Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


16 wrześniaŚw. Cyprian z Kartaginy

Kartagina, zdobyta przez Rzymian i odbudowana przez cesarza Augusta, w początkach III wieku była drugim co do ważności i świetności po Aleksandrii miastem w Afryce (dziś w Tunezji).

W tym wielkim i ważnym mieście w 210 roku w rodzinie pogańskiej przyszedł na świat Cecyliusz Cyprianus Tascjus (Thascius Caecilius Cyprianus), znany dzisiaj jako św. Cyprian z Kartaginy, pisarz i teolog, jeden z Ojców Kościoła. Ojciec jego był senatorem i należał do najznakomitszych obywateli miasta. Cyprian odebrał pełne i wszechstronne wykształcenie, m.in. uczył się retoryki, dzięki czemu został profesorem retoryki. W młodości poświęcił się karierze adwokackiej. Prowadził zwyczajne życie bogatego i utalentowanego rzymskiego młodzieńca. Jak sam mówi: „Poświęcił się złym nałogom”.

Pewnego razu zetknął się z kapłanem Cecylianem, od którego dowiedział się o Jezusie i o religii chrześcijańskiej. Pod wpływem nauk Cecyliana nawrócił się i w 246 r. przyjął z jego rąk chrzest. Jego przemiana wewnętrzna była wielka – od tego czasu jedynym jego pragnieniem było poświęcić się na służbę Bożą, mimo że były to czasy dla młodego Kościoła niebezpieczne. Jego pragnienie ziściło się, kiedy w 248 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Był bardzo popularny, jego żarliwość i płomienne homilie pociągały ku niemu tłumy wyznawców. Kiedy w rok później zmarł biskup Kartaginy, Donat, na jego miejsce lud i duchowieństwo kartagińskie wybrali Cypriana. Jednak 5 kapłanów, którzy zazdrościli mu tak szybkiego awansu, wyraziło sprzeciw; kapłani ci stali się odtąd jego śmiertelnymi wrogami.

Jako biskup św. Cyprian bardzo energicznie zabrał się do pracy: naprawy obyczajów, zwalczania błędów, umacniania wiary wśród wiernych i nawracania pogan na wiarę chrześcijańską. A czasy, na które przypadła jego posługa biskupia, stały się dla Cypriana prawdziwym wyzwaniem. Właśnie tego roku rozpoczęło się jedno z najkrwawszych prześladowań chrześcijan, rozpętane przez cesarza Decjusza, które trwało wprawdzie tylko dwa lata, utopiło jednak Kościół w morzu krwi męczeńskiej. Szczególną nienawiść żywił Decjusz do hierarchii kościelnej, dlatego też Cyprian nazywa go „niestrudzonym tyranem kapłanów Boga”. Te dwa krwawe lata udało się Cyprianowi spędzić w bezpiecznym miejscu, gdzie zdążył się schronić.

Po śmierci Decjusza Cyprian powrócił do Kartaginy, gdzie zetknął się z nowym problemem: w czasie prześladowań wielu chrześcijan pod wpływem strachu i tortur wyparło się wiary, ale teraz chcieli powrócić na łono Kościoła. Wśród hierarchii nie było wspólnoty poglądów, jak należy w takich przypadkach postępować. Jedni, rygoryści, uważali, że nie ma dla nich powrotu, inni traktowali „upadłych” bardzo łagodnie. W tej sprawie został zwołany do Kartaginy synod. Św. Cyprianowi udało się przeforsować swoje zdanie, według którego należy odstępców przyjmować do opuszczonych przez siebie gmin, ale pod warunkami, które by gwarantowały, że więcej już tego występku nie powtórzą. Otrzymał poparcie podobnie myślącego papieża Korneliusza w Rzymie. Przeciwko temu stanowisku opowiedziała się opozycja z antypapieżem Nowacjanem na czele. Tej sprawie Cyprian poświęcił dwa traktaty: O jedności Kościoła i O upadłych. Na oba traktaty i na orzeczenie synodu rygoryści odpowiedzieli zarzutem, że będzie to zachętą dla wiernych, by przy najbliższej okazji ponownie wyprzeć się wiary.

Niedługo potem północną Afrykę nawiedziła zaraza. Poganie urządzali procesje i modły do swoich bóstw, prosząc o odwrócenie nieszczęścia, składali ofiary. Widząc, że chrześcijanie nie czynią tego, uznali to za objaw ich nienawiści do siebie, a zarazę uznali za gniew obrażonych przez chrześcijan bóstw. Św. Cyprian napisał na ten temat traktat O nieśmiertelności, w którym zbijał zarzuty stawiane chrześcijanom przez pogan.

