Prorok Izajasz, Rafael Santi, między 1511 a 1512

Logo serwisu Biblia


Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
















Stary Testament




Księga Izajasza


Izajasz to hebrajskie Jesza’jahu lub Jesza’ja („Zbawieniem jest Jahwe”, lub „Jahwe, zbaw”). Księga Izajasza jest pierwszą z ksiąg tzw. prorockich, jednocześnie pierwszą z dzieł tzw. proroków większych. Działalność jego rozpoczęła się ok. 740 r. p.n.e. i trwała co najmniej do roku 701. Według starożytnej tradycji żydowskiej Izajasz został zamordowany przez przepiłowanie podczas panowania króla Manassesa (696–642). Pierwotnie jego proroctwa nie były ogólnie przyjęte, pamięć o nich odżyła dopiero podczas wygnania do Babilonii (586 r. p.n.e.). Do nauczania Izajasza dodano wypowiedzi innych, nieznanych proroków, którzy kontynuowali jego nauczanie zarówno podczas pobytu w Babilonii, jak i po powrocie do Jerozolimy w 538 r. p.n.e.

Księga Izajasza zestawiona został z trzech części: pierwsza zawiera mowy Izajasza (Protoizajasza) i dodatek historyczny (rozdziały od 1 do 39), nazwana Księga Sądu nad Judą i Izraelem; druga – Księga Pocieszenia – spisana została podczas pobytu w Babilonii przez proroka nazwanego Deuteroizajaszem albo Drugim Izajaszem, są to rozdziały od 40 do 55; wreszcie trzecia część, nazwana Księgą Tryumfu, rozdziały od 56 do 66, to wypowiedzi innych, nieznanych proroków (Tritoizajasza, czyli Trzeciego Izajasza) z okresu po powrocie do Jerozolimy.

Księga Izajasza jest niezwykle często cytowana w Nowym Testamencie, gdzie jej fragmenty odnoszone są do samego Jezusa Chrystusa. Dlatego też Izajasz bywa nazywany Ewangelistą Starego Testamentu.


Widzenie Izajasza, syna Amosa, które miał w sprawie Judy i Jerozolimy, w czasach królów judzkich: Ozjasza, Jotama, Achaza i Ezechiasza” (Iz 1, 1). W ten sposób autor zarówno przedstawia się czytelnikowi, jak też niejako nadaje swojej księdze tytuł.

Początek księgi to lament nad upadkiem moralności Izraela oraz zapowiedź zbliżającej się nieuchronnie kary. Pan nie potrzebuje mnóstwa ofiar. Nie potrzebuje świąt i uroczystości. „Nienawidzę całą duszą waszych świąt nowiu i obchodów; stały Mi się ciężarem; sprzykrzyło Mi się je znosić!” (Iz 1, 14). Choćby tych ofiar i modłów było jeszcze więcej, nie zostaną wysłuchane, bo ręce Izraelitów pełne są krwi, pełne złych uczynków. Jeśli jednak odwrócą się od zła i wrócą do Pana: „Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna” (Iz 1, 18). „Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi” (Iz 1, 20).

Rozdział drugi to: „Widzenie Izajasza, syna Amosa, dotyczące Judy i Jerozolimy:” (Iz 2, 1).

Prorokuje, że u końca czasów słowo Pańskie wyjdzie z Jerozolimy. Wtedy skończą się wojny i lud zajmie się spokojną swoją pracą. A dzień Pana Zastępów nadejdzie przeciw pysznym, nadętym i hardym. Zostanie uniżona pycha ludzka i wyniosłość. Pan Zastępów odejmie Jerozolimie wszelką podporę. „Zaiste Jeruzalem upada i Juda się wali, bo przeciw Panu są ich słowa i czyny, by oczy Jego chwały obrażać” (Iz 3, 8). Dalej opowiada bardziej szczegółowo, jak Pan będzie karał niewierny lud.

Potem zaczyna czynić wyrzuty ludowi izraelskiemu za jego niewdzięczność, niemoralne życie, krzywdzenie ubogich, rozlew krwi… I zapowiada, że nadejdzie kara za te czyny. Zapowiada, że lud pójdzie w niewolę i zostanie rozproszony.

