Logo serwisu Biblia


Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
















błogosławiony Florentyn Felipe Naya (Florentyn od św. Franciszka Borgiasza)

(10.10.1856–9.08.1936)

9 sierpnia



Bł. Florentyn Felipe Naya urodził się w katolickiej rodzinie 10 października 1856 r. w Alquézar w prowincji Huesca, w Aragonii, w Hiszpanii. Rodzicami jego byli Miguel Felipe i Francisca Naya. Na chrzcie św. otrzymał imiona Francisco Felipe.

Po ukończeniu nauki Florentyn wstąpił do szkoły zakonnej pijarów (Zakonu Kleryków Regularnych Ubogich Matki Bożej Szkół Pobożnych) w Barbastro, a 27 lutego 176 r. przywdział habit zakonny w Peralta de la Sal.. Pierwsze śluby złożył 7 marca 2880 r., a profesję wieczystą 29 kwietnia 1883 r. przyjmując zakonne mię Florentyn od św. Franciszka Borgiasza.

Przez większą część swojego zakonnego życia brat Florentyn pełnił funkcję kucharza kolejno w domach zakonnych w Saragossie (1880–1886), Tafalla (1886), Daroca (1886), Caspe (1886–1888), Molina de Aragón (1888–1894), Alcañiz (1894–1899), znów w Tafalla (1899–1913), Pampelunie (1913–1919), znów w Saragossie (1919–1920) i Tamarite de Litera. W 1920 r., w wieku niemal 64 lat, zakończył pracę kucharza i został opiekunem refektarza w Alcañiz (1920–1929). W tym czasie utracił wzrok i został przeniesiony do Peralta de la Sal, gdzie pozostał do końca życia. Był tam seniorem wspólnoty.

Brat Florentyn był ceniony za pokorę, prostotę, skromność, posłuszeństwo i zaangażowanie w życiu duchowym. Miał wielkie nabożeństwo do różańca.

Ostatnie miesiąca jego życia przypadły na burzliwy okres w dziejach Hiszpanii. Kiedy w wyborach 16 lutego 1936 r. zwyciężył komunistyczny Front Ludowy, wspólnota zakonna zaczęła obawiać się o kościół i kolegium. 17 lipca tego roku gen. Francisco Franco ogłosił powstanie przeciwko rządowi Republiki, którego wynikiem była trwająca 3 lata wojna domowa. Komuniści zwrócili się też przeciwko Kościołowi.

23 lipca do Peralty przybyła czterdziestka milicjantów z postanowieniem zniszczenia kościoła i kolegium pijarów. Tymczasem jeszcze ich zamiar został powstrzymany przez komitet rewolucyjny. Polecono rektorowi kolegium, ojcu Dionizemu Pamplonie, z całą wspólnotą puścić dom zakonny i przenieść się do domu Llari, który został zamieniony na tymczasowe więzienie. Milicjanci zbombardowali dom zakonny, spalili klasztor i zniszczyli posąg św. Józefa Kalasantego.

Zakonnicy byli wspierani przez mieszkańców miasta, którzy w miarę możliwości udzielali im pomocy. 25 lipca o. Dionizy Pampluna został zabrany wraz z dwudziestoma trzema towarzyszami; wszyscy zostali rozstrzelani na Plaza Mayor w Monzón.

Pozostali zakonnicy mieli okazję tego samego jeszcze dnia przyjąć Komunię, która dla ojców i braci stała się wiatykiem. Postulanci i nowicjusze zostali uwolnieni. W więzieniu pozostało czterech zakonników.

28 lipca ojca Manuela Segura Lopeza i brata Davida Carlosa Marañón zabrano do Purroy de la Solana. Po drodze kazano im wysiąść, pod czym zostali rozstrzelani, oblani benzyną i spaleni.

W więzieniu zostali jeszcze ojciec Faustyn Oteiza, z powodu choroby, i brat Florentyn Naya, którego na razie oszczędzono z powodu wieku. 9 sierpnia obaj zostali przewiezieni do Azanuy. Przed opuszczeniem więzienia, przeczuwając swój los, pożegnali się i przygotowali na pójście do nieba. Br. Florentyn powiedział: „Niech będzie Bóg uwielbiony”. Kilka kilometrów przed Azanuy kazano im wysiąść i zastrzelono. Brat Florentyn zmarł z różańcem w ręku.

Ciała męczenników próbowano spalić, a gdy się to nie udało, pochowano w miejscu męczeństwa. Resztki po wojnie zostały zebrane i umieszczone w kościele pijarów w Peralta de la Sal, gdzie pozostają do dziś.

Brat Florentyn Felipe Naya został beatyfikowany, w grupie 45 męczenników wojny domowej w Hiszpanii („czerwonego terroru” w Hiszpanii), przez Jana Pawła II 1 października 1995 r.

Wspomnienie błogosławionego obchodzone jest 9 sierpnia. W ikonografii przestawiany jest, jako męczennik, z gałązką palmową.

Imię Florentyn pochodzi od łacińskiego słowa florens – „błyszczący, kwitnący".



© 2000–2021 barbara     Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved     Strona nie zawiera cookies