W tym czasie też umacniał swój Kościół: uzupełniał szeregi kleru, organizował nowe gminy, zwoływał synody dla przywrócenia karności i jedności w Kościele. Zyskał sobie tak wielką powagę i uznanie, że ze wszystkich stron zwracano się do niego o radę.

W 255 r. powstał nowy problem: czy tych, którzy odstąpili od Kościoła, a następnie powrócili do niego, wyrzekając się błędów heretyckich, należy chrzcić ponownie. Rzym uważał, że ważnie udzielony chrzest nie może być ponawiany. Natomiast Kościół afrykański na synodzie w Kartaginie uchwalił, że heretyków powracających na łono Kościoła, a ochrzczonych w herezji, należy ochrzcić ponownie. Uchwałę tę podpisało w okręgu Kartaginy 72 biskupów, a w okręgu Mauretanii 87, po czym św. Cyprian przesłał ją do Rzymu do papieża Stefana. Spór wyglądał poważnie i nie wiadomo, jak by się skończył, gdyby nie na nowo rozpętane – tym razem przez cesarza Waleriana – prześladowanie chrześcijan, ósme już z kolei.

W czasie tego prześladowania św. Cyprian w 257 r. za odmowę złożenia ofiary bożkom pogańskim został skazany na wygnanie do miasteczka Curubis (Korba w Tunezji). Przebywał tam około roku. Korzystając z względnej wolności kierował nadal swoją diecezją przez listy i wysłanników. W lipcu 258 r. sprowadzono go do Kartaginy i powtórnie zażądano, by złożył ofiarę bożkom. Sędzią, przed którym postawiono Cypriana, był ówczesny namiestnik cesarski (prokonsul) Galeriusz Maksym. Święty stanowczo odmówił stawianym żądaniom, wobec czego został skazany na śmierć. Kiedy odczytano mu wyrok śmierci przez ścięcie głowy, Cyprian odpowiedział: „Bogu niech będą dzięki”.

14 września 258 roku św. Cypriana wyprowadzono na pole. Tłum chrześcijan otoczył go całą gromadą wołając: „Pójdziemy i my z nim na ścięcie!”. Na polu biskup zrzucił z siebie wierzchnie ubranie i ukląkł, zatopiwszy się w żarliwej modlitwie. Potem stanął na rusztowaniu czekając na kata. Gdy ten przybył, nakazał braciom, by mu wypłacili 25 sztuk złota. Święty sam zawiązał sobie oczy i poprosił, by związano mu ręce.

Po ścięciu głowy wierni pochowali ciało św. Cypriana w pobliżu, a nocą przeniesiono je w procesji do posiadłości Makrobiusza Kandydiana i pogrzebano je przy drodze Mapalijskiej. Dziś relikwie znajdują się w Lyonie i w Compiegne, gdzie przeniósł je z Kartaginy Karol Wielki.

Do dziś Kościół na Wschodzie obchodzi pamiątkę śmierci św. Cypriana 14 września lub 31 sierpnia, a na Zachodzie pamiątka została ustalona na 16 września.

Św. Cyprian z Kartaginy uważany jest za największego świętego Kościoła Afryki północnej. Oprócz wymienionych traktatów dochowały się do dziś także: Do Donata (246), Świadectwo do Kwiryna (248), O stroju dziewic (249), Do Demetriana (252) i 81 jego listów. W pamięci wiernych zapisał się jako niezłomny orędownik jedności Kościoła i wierności Kościołowi. Jemu przypisuje się twierdzenie: „Nie może mieć Boga za ojca ten, kto Kościoła nie ma za matkę”.

Jako patron wzywany jest w przypadku zarazy; jest też patronem Algierii i północnej Afryki, a w ikonografii przedstawiany jest zawsze w stroju biskupa, czasem z mieczem, wskazującym na rodzaj śmierci. Jego atrybutami są także krzyż biskupi, księga, gałązka palmowa, paliusz i pastorał.

Imię Cyprian pochodzi od greckiego słowa Kypros – Cypr i tłumaczone jest jako „pochodzący z wyspy Cypr”.

...wróć

Cyprian z Kartaginy przed swoim nawróceniem, pośród pogańskich symboli. XI-wieczna miniatura pochodząca z Bizancjum, Biblioteka Narodowa, Paryż