W roku śmierci króla Ozjasza prorok ujrzał „Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały” (Iz 6, 1–3). Pan wysłał go, żeby mówił do ludu, ale lud nie będzie go słuchał. Na pytanie, jak długo ma to robić, Pan odparł, że tak długo, aż runą miasta, a pola staną się pustkowiem.

Za czasów Achaza, syna Jotama, syna Ozjasza, króla Judy, wyruszył Resin, król Aramu, z Pekachem, synem Remaliasza, królem Izraela, przeciw Jerozolimie, aby z nią toczyć wojnę, ale nie mógł jej zdobyć” (Iz 7, 1). Doniesiono Dawidowi, że Aram stanął obozem w Efraimie. Prorok został posłany, żeby uspokoić króla, że na razie napastnicy odejdą z niczym, ale za sześćdziesiąt pięć lat zdruzgotany Efraim przestanie być narodem. Pan przemówił przez usta proroka do Achaza, żeby prosił Go o pomoc, ale Achaz odrzekł, że nie będzie prosił i nie będzie wystawiał Pana na próbę. Prork odrzekł: „Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel” (Iz 7, 13–14). Jednak zanim Chłopiec zacznie wybierać dobro, cała kraina dwóch królów ulegnie spustoszeniu.

Dalej prorok mówi o ataku na Izrael króla asyryjskiego. Jednak zarówno on, jak i jego synowie, przekazują słowa Pana ludowi, ale przede wszystkim pokładają nadzieję w Panu.

Dalej prorok opowiada, jak kroczący w ciemnościach ujrzał wielką światłość– lud się rozraduje, a ciemiężcy zostaną zwyciężeni. „Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki” (Iz 9, 5–6).

Mimo to lud się nie nawrócił – „Wówczas Pan odciął Izraelowi głowę i ogon, w jednym dniu, palmę i sitowie. <Starszy i dostojnik – to głowa; a ogon to prorok i nauczyciel kłamstwa>” (Iz 9, 13–14). Dlatego Pan nie ulituje się nad tym narodem.

Dalej prorok opowiada o grzechach narodu i o karze Bożej, opowiada o karach, jakie spadły na kraj, a oni się nie odwrócili od nieprawości, lecz zaczęli się wadzić między sobą. Potem opowiada o karze, jaka spadła na nich z ręki króla Asyrii. Jednak nie pozostawia ludu bez nadziei: „Przeto Pan, Bóg Zastępów, ześle wycieńczenie na jego tuszę. (…) Światłość Izraela stanie się ogniem, a Święty jego – płomieniem, który pożre i pochłonie jego ciernie i jego głogi w jednym dniu” (Iz 10, 16–17). Reszta Izraela i ocaleniu z domu Jakuba oprą się na Panu, Świętym Izraela. Przyjdzie dzień, kiedy skończy się kara i gniew Boży ześle zagładę na Asyrię.

I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej” (Iz 11, 1–2). Prorok opowiada, jak pokój zapanuje wśród ludu, ale też mówi, że inne narody również do Niego przyjdą. Pan podniesie rękę, aby wykupić Resztę swojego ludu, aby zgromadzić wygnańców Izraela.

Rozdział 12 podsumowuje tę przepowiednię dziękczynieniem Bogu za otrzymane od Niego wyzwolenie.

W następnym rozdziale prorok przedstawia wyrok na Babilon. A z kontekstu można wysnuć wniosek, że być może nie tylko na Babilon. „Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew, żeby ziemię uczynić pustkowiem i wygładzić z niej grzeszników. Bo gwiazdy niebieskie i Orion nie będą jaśniały swym światłem, słońce się zaćmi od samego wschodu, i swoim blaskiem księżyc nie zaświeci. Ukarzę Ja świat za jego zło i niegodziwców za ich grzechy. Położę kres pysze zuchwałych i dumę okrutników poniżę. Uczynię człowieka rzadszym niż najczystsze złoto, i śmiertelnika – droższym niż złoto z Ofiru. Dlatego niebiosa się poruszą i ziemia się wstrząśnie w posadach, na skutek oburzenia Pana Zastępów, gdy rozgorzeje gniew Jego” (Iz 13, 9–13). Po zniszczeniu Babilonu Pan znowu ulituje się nad ludem Izraelskim – domem Jakuba, jak to określa Biblia – i będzie im się dobrze powodzić, podczas gdy Babilon i inne ludy ciemiężące Izrael zostaną wytępione. W taki sam sposób prorok wymienia kolejne kraje, które będą ukarane.

