Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2019 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


święty Józef z  Nazaretu, Rzemieślnik,
Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny,
opiekun Jezusa

19 marca
1 maja

(I wiek)



Święty Józef jest jednym z najbardziej czczonych w Kościele świętych. O nim i jego życiu wiemy tylko tyle, ile podają nam Ewangelie. Mateusz podaje, że pochodził z królewskiego rodu Dawida. Był cieślą, i – o ile można wywnioskować z przekazu biblijnego – prawym i dobrym człowiekiem. Pisze tak wprost Łukasz. O tym, jak zniósł macierzyństwo Maryi, możemy jedynie się domyślać. Opiekował się jednak Jezusem i Maryją troskliwie, przestrzegał przepisów prawa, chronił swoją rodzinę. Kiedy umarł – nie wiadomo. Domyślamy się, że wcześnie, bo podczas nauczania Jezusa ani razu nie został wspomniany. Jego rola w posłannictwie Jezusa jest jednak duża, bo to jemu anioł nie tylko objawił narodziny Jezusa, ale też przestrzegał i prowadził pośród zasadzek życiowych. To jego wybranie jest najlepszym świadectwem, że musiał być człowiekiem wyjątkowym.

Imię Józef pochodzi od hebrajskiego imienia „Jehoseph” i znaczy „niech Jahwe przysparza”; „niech Bóg pomnoży” lub „Bóg przydał”. Prawdopodobnie w czasach Jezusa było bardzo popularne, i do dzisiaj jego popularność nie zmalała ze względu na św. Józefa.

Ikonografia przedstawia Józefa jako starca, jednak najprawdopodobniej był młodzieńcem w pełni urody i sił. Najczęściej przedstawiany jest z Jezusem — bądź to maleńkim na ręku, bądź to trochę większym pomagającym mu w pracy. Poza tym jego atrybutami są: narzędzia cieśli, kij wędrowny, lilia.

Domniemany grób św. Józefa można oglądać w grocie w Nazarecie pod Bazyliką Zwiastowania. W Joinville w Szampanii (Francja) krzyżowcy złożyli przywiezione ze sobą w XII wieku rzekome ubrania św. Józefa, uszyte podobno przez Maryję. Rzeczy te przechowywane są w specjalnie wybudowanej w tyme celu w 1154 r. kaplicy. W kościele S. Maria degli Angeli we Florencji pokazywany jest kij wędrowny św. Józefa.

Może ze względu na jego opiekuńczość uważany jest za szczególnego patrona umierających i dobrej śmierci (chociaż niektórzy twierdzą, że to dlatego, że umarł na rękach Jezusa i Maryi). Wiele krajów obrało sobie też Józefa za patrona, m.in. Kanada, Czechy, Austria, Hiszpania, Portugalia, Węgry, Meksyk, Filipiny, Bawaria, Rosja, Peru, Tyrol, Styria, Karyntia. Podobnie uczyniło też wiele diecezji i miast: np. diecezja włocławska, Kalisz. Św. Józef Oblubieniec jest też patronem Kościoła powszechnego, stowarzyszeń i zgromadzeń zakonnych noszących jego imię, a także misji chińskich, sprawiedliwości społecznej, małżeństw i rodzin chrześcijańskich, dzieci, młodzieży, sierot, dziewictwa, robotników, rzemieślników, cieśli, drwali, stolarzy, kołodziejów, inżynierów, grabarzy, wychowawców, podróżujących, wypędzonych, bezdomnych; wzywany w przypadku chorób oczu, w pokusach, w sytuacjach beznadziejnych, w sytuacji braku dachu nad głową.

Kościół ustanowił dwa święta ku czci św. Józefa – jedno z nich: Józefa Rzemieślnika – obchodzone jest w dniu święta pracy, w uznaniu roli pracy ojca rodziny w jej utrzymaniu, a pośrednio pracy w życiu człowieka. Święto to po raz pierwszy spotykamy już w IV wieku, a na Zachodzie zaczęło się przyjmować od VIII wieku. Dopiero jednak Pius XII w 1955 roku ustalił, że będzie to święto Józefa Pracownika i wyznaczył datę na 1 maja. Drugie świętu ku czci Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, również obchodzone w Kościele od dawien dawna, przez papieża Grzegorza XV w 1621 r. zostało podniesione do rangi święta, a w 1714 r. papież Klemens XI nakazał obchodzić je w całym Kościele jako uroczystość. W Kościele wschodnim obchodzone jest też 26 grudnia wspólne święto Józefa z Nazaretu i Najświętszej Maryi Panny jako Rodziców Jezusa.

