życiem, pokutą włosienicy, postami i biczowaniem, poświęcaniem długich godzin nocy na modlitwę, uległ nagłemu atakowi febry. Już wcześniej, w przeczuciu bliskiej śmierci, udał się na rekolekcje do znanego sanktuarium Maryi w Varallo. Stamtąd, chorego już i na pół przytomnego, przewieziono go do Mediolanu. Nie dojechał jednak, odszedł do Pana w drodze 3 listopada 1584 r. około godziny 21 „Oto przychodzę, Panie” – brzmiały jego ostatnie słowa. Żal po odejściu tego zaledwie 46–letniego wielkiego kardynała był olbrzymi; rzeka ludzi przesuwająca się przed jego trumną zdawała się nie mieć końca.

Św. Karol Boromeusz został pochowany w mediolańskiej katedrze. Kanonizował go papież Paweł V w roku 1610 Dziś ciało wielkiego kardynała spoczywa w krypcie katedry mediolańskiej w kosztownym mauzoleum pod ołtarzem głównym. Święty leży w kryształowej trumnie w szatach pontyfikalnych. W Rzymie istnieją trzy kościoły ku czci św. Karola Boromeusza: w bazylice di S. Carlo ai Corso znajduje się krzyż świętego i jego serce w ozdobnym relikwiarzu; w kościele S. Carlo ai Catinari można oglądać mitrę świętego i powróz, który miał u szyi w czasie pokutnej procesji w czasie zarazy w 1577 r.; a w kościele św. Praksedy, który był kościołem tytularnym jego kardynalatu, jest krzesło i stół, przy którym święty codziennie odprawiał Msz św. i katechizował dzieci. Także jego zamek rodzinny w Aronie zamieniono na kościół, przed którym stoi wysoka na kilkanaście metrów figura świętego.

W ikonografii św. Karol Boromeusz przedstawiany jest w stroju kardynalskim i biskupim, często trzyma w dłoni krzyż, czasem ma sznur na szyi albo bicz w ręku.

Jest patronem sióstr boromeuszek, duszpasterzy, katechetów, katechumenów, kierowników duchowych, przewodników duchowych, biskupów, seminariów, sadów jabłkowych, wytwórców krochmalu; jest też wzywany w przypadku zarazy, dolegliwości żołądkowych, wrzodów, kolki, problemów jelitowych.

Imię Karol wywodzi się z języka germańskiego i oznaczało „chłop”.

...wróć

Karol Boromeusz, obraz Ambrogia Figina


Karol Boromeusz, obraz Orazio Borgianni, 1612, Ermitaż, St. Petersburg


Karol Boromeusz na XVIII-wiecznej pocztówce francuskiej