Logo serwisu Biblia

Strona główna

Stary Testament

Nowy Testament

Święci wg alfabetu

Święci wg dat

Papieże

Legendy o świętych

Patroni

Ciekawostki

Różne artykuły

Inne strony katolickie

Mapa serwisu

Kontakt




© 2000–2018 barbara
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved

Strona nie zawiera cookies



Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl


20 wrześniaśw. Anna Pak A-gi

Św. Anna Pak A-gi była jedną ze 103 męczenników koreańskich. Było wśród nich kilkoro takich, którzy musieli opuścić swoje rodziny i samotnie iść za Panem. Anna była właśnie jedną z nich. „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 32, 10–11). Pamiętając o tych słowach Chrystusa Anna cierpiała zerwanie z kochaną rodziną, aby zdobyć chwałę męczeństwa.

Urodziła się w 1783 r. w Kangchon w Korei, małej wiosce na brzegu rzeki Han, w katolickiej rodzinie. Miała trudności z nauczeniem się doktryny katolickiej i modlitwy, ponieważ nie była zbyt inteligentna, ale jej serce pełne było miłości do Boga. Mówiła: „Nie znam Boga tak bardzo jak bym chciała, ale kocham go całym sercem”.

Miała 18 lat, kiedy została poślubiona Franciszkowi T’ae Mun-haeong i urodziła mu 2 synów i 3 córki. Wychowywała dzieci dobrze, ucząc ich cnoty wiary. Rodzina nie była bogata, ale starali się żyć sprawiedliwie. Anna miała szczególne nabożeństwo do Męki Pana Naszego i często medytowała Jego pięć ran z łzami w oczach.

Kiedy Anna dowiedziała się o aresztowaniach i torturowaniu katolików, opowiedziała dzieciom wszystko o męczennikach i wyraziła nadzieję zostania jedną z nich. W lutym, marcu lub kwietniu 1836 r. została aresztowana wraz z mężem i ich najstarszym synem Ung-chonem.

Podczas tortur, nie mogąc ich znieść, mąż i syn Anny wyrzekli się wiary, ale ona stanowczo dała świadectwo swojej wiary. Dużo większym bólem niż cierpienia fizyczne był widok męża i syna, którzy po apostazji zostali zwolnieni z więzienia i codziennie przychodzili błagać ją, żeby poszła za ich przykładem. Opowiadali o losie rodziny bez niej, o chorobie teściowej i płaczu młodszych dzieci za matką. Słuchanie tych opowieści sprawiało Annie Pak A-gi niewysłowiony ból. Jednym słowem mogła wyrzec się wiary, zostać zwolniona z tortur, wrócić do domu, przywrócić matczyne ciepło zrozpaczonym dzieciom, stać się na powrót oddaną żoną dla zmartwionego męża, posłuszną synową, przynieść pokój i szczęście całej rodzinie. Ale cóż, byłby to tylko ziemski pokój i ziemskie szczęście, a nie o takim marzyła przecież Anna. Dzielnie więc oparła się pokusie. Ze łzami w oczach, że odrzuciła naciski rodziny na apostazję, błagała ich, żeby żałowali własnego odstępstwa Niektórzy z jej przyjaciół, świadomi tej przykrej sytuacji rodzinnej, przychodzili do więzienia i też namawiali ją do wyrzeczenia się wiary. Anna ich wysłuchała, a potem powiedziała: „Czy warte jest ryzyka wiecznej śmierci życie jeszcze przez kilka dni? Zamiast namawiać mnie do wyrzeczenia się wiary, powinniście żałować swojego wyrzeczenia. Powinniście zazdrościć mi mojego szczęścia”. Strażnicy więzienni również ją namawiali: „Twój mąż i syn zostali zwolnieni z więzienia. Od twojego jednego słowa zależy, żebyś i ty wróciła do domu. Trzeba mieć serce z kamienia, żeby się nie wzruszyć ich prośbami. Czy masz wiele żyć do przeżycia?”. Św. Anna Pak A-gi odpowiedziała: „Apostazja mojego męża i syna to ich sprawa. Co to ma wspólnego ze mną? Ja postanowiłam zachować wiarę i umrzeć dla niej”.

Mimo iż Anna była bita tak, że aż jej ciało zwisało luźno, a kości jej nóg były boleśnie poskręcane, nie zaparła się wiary, trwała na kolanach zatopiona w modlitwie. Komisarz w końcu zrozumiał, że jej nie złamie, więc przeniósł ją do więzienia sądowego. Tam Anna przeszła dalsze tortury. Sędzia dawał jej taką samą propozycję jak komisarz: „Twój mąż i syn zostali zwolnieni. Jednym twoim słowem możesz też skorzystać z takiego szczęścia”. Anna odpowiadała: „Dla każdego jego własne szczęście. Moim pragnieniem jest umrzeć dla Pana”.

Po trzech latach spędzonych w więzieniu, św. Anna Pak A-gi 10 maja 1839 roku została skazana na śmierć „za błędy czytania złych książek i rozpowszechniania niewłaściwych wyobrażeń”.

24 maja 1893 r. św. Anna Pak A-gi została ścięta na miejscu straceń za Małą Zachodnią Bramą razem z 8 innymi katolikami (Magdaleną Kim Ŏb-i, Agatą Yi So-sa, Agatą Kim A-gi, Augustynem Yi Kwang-hŏn, Barbarą Han A-gi, Łucją Pak Hŭi-sun, Damianem Nam Myŏng-hyŏg i Piotrem Kwŏn Tŭg-in).

Beatyfikowana przez papieża Piusa XI 5 lipca 1925 r. z grupą 78 innych męczenników, a kanonizowana z grupą 102 innych męczenników koreańskich przez Jana Pawła II 6 maja 1984 r. na placu Yoido w Seulu.

Wspomnienie świętej Anny Pak A-gi przypada 20 września.BR>

Imię Anna pochodzi z hebrajskiego hannah, co znaczy „łaska” albo „wdzięk”.

...wróć