Na koniec pada zapowiedź rozliczenia ziemi z jej uczynków: „Groza i dół, i sidło na ciebie, mieszkańcu ziemi: kto umknie przed krzykiem grozy, wpadnie w dół, a kto się wydostanie z dołu, w sidła się omota! Tak, upusty otworzą się w górze i podwaliny ziemi się zatrzęsą. Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziemia pękając wybuchnie, ziemia zadrgawszy zakołysze się, ziemia się mocno będzie zataczać jak pijany i jak budka na wietrze będzie się chwiała; grzech jej zaciąży nad nią, tak iż upadnie i już nie powstanie. Nastąpi w ów dzień to, iż Pan skarze wojsko niebieskie tam, w górze i królów ziemskich tu – na dole. Zostaną zgromadzeni, uwięzieni w lochu; będą zamknięci w więzieniu, a po wielu latach będą ukarani” (Iz 24, 17–22).

Rozdziały 25 i 26 są dziękczynieniem Bogu za Jego dzieła, za to co uczynił dla swojego ludu, i za to jeszcze dla niego uczyni. Dziękczynienie przechodzi potem w proroctwo dotyczące odrodzenia narodu i działania Bożego w nim. W prorokowaniu tym podnosi ciągle wartość posłuszeństwa prawu Bożemu, dobremu postępowaniu, modlitwie. Mówi, co czeka zarówno tych wiernych Panu, jak i niewiernych. Przeplata zapowiedzi kary dla złych, grzesznych, niewiernych, z obietnicami dla dobrych i wiernych Panu i prawu, zapowiada, jaką otrzymają nagrodę, jak będą wywyższeni.

W czternastym roku panowania króla Ezechiasza wystąpił przeciw niemu Sennacheryb, król asyryjski i zwyciężył. Rabsak, posłaniec Sennacheryba, powiedział Ezechiaszowi, że to Bóg nakazał mu spustoszyć kraj Izraelitów. Dlatego lud nie powinien wierzyć, że Pan ich wybawi, ale raczej powinni poddać się i zawrzeć pokój z królem asyryjskim.

Gdy to usłyszał Ezechiasz, udał się do świątyni, potem posłał ludzi do Izajasza, żeby modlił się za Resztę Izraela. Izajasz odparł, że Pan sprawi odwrót króla asyryjskiego, a w swoim kraju padnie on od miecza. Na razie jednak król asyryjski nacierał i żądał poddania się, a Izajasz modlił się do Boga o ocalenie. Potem wysłał do Ezechiasza wiadomość, że Pan obiecał ich ocalić.

Tejże samej nocy wyszedł Anioł Pański i pobił w obozie Asyryjczyków sto osiemdziesiąt pięć tysięcy. I oto rano, gdy trzeba było wstawać, wszyscy oni byli martwi. Sennacheryb więc, król Asyrii, zwinął obóz i odszedł; wrócił się i pozostał w Niniwie. A zdarzyło się że gdy się on modlił w świątyni Nisroka, swego bożka, synowie jego, Adramelek i Sereser, zabili go mieczem, a sami zbiegli do kraju Ararat. Syn jego, Asarhaddon, został w jego miejsce królem” (Iz 37, 36–37).

W tym czasie Ezechiasz zachorował śmiertelnie. Modlił się do Pana, a On odpowiedział mu przez Izajasza, że usłyszał jego modlitwę i postanowił go uzdrowić – oto będzie żył jeszcze piętnaście lat. Wybawi też jego i miasto z rąk króla asyryjskiego i roztoczy nad nim opiekę.

Druga część rozdziału 38 to pieśń dziękczynna Ezechiasza.

W owym czasie Merodak-Baladan, syn Baladana, król babiloński, wysłał listy i dary do Ezechiasza, bo dowiedział się, że był chory i wyzdrowiał. Ezechiasz był rad posłom i pokazał im cały swój skarbiec, srebro i złoto, wonności i cenną oliwę, całą też swoją zbrojownię oraz wszystko, co się znajdowało w jego składach. Nie było rzeczy, której by nie pokazał im Ezechiasz w swoim pałacu i we wszystkich swoich włościach” (Iz 39, 1–2). Wtedy przybył do Ezechiasza Izajasz i powiedział mu, że przyjdą dni, kiedy to wszystko, co pokazywał posłom, zostanie zabrane do Babilonu, a spośród jego synów wybrani będą dworzanie na dwór króla babilońskiego.