W Polsce kult św. Józefa datuje się od XI/XII wieku. Już wtedy w Krakowie obchodzone było święto Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny pod datą 19 marca.

Starożytna modlitwa do św. Józefa:

(Ta modlitwa została odnaleziona w 50 roku po Chrystusie. W 1555 r. papież przesłał jej tekst cesarzowi Karolowi, który wyruszał na bitwę. Każdy, kto przeczyta tę modlitwę, usłyszy ją lub będzie ją miał przy sobie, nie umrze nagłą śmiercią ani nie utonie, trucizna na niego nie podziała ani nie wpadnie w ręce wrogów, ani nie zginie w ogniu, ani nie zostanie pokonany w walce. Odmawiaj tę modlitwę rano, przez dziewięć kolejnych dni, w takiej intencji, w jakiej chcesz. Nigdy nie słyszano, by ta modlitwa zawiodła.

Jednak by ta modlitwa do św. Józefa faktycznie była skuteczna i nie zawiodła, trzeba spełnić jeden ważny warunek: musimy w niej prosić o faktyczne duchowe dobro dla siebie bądź dla osób, które powierzamy Bogu za wstawiennictwem Józefa.)

Modlitwa

O, święty Józefie, którego opieka przed tronem Boga jest tak wspaniała, mocna i natychmiastowa, powierzam Ci wszystkie moje sprawy i pragnienia.

O, święty Józefie, pomóż mi przez Twoje potężne wstawiennictwo i wyproś mi u Twojego Boskiego Syna wszelkie duchowe błogosławieństwa, żebym – poddany Twojej niebiańskiej mocy – mógł złożyć moje dziękczynienie i hołd najbardziej kochającemu ze wszystkich ojców.

O, święty Józefie, nigdy nie zmęczę się kontemplowaniem Ciebie. A w Twoich ramionach zasypia Jezus. Nie ośmielę się zbliżyć do Ciebie, kiedy On spoczywa na Twoim sercu. Uściskaj Go mocno w moim imieniu, ucałuj Jego drogocenną głowę i poproś Go, by odwzajemnił ten pocałunek, kiedy będę wydawał moje ostatnie tchnienie. Święty Józefie, patronie odchodzących dusz, módl się za mnie. Amen.


Modlitwa do świętego Józefa podyktowana przez Maryję

Ojcze Niebieski, Ty sprawiłeś że w Łonie Najświętszej Dziewicy, Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami. Dziękujemy Twojej Opatrzności, że wybrałeś Świętego Józefa na męża Maryi, na którą zstąpił Duch Święty. Wraz z Aniołami, którzy oznajmili radość z narodzin Bożego Syna pastuszkom w Betlejem, oddajemy Ci, cześć, chwałę i uwielbienie. Święty Józefie, który wraz z Maryją byłeś najbliżej Serca Jezusowego i stałeś na straży Dziewictwa Niepokalanej oraz byłeś posłuszny i oddany Bożemu Prowadzeniu, z wiarą i ufnością zwracamy się do Ciebie o uproszenie nam łaski ......

Przeczyste Serce Józefa wstawiaj się nieustannie za nami, w naszych potrzebach duszy i ciała i chroń nas przed czyhającymi niebezpieczeństwami. Oddal od nas wszelkie zło i w Twoim Sercu ukaż nam Tajemnicę Tryumfu Niepokalanego Serca, abyśmy się stali godnymi Obietnic Chrystusowych.

Ojcze Nasz...

Zdrowaś Maryjo...

Chwała Ojcu...

Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami

Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami

Przeczyste Serce Józefa, strzeż i umacniaj nas

Ojcze Niebieski, Ty powierzyłeś losy Jezusa - Twojego Jednorodzonego Syna i Maryi opiece Świętego Józefa, który czynem okazał swoją gotowość służenia Tobie, dziękujemy Twojemu Boskiemu Miłosierdziu, że udzieliłeś Mu potrzebnych łask i napełniłeś Jego Serce taką wiarą, aby mógł wypełnić swoje posłannictwo. Wraz ze wszystkimi Świętymi w niebie oddajemy Ci cześć, chwałę i uwielbienie.

Święty Józefie, który wraz z Maryją byłeś najbliżej Serca Jezusowego i stałeś na straży Dziewictwa Niepokalanej oraz byłeś posłuszny i oddany Bożemu prowadzeniu, z wiarą i ufnością zwracamy się do Ciebie o uproszenie łaski .....

Przeczyste Serce Józefa, wstawiaj się nieustannie za nami w naszych potrzebach duszy i ciała i chroń nas przed czyhającymi niebezpieczeństwami. Oddal od nas wszelkie zło i w Twoim Sercu ukaż nam tajemnice Tryumfu Niepokalanego Serca, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Ojcze Nasz...

Zdrowaś Maryjo...

Chwała Ojcu...

Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami

Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami

Przeczyste Serce Józefa, strzeż i umacniaj nas

Ojcze Niebieski, Ty który wybrałeś Świętego Józefa na ziemskiego Ojca Twojego Syna i małżonki Maryi Pełnej Łaski, dziękujemy Twojej Miłości, że możemy się także nazywać jego duchowymi dziećmi, bo Jego oddanie i wierność jest dla nas przykładem, jak służyć Jezusowi i Maryi, aby w nas mogło objawić się dziecięctwo Boże. Wraz z całym Kościołem oddajemy Ci cześć, chwałę i uwielbienie.

Święty Józefie, który wraz z Maryją byłeś najbliżej Serca Jezusowego i stałeś na straży Dziewictwa Niepokalanej oraz byłeś posłuszny i oddany Bożemu prowadzeniu, z wiarą i ufnością zwracamy się do Ciebie o uproszenie łaski...

Przeczyste Serce Józefa, wstawiaj się nieustannie za nami w naszych potrzebach duszy i ciała i chroń nas przed czyhającymi niebezpieczeństwami. Oddal od nas wszelkie zło i w Twoim sercu ukaż nam tajemnice Tryumfu Niepokalanego Serca, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Ojcze Nasz...

Zdrowaś Maryjo...

Chwała Ojcu...

Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami

Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami

Przeczyste Serce Józefa, strzeż i umacniaj nas

Święty, Święty, Święty Pan Bóg zastępów, pełne są niebiosa i ziemia Chwały Twojej. Hosanna na wysokości. Błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie, Hosanna na wysokości.

Przeczyste Serce Świętego Józefa, Lilio pokory i sprawiedliwości, wraz z Niepokalanym Sercem Maryi, błagamy Cię, wstawiaj się za nami i uproś nam u Twojego, przybranego Syna te łaski, o które Cię prosimy i zjednocz nas w Twoim Sercu z Sercem Maryi, abyśmy odnaleźli prawdziwy pokój i odpoczynek w Najświętszym Sercu Jezusa, naszego Boga, Zbawiciela i Króla. Amen


Modlitwa oddania się św. Józefowi

Święty Józefie, moc Twej modlitwy sprawia, że najtrudniejsze sprawy Tobie powierzone stają się łatwe do rozwiązania.

Błagamy Cię, wejrzyj na nasze obecne potrzeby, przybądź nam z pomocą, pociesz w naszych smutkach, obawach, troskach i bólach.

Oddal od nas niebezpieczeństwo nam grożące, weź pod swoją opiekę wszystko, co Twojej przemożnej opiece polecamy.

Okaż nam, święty Józefie, jak dobry jesteś dla tych, którzy pragną pozostać na zawsze Twoimi wiernymi czcicielami.

Amen.