Ezechiasz ucieszył się na to proroctwo, uważał bowiem, że oznacza to pokój między obydwoma królestwami.

Potem znów wysławiany jest Bóg i Jego dzieła, prorok opisuje opiekę Pana nad swoim ludem, kiedy już zostanie mu wymierzona kara i zostanie oczyszczony. Bóg opowiada o swoim wybraniu Abrahama i jego potomstwa, opowiada, jakie ma wobec niego plany. Przechodzi do opowiadania o Słudze, którego przyśle, a który przyniesie Prawo i utrwali je na ziemi. Mówi o dobrodziejstwach, jakie mają się stać udziałem Izraela, ale też gani go za jego odstępstwa, niewierność, wszystkie ich winy. Mówi o sobie: „Wy jesteście moimi świadkami – wyrocznia Pana – i moimi sługami, których wybrałem, abyście mogli poznać i uwierzyć Mi, oraz zrozumieć, że tylko Ja istnieję. Boga utworzonego przede Mną nie było ani po Mnie nie będzie. Ja, Pan, tylko Ja istnieję i poza Mną nie ma żadnego zbawcy. (...) Ja jestem Bogiem, owszem, od wieczności Nim jestem. I nikt się nie wymknie z mej ręki. Któż może zmienić to, co Ja zdziałam?” (Iz 43, 10–13). I obiecuje nowe przymierze, które ma nawrócić naród: „Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu. Sławić Mnie będą zwierzęta polne, szakale i strusie, gdyż na pustyni dostarczę wody i rzek na pustkowiu, aby napoić mój lud wybrany. Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją chwałę” (Iz 43, 19–21).

Wśród przepowiedni, wyrzutów i pouczeń, jakie Bóg daje Izraelowi, wspomina prorok o posłannictwie, jakie Pan nałożył na niego. Mówi, że jest Jego Sługą i że przepowiada to, co On mu nakazuje. „Pan Bóg Mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie” (Iz 50, 4).

W rozdziale 53 prorok przepowiada przyjście kogoś, kto przyjdzie niepozorny, niewyróżniający się, a weźmie nasze winy na siebie, prowadzony jak baranek na rzeź, będzie udręczony i zabity za nasze grzechy.

Dalej przepowiada rozszerzenie i utrwalenie swego panowania. „Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo, twoje potomstwo posiądzie narody oraz zaludni opuszczone miasta. Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz, nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia. Raczej zapomnisz o wstydzie twej młodości. I nie wspomnisz już hańby twego wdowieństwa. Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię – Pan Zastępów; Odkupicielem twoim – Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi” (Iz 54, 3–5). Nawołuje, żeby żyć w zgodzie z Bogiem i zwracać się do Niego w każdej sprawie. „Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu” (Iz 55, 6–7). Pan przyjmie do swego ludu także tych spośród innych narodów, „którzy się przyłączyli do Pana, ażeby Mu służyć i ażeby miłować imię Pana i zostać Jego sługami – wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją Świętą Górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów” (Iz 56, 6–7).

W następnych rozdziałach prorok przedstawia, jak będzie wyglądać życie ludzi zgodne z wolą Bożą i jakich uczynków unikać, bo powodują gniew Pana.

Dalej prorok wraca do wspomnienia wszystkich złych czynów, sprzeniewierzenia się Bogu, wywoływania Jego gniewu. Ale mówi też, że zostali srodze ukarani i prosi Boga, żeby już nie gniewał się na ludzkość. Wreszcie dzieląc ludzi na tych, którzy postępowali dobrze, i tych, którzy postępowali źle, zapowiada, że tym złym wymierzy karę, dla dobrych wylicza błogosławieństwa Pana. „Bo Pan dokona sądu ogniem, i mieczem swym [ukarze] wszelkie ciało, tak iż wielu będzie pobitych przez Pana. Ci, którzy się poświęcają i oczyszczają, by wejść do ogrodów za innym, który już jest w środku, którzy jedzą wieprzowe mięso i płazy, i myszy, zginą razem – wyrocznia Pana” (Iz 66, 15–16).



© 2000–2020 barbara     Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved     Strona nie zawiera cookies