Ofiarowanie się świętemu Józefowi

Święty Józefie, ufając w Twą miłość i wstawiennictwo, oddaję się w Twoją służbę. Złóż moje dobrowolne ofiarowanie się Twojemu przybranego Synowi Jezusowi Chrystusowi przez ręce Twojej Oblubienicy Maryi.

Składam Ci w ofierze moje serce i proszę Cię, wyjednaj mi łaskę wytrwania w moim postanowieniu służenia Jezusowi i Maryi przez Twoje najczystsze Serce.

Chcę stać się rycerzem Prawdy, by służyć świętej Matce Kościołowi i by bronić Prawdy, którą jest Sam Jezus Chrystus, mój Pan.

Pragnę łączyć się ze Wspólnotą w każdej mojej modlitwie i umartwieniu, by przynosić większą chwałę Jezusowi i Maryi, a także Tobie mój najukochańszy Patronie i Opiekunie, w dziele ratowania grzeszników jak i w uczynkach miłości i miłosierdzia.

Bądź zawsze moim Ojcem i Orędownikiem, o przybrany Ojcze naszego Pana i Boga Jezusa Chrystusa.

Amen.


Akt poświęcenia się świętemu Józefowi

Święty Józefie, mój najmilszy Ojcze, po Jezusie i Maryi najdroższy mojemu sercu, Tobie się powierzam i oddaję, jak powierzyli się Twej opiece Boży Syn i Jego Przeczysta Matka. Przyjmij mnie za swoje dziecko, bo ja na całe życie obieram Cię za Ojca, Opiekuna, Obrońcę i Przewodnika mej duszy. O mój najlepszy Ojcze, święty Józefie, prowadź mnie prostą drogą do Jezusa i Maryi. Naucz mnie kochać wszystkich czystą miłością i być gotowym do poświęceń dla bliźnich. Naucz walczyć z pokusami ciała, świata i szatana i znosić w cichości każdy krzyż, jaki mnie spotka. Naucz pokory i posłuszeństwa woli Bożej. O najdroższy święty Józefie, bądź Piastunem mej duszy, odkupionej Krwią Chrystusa. Czuwaj nade mną, jak strzegłeś Dzieciątka Jezus, a ja Ci przyrzekam wierność, miłość i całkowite posłuszeństwo, bo ufam, że za Twym wstawiennictwem będę zbawiony. Nie patrz na moją nędzę, ale dla miłości Jezusa i Maryi przyjmij mnie pod swą Ojcowską opiekę. Amen.


Litania do świętego Józefa

Kyrie, eleison. Chryste, eleison. Kyrie, eleison.

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże, – zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, – zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, Jedyny Boże, – zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, – módl się za nami.

Święty Józefie, – módl się za nami.

Przesławny potomku Dawida,

Światło Patriarchów,

Oblubieńcze Bogarodzicy,

Przeczysty stróżu Dziewicy,

Żywicielu Syna Bożego,

Troskliwy obrońco Chrystusa,

Głowo Najświętszej Rodziny,

Józefie najsprawiedliwszy,

Józefie najczystszy,

Józefie najroztropniejszy,

Józefie najmężniejszy,

Józefie najposłuszniejszy,

Józefie najwierniejszy,

Zwierciadło cierpliwości,

Miłośniku ubóstwa,

Wzorze pracujących,

Ozdobo życia rodzinnego,

Opiekunie dziewic,

Podporo rodzin,

Pociecho nieszczęśliwych,

Nadziejo chorych,

Patronie umierających,

Postrachu duchów piekielnych,

Opiekunie Kościoła świętego,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami.

P. Ustanowił go panem domu swego.

W. I zarządcą wszystkich posiadłości swoich.

Módlmy się. Boże, Ty w niewysłowionej Opatrzności wybrałeś świętego Józefa na Oblubieńca Najświętszej Rodzicielki Twojego Syna, † spraw, abyśmy oddając mu na ziemi cześć jako opiekunowi, * zasłużyli na jego orędownictwo w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego.

W. Amen.



Nabożeństwo 7 niedziel (lub śród) ku czci św. Józefa

To piękne nabożeństwo opiera się na smutkach i radościach św. Józefa. I jest doskonałym sposobem na modlitwę, by z naszych smutków zrodziła się radość.

Można je odprawiać samemu lub w towarzystwie. Oparte jest na tych fragmentach Nowego Testamentu, w których występuje św. Józef (podamy je niżej). Wydarzenia opisane w owych tekstach są bowiem powodami smutku lub radości świętego.

Rozmyślać nad jego przeżyciami i ich przyczynami należy w ciągu 7 następujących po sobie niedziel lub śród. Na każdą z nich przypada rozważanie 1 smutku i 1 radości św. Józefa. Na koniec każdego rozważania warto odmówić po jednym „Ojcze Nasz”, „Zdrowaś Maryjo” oraz „Chwała Ojcu”. Nabożeństwo można odprawiać w intencjach podpowiadanych przez biblijne wydarzenia.

Dzień pierwszy

„Mąż Jej [Maryi], Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie… Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie”.

Decyzja o odprawieniu Maryi, na pewno wywołała w Józefie smutek. Zastąpiła go radość, wywołana słowami anioła usłyszanymi we śnie.

Możemy tutaj modlić się o wierność naszym dobrym wyborom (dobrym wyborem Józefa była Maryja) i o ufność woli Bożej, której zaufał święty.

Dzień drugi

„Kiedy tam [w Betlejem] przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą… Udali się też pospiesznie i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie niemowlę”.

Smutek Józefa wywołało urodzenie się Jezusa w grocie – stajni. Jednak wkrótce smutek zrekompensowała radość z przybycia pasterzy. Wspomniane uczucia wywołały sytuacje, w jakich znaleźli się członkowie świętej rodziny. A my módlmy się za swoje rodziny.

Dzień trzeci

„Gdy (…) należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus”.

Obrzezanie to oczywiście ból i krew. Widząc je, Józef smucił się. Jednak smutek zamienił się w radość z nadania chłopcu imienia „Jezus”. A my ze swej strony módlmy się o powszechny szacunek dla tego imienia.

Dzień czwarty

„A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon… rzekł…: Oto ten przeznaczony jest na upadek i powstanie wielu w Izraelu…, a Twoją duszę miecz przeniknie”.

Józefa ogarnął smutek na wieść o „mieczu” cierpienia dla Maryi. Wkrótce jednak pojawiła się radość z uświadomienia sobie przeznaczenia Jezusa. A my módlmy się o umiejętność współodczuwania: smucenia się z powodu czyichś nieszczęść, radowania zaś z sukcesów.

Dzień piąty

„…oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; Tam pozostał aż do śmierci Heroda”.

Smutek towarzyszył Józefowi, gdyż musiał uciekać z żoną i przybranym synem. Po przybyciu do Egiptu, smutek zastąpiła radość: wszyscy byli już bezpieczni.

A my módlmy się o pogodę ducha, mimo różnych nieszczęść, jakie nas dotykają.

Dzień szósty

„On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w okolice Galilei”.

Cytowany tekst ukazuje nam lęk Józefa. Lękowi towarzyszył smutek z tego powodu, że jednego wroga Jezusa zastąpił drugi. Jednak później ucieszył świętego fakt ponownej interwencji Boga i wreszcie zamieszkanie w Galilei.

Módlmy się teraz o to, abyśmy umieli znosić przeciwności i trudności życia, czekając aż one ustąpią i będzie wreszcie lepiej.

Dzień siódmy

„Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania…, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”.

„Ból serca”, o jakim mowa, to strach i smutek, wywołane zniknięciem 12-letniego Jezusa. Uczucia te były w Józefie. Gdy jednak odnalazł syna, „ból serca” zastąpiła radość.

A my módlmy się o to, aby nigdy nie tracić Jezusa z oczu, a w razie utraty, szukać Go z wszystkich sił.

...wróć


Józef trzymający na rękach Dzieciątko Jezus – na obrazie Guido Reni z 1620 r., Ermitaż, St. Petersburg


Chrystus w domu swoich rodziców Józefa i Maryi – J. E. Millais, Galeria Tate, Londyn


Święci Józef i Barbara. Patronowie dobrego zgonu, módlcie się za nas o szczęśliwą godzinę śmierci